Ekstraklasa stanęła na głowie, tak można podsumować sytuacje po 11 rozegranych kolejkach. Na czele tabeli jest Piast z imponującą przewagą, bo aż 6 punktów nad wiceliderem – Pogonią Szczecin. Niespodziewanie na trzecie miejsce wskoczyła Cracovia. Dopiero na czwartej lokacie ze stratą już 10 oczek do lidera jest Legia Warszawa. Gdyby nie podział punktów, to warszawianie mogliby powoli żegnac się z marzeniami o tytule mistrza Polski.
Tabelę zamyka Lech Poznań. Sytuacja aktualnego mistrza Polski jest już bardzo trudna. Poznaniakom będzie trudno dostać się nawet do pierwszej ósemki, ale to zmartwienie kibiców i zawodników „Kolejorza”. Piast usadowił się na fotelu lidera i wiadomo już, ze nie opuści tej pozycji co najmniej do końca października.
-Chcemy wygrywać, bo to przybliża nas do celu. Jeśli chodzi o kolejne zwycięstwa, to nie wiem już co mam mówić. Czujemy się fenomenalnie, to niesamowite. Mam nadzieję, że jak najdłużej będziemy wygrywać i nasza passa będzie trwała. Po porażce w Szczecinie pokazaliśmy też, że szybko potrafimy się pozbierać po przegranej i wrócić na właściwe tory. To bardzo ważne – tak tą sytuację komentuje Kornel Osyra.






















Brawo Piast! Brawo piłkarze!! Brawo Latal!!
Przypomina sie bój o ekstraklase z pogonią, mecze o awans z Zawiszą, Gieksą, gdy był pełny stadion. Oby tak dalej!!
P.S Młyn żenada! na Sektorze J ledwo było nas słychac, nawet gdy Wisła nie krzyczała.
W 100% się zgadzam. Młyn naszej drużyny to porażka. Zamiast dopingować,obrażają się jak panienki.
Ktoś może wie za co ci nasi giganci dopingu dostali te zakazy stadionowe? Bo juz gazety o tym piszą a ja nie wiem.Za race?
sporo osób za siedzenie na miejscu innym niż na bilecie lub karnecie co w przypadku młynu jest absurdem. To był tylko pretekst do dania paru osobom zakazów
I się „panowie” obrazili …na piłkarzy. To jest CHORE. Takie konflikty załatwia się poza stadionem. Co są winni piłkarze?.
Teraz, kiedy są na fali?.
Siedziałem jak zwykle na młynie i zazdrościłem piknikowcom dopingu. Zdaję się, że na starość zmienię miejsce.
Nie pisze, ze popieram taka forme protestu. Ale pewien pan z zarzadu tez ma gdzies klub i kieruje sie swoimi chorymi ambicjami. Moze jego firma by lepiej dala wiecej pieniedzy na Klub:)
I zeby bylo jasne jestem przeciwny takiej formie protestu. Bo tez jak sie dowiedzialem to bylem wsciekly. Ale teraz tak myslę,że przynajmniej moze ludzie ( oczywiscie Ci ktorzy zechca) dowiedza, ze ńiektorzy w zarzadzie urzadzaja sobie „zemstę gówniarza”.
jeżeli jest tak jak piszesz to mamy do czynienia z jakimś absurdem.
Aczkolwiek wydaje mi się iz do konca całej prawdy nie piszesz(pewnie jak zawsze jest ona po środku)
Jak to jest z zakazem jeśli ktoś ma karnet.?Zwracają pieniądze?
To jest ciekawe pytanie z prawnego punktu widzenia. Bo tak pewne osoby z zarządu przestrzegają prawa:P. Bo jak nie zwrócą to się nazywa chyba KRADZIEZ
No właśnie.Z tego widać że SK przydałby się kumaty prawnik.Takie teraz czasy 🙂
ale jak chcecie to robcie inne formy protestu – transparenty, przyspiewki cokolwiek, ale na Boga nie karajcie piłkarzy brakiem wsparcia, bo oni są niewinni takiej sytuacji. Piłkarze potrzebują dopingu i dzięki nim mamy powody do zadowolenia. Oni dają z siebie 100-120 %, to wy też dajcie z siebie tyle, bo ja jestem zbulwersowany takim obrotem sprawy i jeśli macie dalej tak robić, to w życiu złotówki ode mnie już nie dostaniecie na te oprawy.
