Tej piłkarskiej jesieni w Gliwicach poległa już Legia, Lechia, a więc najbogatsze i teoretycznie najsilniejsze polskie kluby. W sobotni wieczór wyższość niebiesko-czerwonych musiał uznać Wisła Kraków, przegrywając 0:1. Kibice zobaczyli tylko jedną bramkę, której autorem jest Martin Nespor, ale było to najlepsze spotkanie, jakie fani zobaczyli w tym sezonie przy Okrzei 20.
Faworytem tego meczu byli gospodarze. Wisła bowiem do Gliwic przyjechała osłabiona, a jej jedynymi atutami byli nieobliczalny Guerrier i jeden z najlepszych strzelców w historii ekstraklasy – Paweł Brożek. Wrażenie też robił ostatni wynik wyjazdowy „Białej Gwiazdy”. Podopieczni Kazimierza Moskala dwa tygodnie temu rozbili w Bielsku – Podbeskidzie 6:0. Piast jednak jeszcze na Okrzei w tym sezonie nie stracił punktu i nie zamierzał tego uczynić w starciu z Wisłą..
Gospodarze zaczęli, tak jak się spodziewano, czyli od nieustających ataków na bramkę Wisły, ale pierwsze sytuacje na otwarcie wyniku mieli goście. W 6. min Mączyński zostawił z tyłu zawodników gospodarzy, ale uderzył niecelnie. Za chwilę po przechwycie, Popović dośrodkował w pole karne, Guerrier uprzedził obrońcę i Szmatułę, strzelił głową, też niecelnie. Był to sygnał, że krakowianie nie będą się tylko bronić. W 12 min po kapitalnym zagraniu Vacka, Zivec stanął przed szansą zdobycia gola, ale Słoweniec nie zdołał zamknąć celnym strzałem tego podania. W dalszej części meczu przeważali gliwiczanie, ale zarówno oni jak i goście bramkowej sytuacji nie potrafili sobie wypracować. W 24. min Wisła tak trochę z niczego stworzyła sobie bardzo dobrą sytuację. Burliga zacentrował z lewej strony w pole karne, przed obrońców wyskoczył Brożek, ale na szczęście strzelił lekko i Szmatuła pewnie złapał piłkę. W 30. min gliwiczanie wypracowali sobie najlepszą do tej pory okazję na objęcie prowadzenia. Zivec zagrał w tempo do Nespora, ten uciekł obrońcy i chciał uderzyć w krótki róg, ale trafił tylko w boczną siatkę. Wisła odpowiedziała kontrą i niecelnym, ale efektownym strzałem Guerriera. Czym było bliżej końca pierwszej połowy, tym bardziej pachniało golem dla gospodarzy. W 37. min Zivec zdecydował się uderzyć zza linii pola karnego, Cierzniak z najwyższym trudem wybił piłkę na róg. W 40 min goście wyszli z kontrą po której fantastycznie uderzył Guerrier, ale jeszcze lepszą paradą popisał się Szmatuła, broniąc ten strzał. W 44. min źle piłkę wybił Szmatuła i wydawało się, że będzie gol dla Wisły, ale Brożek nie doszedł do piłki. Zaraz potem sprawdziło się stare piłkarskie porzekadło, że niewykorzystane sytuację lubią się mścić. W 45 min Mraz zagrał do Nespora, a ten strzałem głową sprawił, że Piast na przerwę schodził prowadząc 1:0.
Gliwiczanie na drugą połowę wyszli z mocnym postanowieniem podwyższenia wyniku. Już w 47 min z dystansu uderzył Vacek, ale piłka przeszła nad poprzeczką. Tego samego za chwilę próbował Popović, jednak z dużo gorszym skutkiem. Potem krakowianie przycisnęli na długi okres zamykając gliwiczan na ich połowie. Wisła nie miała już nic do stracenia , a to stwarzało okazje do kontrataków. W 70 min po takiej akcji z boku pola karnego faulowany był Pietrowski. Mraz niby dośrodkował, ale tak, że piłka o mało co nie wpadła do bramki. Cierzniak w porę jednak zdołał ją złapać. Zaraz potem Mączyński miał wyborną okazję na wyrównanie, jednak trafił w Koruna zamiast do bramki. W 76. min Zivec najpierw stracił piłkę, ale zaraz ją odzyskał i strzelił mocno, ale tuż obok słupka. To był okres, kiedy gliwiczanie odzyskali kontrolę nad meczem. W 79. min Mateusz Mak zameldował się na murawie, debiutując przed gliwicką publicznością w barwach Piasta. Zaraz potem Mak stanął przed szansą na strzelenie gola, ale chyba się wystraszył, że piłka może wpaść do bramki, bo wycofał ją do tyłu do Zivca, który ztego podania nie skorzystał. Zaraz potem Burliga skosił Maka tuż przy linii bocznej pola karnego. „Rogala” zakręcił Mraz, piłka szła pod poprzeczkę, ale Cierzniak przeniósł ją na róg. W 88 min Badia mógł zakończyć ten mecz. Hiszpan wyszedł sam na sam z Cierzniakiem, jednak bramkarz Wisły okazał się lepszy. Kilka chwil później Szmatuła broniąc strzał Brożka oddany z kilku metrów uratował Piasta przed stratą gola. W końcówce tego spotkania piłkarze rozgrzali publiczność do czerwoności, ale więcej goli już nie padło.