No wlasnie te zakazy sa tak naprawde za przyspiewke w stosunku do tego pana. Transparentu nie pozwola rozwiesic. Ale jeszcze raz powtorze to co napisalem do Scorpio, bo jestes tu tez stałym nickiem( a nie naglym rozmnozeniem dziwnych nick’ow.Czyzby pracownicy?;). Uważam tak jak Ty.
Sorry za slowo ,że Jesteś „nickiem” ale wiesz o co chodzi:)
ok ale inna sprawa, która tak samo mnie bulwersuje, właśnie rzekomych zbiórek na oprawy. Chciałbym się zapytac, co się dzieje z tymi pieniędzmi? Co mecz rzucalem jakieś tam złotówki od pół roku i się pytam, co sie z nimi dzieje? Gdzie są te oprawy? Widziałem kilka razy race i nic poza tym, a w młynie ledwo po kilkaset ludzi (wyjątek ta Wisła). A może to właśnie wśród młyna trzeba zmienić przywódców i coś idzie w złym kierunku? Cały czas uważam, że moje pieniądze szły nie wiadomo na co, a na pewno nie na oprawy. Ogarnijcie się.
co do kwot jakie ludzie wrzucaja to musial bys sie zapytac w SK. Ja z SK nie jestem i nie znam konkretnych kwot:). Chociaz znajomy ktory zbierał to powiedział, ze sa to kwoty male. Nieliczni wrzucaja. Czyzby nie bylo opraw?. Z powodu takich kwot stac tylko na gora 2 oprawy w roku. I co najmniej 2 sa. Oprawy przygotowuja ULTRASI i naprawde niekiedy dokladaja do nich.
5926 zl koszt oprawy z sierpinia 2015 roku z meczu z gownikiem. dAlem linka do strony ale admin chyba zablokowal
To jedna z wielu opraw wiec sorry ale nie pisz ,ze nie ma:)
3000 otrzymane z SK, 262 zl ze zbiorki reszta ze sprzedazy gadzetów
sorry ze pisze tak ale admin blokuje adres strony gdzie jest to podane dokładnie
Po środku zaprezentowaliśmy sektorówkę o wymiarach 20x20m z wymalowanym herbem. Po bokach tysiąc szarf w barwach, poniżej sektora kilkadziesiąt pasów materiałów oraz transparent w barwach z napisem ?Gliwicki Klub Sportowy Piast Gliwice? o wymiarach 3x100m. Następnie szarfy poszły w dół, a w ich miejsce pojawiło się ponad 200 machajek o wymiarach od 4,5×4,5m do 0,75×0,75m.
ale od meczu z Górnikiem minęło sporo czasu -> Legia, Łęczna, Lechia, Wisła. 4 kolejne mecze i co i nic… 4 razy dawałem na każdym z tych meczów i chciałbym wiedzieć na co to poszło, skoro nic w zamian nie zobaczyłem.
Minelo 2 miesiace. Napisalem wyraznie. Przy tych kwotach co ludzie wrzucaja to stac nas na 2 oprawy w roku. Mam dolozyc ze swoich kolejne kilkaset zlotych?. Tez mam rodzine. Moze te wsystkie krzykacze o dziwnych nickach cos wrzuca;). Albo pan z zarzadu;)
A na co poszlo?. Jest pewnie zbierane na kolejna oprawe. Jak inni tez cos doloza. Bo sorry za kilkadziesiat zlotych tak kawalek płótna mozna kupic
Piłkarze podkreślają że dobrze im się gra gdy jest doping. Nigdy nie słyszałem że dobrze im się gra gdy jest oprawa. Więc po co to oprawy, race. Chyba tylko po to żeby toczyć swoje jakieś prywatne wojenki.
I szacunek Ci i podziekowania,że wrzucileś. Na pewno nikt tego nie wezmie dla siebie:)
wrzucałem, zawsze coś skapnie, co nie zmienia faktu, że na Koronie na pewno nie wrzucę (może i na Lubinie tez, jeśli się młyn poprawi w wielu przytoczonych przeze mnie kwestiach). Jak pisałem wcześniej – nim coś wrzucę, to musi się poprawić doping, piłkarze nie będą karani za wojnę z zarządem. Na razie powiedziałem STOP
Twoja decyzja:)
ZŁośliwy by powiedzial że kasa poszła pewnie na race w meczu z Lechią, przecież ta 1 słownie jedna raca byla żalosna, dla kogo i komu to bylo potrzebne w pracy gdzie sa kibice różnych klubow wstyd się bylo pokazywać jedno co przyniosła to kare dla klubu
Kibice z młyna wasz doping na ostatnim meczu to kpina przychodzicie na mecz dla piłkarzy a nie dla zarządu klubu więc się zastanówcie co robicie bo przyszłość waszego młyna czyli sektor rodzinny był zawiedziony i zdziwiony waszym zachowaniem!!!
Witam ,klub jest na fali idziemy na majstra i nie ma sensu zaczynac wojny z zarzadem a tym bardziej prowadzic jej w taki sposob.Usiasc pogadac jak faceci i moze sie uda porozumiec.
P.s
U mnie w robocie tez mialem docinki przez te jedna race 🙂
Pozdrowienia z emigracji UK
tak czytam i nie mogę wytrzymać płaczecie jak dzieci że nasz młyn taki siaki owaki a Żaden z was pierdoły nie przyjdzie na co dzień do tego młyna wydrzeć japę tylko wpieprzacie ten słonecznik i jak Piast wygrywa to zrywacie dupy 2 ,3 okrzyki i na tym się kończy Nie płaczcie tylko zróbcie coś z sobą i ruszyć dupę do MŁYNA
Nikt jeszcze nie wygrał w taki sposób walki ze swoim szefem w pracy, nauczycielem w szkole, systemem czy zarządem klubu, NIKT, zabronili wnieść transparent o uchodźcach to w zamian zza kurtyny flag odpalone race, przez dziurę między flagami, to forma pokazania— i tak i tak zrobimy z was wała—a klub poniósł z tego tytułu kare, więc nie mieli kogo ukarać za race bo go nie było widać więc wzięli się za młynowych czy tych co nie byli przy swoich miejscach, ktoś musiał zapłacić za kogoś, to porażka kibiców, następnie kiedy piłkarze potrzebują głośnego dopingu–a po włączeniu całego stadiony byłby on na prawdę głośny, to młyn robi kolejny numer, za kary nie dopinguje, następnie będzie tak że przyjdą a nie będą w ogóle dopingować, a następnie już wcale na sektorach OPRS nie pokażą się, i to koniec młyna w Gliwicach.
O jakości dopingu miałem nie pisać, ale….do 60 minuty, ile można walić w łapy i robić szkocję, raz to rozumiem, ale 3-4 razy, dajemy wtedy popis dla gości, zresztą piknik woli śpiewać proste pieśni, bo je zna, i na tym wszyscy wychodzą najlepiej.
Myślę jednak–jestem optymista, że normalny doping powróci na Okrzei i to z takim pierdeo….ciem że nigdy takiego nie było, teraz warto, to niesie piłkarzy, tu się tworzy historia, nie zawalmy jej, aby toczyła się bez kibiców z młyna.
Ten „młyn” a przede wszystkim „młynarz” to największa PORAŻKA. Zamiast rozruszać piłkarzy i stadion dobrymi przyśpiewkami i okrzykami zachęcającymi piłkarzy do lepszej gry, zaczyna od obrażania przeciwników. A przyśpiewki przeciw górnikowi na każdym meczu to żenada. Kibice przychodzą by kibicować przede wszystkim PIASTOWI.
Chcemy by PIAST wygrywał a nie musimy innych obrażać.
Ja nie przychodzę dla opraw. Oprawy wsadzcie sobie w d…
Najwazniejszy to jest doping tak jak to miało miejsce do 60 min spotkania z Wisła.