Piast wygrał dziewiąty już w tym sezonie mecz i zdecydowanie przewodzi w Ekstraklasie. Gliwiczanie kolejną przerwę na reprezentację spędzą z sześciopunktową przewagą nad Pogonią Szczecin.
3 października 2015, 20:30 – Gliwice (Stadion Miejski)
Piast Gliwice – Wisła Kraków 1:0 (1:0)
Bramka:
1:0 – 45` Martin Nešpor (asysta Patrik Mraz)
Piast: 1. Jakub Szmatuła – 5. Marcin Pietrowski, 28. Kornel Osyra, 88. Uroš Korun, 91. Hebert, 2. Patrik Mráz – 25. Kamil Vacek (77, 19. Mateusz Mak), 9. Radosław Murawski, 12. Saša Živec – 90. Josip Barišić (90, 11. Paweł Moskwik), 16. Martin Nešpor (67, 21. Gerard Badía).
Rezerwowi: 13. Rafał Leszczyński, 21. Gerard Badia, 7. Patrick Dytko, 96. Sebastian Musiolik, 6. Piotr Kwaśniewski, 19. Mateusz Mak, 11. Paweł Moskwik
Trener: Radoslav Latal
Wisła: 33. Radosław Cierzniak – 5. Boban Jović, 26. Richárd Guzmics, 4. Maciej Sadlok, 21. Łukasz Burliga – 9. Rafał Boguski, 29. Krzysztof Mączyński (90, 27. Kamil Kuczak), 8. Alan Uryga (75, 40. Grzegorz Marszalik), 10. Denis Popovič (83, 50. Rafael Crivellaro), 77. Wilde-Donald Guerrier – 23. Paweł Brożek.
Rezerwowi: 22. Michał Buchalik, 19. Tomasz Cywka, 27. Kamil Kuczak, 40. Grzegorz Marszalik, 43. Piotr Żemło, 50. Rafael Crivellaro
Trener: Kazimierz Moskal
żółte kartki: Nešpor, Barišić – Brożek, Sadlok, Burliga, Mączyński, Jović.
Sędziowali: Jarosław Przybył – Tomasz Listkiewicz, Dawid Golis – Sebastian Jarzębak
Delegat: Mirosław Starczewski
widzów: 8909.






















Wygrana bardzo cieszy, ale mam wrażenie, że z meczu na mecz co raz trudniej nam idzie. Wisła zaprezentowała się dzisiaj jeszcze lepiej niż Lechia i było dużo nerwówy. Mam nadzieję, że przerwa zostanie wykorzystana na poprawę organizacji środka pola, bo tam dzisiaj była zdecydowanie za duża dziura. Wiadomo, że Vacek jest takim „wolnym elektronem” i biega po całym boisku, ale kiedy nie ma go w środku Zivec, Murawski i Korun powinni starać się wypełniać tę lukę, zamiast tego Zivec ustawia się w linii z napastnikami, a Muraś z Korunem przytulają się do naszych obrońców, a piłkarze Wisły zaliczyli dzisiaj kilka (jak nie kilkanaście) kiludziesięciometrowych rajdów ze swojej połowy aż pod nasze pole karne. Mam też nadzieję, że przerwa na reprezentacje nie odbije się na grze naszego zespołu w meczu z Podbeskidziem (bo jak było z Pogonią wszyscy wiemy) i do 15 kolejki zlejemy wszystkich na naszej drodze.