Podejrzewam że jakby doping był na odpowiednim poziomie po 60 min to kto wie czy nie padłoby więcej goli dla nas…
Jak dla mnie taka forma protestu to tylko w przypadku jakiejś ogólnopolskiej akcji protestacyjnej kibiców. Panowie z młyna, a w zasadzie ich przywódcy – kiedy zaczniecie się zachowywać jak na kibiców LIDERA przystało ! Żaden powód nie usprawiedliwia przerwania dopingu dla chłopaków, którzy tyle z siebie dają na boisku. Myślicie, że oni tego nie widzą ? Pomyśleliście o konsekwencjach ? Pozostali kibice już się od was odwracają, piłkarze nie chcą o was rozmawiać a z niedużego młyna w kolejnych meczach pozostanie garstka (protestujących). Czy do tego dążycie ? Wierzę, że każdemu z nas leży na sercu dobro naszej drużyny , dlatego skończcie z tymi dziecinnymi wojenkami i weźcie się wreszcie za doping, bo chłopaki tego potrzebują a przede wszystkim na to zasługują.
99% osób które tu się wypowiedziały nie mają pojęcia o niczym… Sami zainteresowani wiedzą o co chodzi i to powinno wystarczyć. Pikniki przychodzą i identyfikują się z Piastem ponieważ jesteśmy liderem, a za sezon dwa gdy będziemy dryfować na dnie prawie każdy z Was zapomni o klubie. A kibice z młyna dalej tam będą.
Do AR2R-jest akurat odwrotnie niż piszesz- poza kilkoma (do policzenia na palcach jednej ręki) mobilizacjami na sezon młyn to naprawdę nawet nie młynek a młyneczek. Z kolei większość tu piszących mimo obowiązków rodzinnych i zawodowych pewnie dłużej śmiga na Piasta niż Ty masz lat – tak więc się ogarnij. No a ta Wasza przyśpiewkA na koniec „Piast to my a nie Wy” to już był szczyt żenady – kilka osób obok mnie prawie popłakało się ze śmiechu
Sami zainteresowani nie robią nic, aby to swoje zachowanie wytłumaczyć nam piknikom.
Piszesz dalej tam będą- tak jak na poprzednich meczach góra 300 osób!
co Ty pieprzysz człowieku… ciekawe czy Ty w ogóle byłeś na świecie, gdy pewnie duża część z nas pamięta jeszcze mecze z ŁTS Łabędy czy inne w A-klasie albo baraże z Victorią Jaworzno. Zapewne nigdy nie widziałeś w akcji Marianów Paradziejów, Grzegorzy Słodczyków czy choćby Mariuszów Komarów. Pewnie nawet nie wiesz co to jest i kto to jest… i tak chodzimy do dziś i będziemy dalej chodzić. Zapewne nie było Cię nawet, gdy trzeba było z własnej kieszeni wydawać kasę na paliwo do Wodzisławia, by co 2 tygodnie tam zawitać.. więc łaskawie zamknij się, bo to Ty nie masz pojęcia o wielu rzeczach związanych z kibicowaniem naszemu klubowi. Gdybyś tak kochał swój klub, dopingowałbyś tych chłopaków na 100 %, tak jak oni dają z siebie 100 % na boisku, ale po co… lepiej bawić się w jakieś gierki, a jak przyjdzie 1 czy 2 porażki otworzyć browara i oglądnąć mecz w canal plus…
Wielu piknikowców to oldboje dawnego młyna, którzy przychodzą dziś na mecze z żonami, dziećmi a często nawet już z wnukami. Kiedyś ździeraliśmy gardła dla Piasta a jak będzie taka potrzeba to znów pomożemy naszej kochanej drużynie wbrew temu co myślą o nas ludzie z młynka (młynem to trudno nazwać). Mamy w sercu los Piasta na dobre i na złe. Pamiętam jak bardzo miałem ściśnięte gardło i łzy w oczach gdy Piast odnosił kolejne awanse, gdy weszliśmy pierwszy raz do ekstra (wtedy 1 liga), gdy pierwszy raz byłem na nowym stadionie itd. A co do dzisiejszego młynka to powiem wam tylko tyle ? średnio inteligentny szympans wie więcej o rasizmie, kibicowaniu i miłości do klubu co wielu z was. I jeszcze jedno ? kiedyś było nie do pomyślenia żeby kibic Piasta bił się z kibicem Piasta i to na meczu!!! Zamiast wspierać drużynę to wy się lejecie pod schodami!!
Nie wiem jak duży wpływ na młyn Dyrda ale jak go słyszałem przed meczem z Lechia to mi się płakać chciało że taki gośc ma coś do powiedzenia w tym klubie. Jego myślenie jest na poziomie dwulatka…
Popieram ccc i kolegów. O tym, jacy to kibice z młyna są wielcy i wspaniali świadczy liczba ludzi w młynie i liczby wyjazdowe tych wielkich kibiców z młyna. Żenada na poziomie średnich ekip z I ligi. O słynnej frekwencji młyna w Wodzisławiu nie wspomnę. Dziesięć osób na krzyż, zwłaszcza w ostatnich meczach przed spadkiem. A wasze obecne zadufanie i narcyzm jest już kabaretowy, Wam się wydaje, że jesteście najważniejszą częścią klubu? Nieważny jest klub, nieważni są piłkarze, ważny jest tylko jakiś bubek z gniazda o zbyt wysokiej samoocenie, obrażający się jak panienka. Chłopcy, zrozumcie – nikomu i do niczego nie jesteście potrzebni. Nie chcecie prowadzić dopingu, spadajcie na drzewo. Proszę tylko nie zanieczyszczać powietrza na Okrzei. Idźcie do lasu, zróbcie tam sobie oprawę, a potem potłuczcie się po mordach z podobnymi sobie żabolami. Mam gdzieś wasze protesty, wasze oprawy i wasze problemy. Przychodzę na mecz oglądać moich zawodników i im kibicować, a nie po to, żeby oglądać was i wasze kolejne żałosne wyskoki. Do niczego nie jesteście mi niepotrzebni i pewnie takich jak ja, jest większość.
Ile karnetowiczow jest w mlynie a ile w pikniku? Na sektorze k i l siedza zawsze te same osoby a w mlynie pustki. Na koronie bedzie juz pewnie w mlynie 500 osob..
Bylem pare razy w mlynie. Tragedia na sektorze o musze sie domyslac jaka jest przyspiewka. Tak bylo na meczu z legia
Wiele komentarzy.. ale po meczu to piłkarze za doping dziękowali najpierw piknikom nie młynowi to już daje do myślenia…
Stowarzyszenie powinno wydać oświadczenie w tej sprawie, żeby było wiadomo co i jak, bo na razie milczy, zarząd też milczy, a reszta nie wie o co chodzi i najwięcej się wypowiada w temacie – podstawą w ocenie sytuacji jest rzetelna informacja
Młyn chciał zaistnieć a zrobił z siebie pośmiewisko na cały kraj.
Nie do pomyślenia by w czasie gdy zespół jest na fali grupka oszołomów psuła atmosferę wokół klubu.
Obawiam się ze poziom umysłowy niektórych bywalców młyna nie pozwala im zrozumieć ze popełnili straszny błąd. Przykro ze gdy drużynie idzie trwają jakieś głupie wojenki. Jak to w Polsce.Ja tylko jestem ciekaw czy taka forma protestu będzie kontynuowana.Bo jeśli tak to chyba stare dziady co są z Piastem od lat będą musiały zrobić w młynie porządek.
Mam taki zwyczaj aby być na każdym meczu Piasta i brać czynny udział w dopingu, przez to nie zawsze wszystko widzę co się dzieje na stadionie, więc nagrywam mecz i oglądam go w następnym dniu, i co rzuciło mi się w oczy, że zdecydowana większość młyna, chyba nawet 90% chciała dopingować, a nawet dopingowała razem z piknikami stojąc już na dole za bramką, to może świadczyć o tym że tych decyzyjnych z młyna nawet nie rozumieją zwykli żołnierze od śpiewania w młynie.
Kolejna sprawę która chciałem was zainteresować to bezpartyjny i apolityczny młyn i stadion, mieszanie się kibiców w politykę nigdy nie daje nic dobrego.
Przypomnę że mamy zamknięty sektor młyna na jeden mecz w ciągu 5 lat od roku 2013, bo właśnie wtedy w czerwcu 2013 wywiesili flagę chyba wolnego Karabachu [mogę się mylić , proszę o poprawę], teraz sytuacja się powtarza za transparent o uchodźcach, jestem tez przeciwny aby oni osiedlali się w Polsce a nawet w Europie, ale……nie na stadionie, gdzieś tam na fb wyczytałem że nasz młyn nie jest z tych najgorszych, że jest dobrotliwy, że nie jest tak źle, ale……te wasze akcje prowadza tylko i wyłącznie do takich jak katowicka, gdzie wojewoda zamknął stadion gejksy na 3 mecze, czyli do końca roku, tego nie chcemy.
Masz w 100% rację. Stadion to nie miejsce na politykę ( słuszną czy niesłuszną). Siedziałem jak zwykle na sektorze S i na początku wszystko było ok. No może oprócz chamskich (niektórych) przyśpiewek. W 60 minucie zauważyłem, że chłopaki z młyna się zwijają. Teraz wiem (m.in od Ciebie), że kilku prowokatorów POTRAFIŁO wyprowadzić wiele osób. Kochany MŁYNIE nie dajcie się sprowokować kilku osobnikom, który o wszystko chodzi, ale na pewno nie o DOBRO PIASTA!!!. Wypieprzcie ich, albo…zostaniemy My i PIKNIKI!!!.
To im najpierw piłkarze dziękowali. Pierwszy raz taką sytuację widziałem. Mnie GÓ*NO obchodzą zakazy stadionowe kilku „osobników”. Nie dostali go za iskanie słonecznika.
Pozdro
Całe Życie Piast Gliwice
Zamknięty sektor młyna mamy na 1 mecz w ciągu 5 lat w rozgrywkach pod egida UEFA, czego nie dopisałem a nie wiedzący mogą nie wiedzieć.
Scorpio–100%,
Piast usadowił się na fotelu lidera i wiadomo już, ze nie opuści tej pozycji co najmniej do końca października./ a to niby dlaczego pewne?
Redaktor Muzia jest hurraoptymistą i zamiast życzyć, tak jak my, że będzie liderem do końca października, założył, że w TRZECH październikowych meczach, nie odda przodownictwa Pogoni.
Pan Muzia może myślał o Legii, bo ta faktycznie nawet pod ruską batutą ni ch*ja Piasta w październiku nie dogoni.
Wiecie co mnie jeszcze i to bardzo cieszy. Przewaga nad Górnikiem Zabrze. Piast nawet jak będzie wszystkie mecze przegrywał ( w co nie wierzę ) to Górnik musiałby 7 meczów wygrać pod rząd ( co jest mniej prawdopodobne niż wygrać 6-tkę w Lotto) żeby Piasta przeskoczyć.
Mission impossible. Ha,ha,ha
I ten chory system dzielenia punktów po rundzie. Im więcej ich wywalczysz, tym więcej ich ci zabiorą. Takie rzeczy to tylko w Polsce.
Czy ktoś wie co się dzieje z Martinem Bukatą?.
Piast zakontraktowali go z kontuzją w ostatni dzień okienka transferowego. Płacą mu ( nawet może nie dużą, ale jednak) pensję i o nim CISZSZSZSZSZA!. Czy Piast nie chce się przyznać do pomyłki?.
W II drużynie, o ile się nie mylę, też jeszcze nie zgrał.
No wlasnie jakis czas temu pytalem o czlowieka i ani widu ani slychu, a w obecnej sytuacji bardzo by sie przydal, czyzby nastepny nieprzydatny Rusov nam sie trafil ??
Gdzieś pisali jakiś czas temu że są problemy z uzyskaniem zezwoleń na pracę w Piaście ale to było zaraz po transferze
Bukata jest Słowakiem i w całej Unii może pracować gdzie chce i jak chce.
Sadzę, że to nie trafiony transfer i Zarząd cicho siedzi.