Odnośnie dopingu to postawa ludzi z OPRS jest żenująca, drużyna rozgrywa sezon życia, a oni obrażają się jak primadonny, bo paru frajerów podostawało zakazy, zamiast wspierać swój zespół w tak ważnym i trudnym meczu jak dzisiaj. Zajebiście się odpłacacie tym chłopakom za ciężką harówę i świetną grę w tym sezonie…
Who next? 🙂
Piknik Gliwice-najlepsi na świecie 🙂
Na Wiśle to my pikniki pokazaliśmy kto jest prawdziwym i wiernym kibicem
Wy wolicie te swoje prywatne wojenki!
Kibice przepraszają za „młyn „.
LiderA MamY ZA H…JA GO Nieeeee OddamyyyyyY !!!
Piknik czy nie przynajmniej dopingują do końca. Młyn żenada.:(
A młyn lepiej niech nie przychodzi na mecze tak jak zazwyczaj.Bedzie mniejszy wstyd.
To co odstawia tzw „młyn” to żenada i wstyd do potęgi. Już wam nigdy do puszki nie wrzucę. Pokazaliście gdzie macie Piasta dzisiaj i co dla was jest ważniejsze. Drużyna walczy, gryzie trawę a wy siedzicie w ciszy. Dobrze że są pikniki- to są prawdziwi kibice, nie wy!
To co odstawia tzw „młyn” to żenada i wstyd do potęgi. Już wam nigdy do puszki nie wrzucę. Pokazaliście gdzie macie Piasta dzisiaj i co dla was jest ważniejsze. Drużyna walczy, gryzie trawę a wy siedzicie w ciszy. Dobrze że są pikniki- to są prawdziwi kibice, nie wy!!
A co wiadomo o hymnie Piasta?
Jakim hymnie? Coś a byc?
Młynowy Piasta i cały tzw doping młyna to zenada ne b-klasowym poziomie do tego jeszcze fochy i ugniatanie pośladków od 60 minuty- takich pajacow nie ma nie tylko w Polsce ala w całej Europie. Uczcie się dzieciaki od Pikników, albo odpuście sobie i zostancie w domu. Piast to my a nie wy……..
ZAJEBIOZA MECZ !!!!!!!!!!!!!!!!!- hmm – o młynie nie będę pisał bo te chłopaki odjechały gdzieś tak że smutek.Może czas na zmianę młynowych . Drużyna Piasta – WALCZAKI !!!!! .BRAWO BRAWO BRAWO !!!!!!!!
Brawo Piast. Dzięki za walkę dzięki za 3 pkt. Brawo piknik. Młyn? Żenada. W najtrudniejszych momentach, dla paru swoich chłopaczków, olali swoją drużynę. Już sam nie wiem czy Piast to Wy… Zachowanie jak u tych czereśniaków z Bydgoszczy.
Nie jest ważne jak się zaczyna wazne aby zwyciestwo dowieść do końca. Moim życzeniem jest abyśmy zawsze mieli trochę szczęscia.Pozdrawiam wszystkich kibiców PIASTA. HEJ PIAST.
Wczoraj byłem dumny,że jestem piknikiem.Kiedy starą gwardią trzymaliśmy doping dla lidera Ekstraklasy.Mój klub potrzebuje dopingu w ważnym meczu z Wisłą.Podziękowania dla sektora rodzinnego ich też było słychać.Mam w dupie wasz protest.Na następnym meczu i tak przyjdziecie w wielkiej liczbie 400 głów.Canal + i browarek to chyba dobra opcja.Ja będę zawsze.Jak był śpiew:”Piast to my a nie wy” to aż mnie ze śmiechu skręcało jak młyn klaskał.Brawo Piast! Brawo Latal.
Masz 100% racji. Szacun za pociągnięcie dopingu w tak ważnym momencie. Siedziałem na rodzinnym i słyszałem jak ojcowie i dzieciaki z mamami (czasami tak klaskały, że myślałem, że im tipsy odpadną 🙂 ) drą się na całe gardło, a „wielcy kibice” zza balustrady stoją poobrażani. KATASTROFA i WSYTD. To co napisali Juhass, Nocoments i Orion, to cała, przykra prawda o naszym młynku.
Pozdrawiam wszystkich kibiców Piasta – także tych z O,P,R,S.
Ps. Panowie ogarnijcie się, kibicujemy piłkarzom, a nie zarządowi itd.
Proponuję żeby ci co zbierają do puszek poszli pod kościół może stare babcie coś wrzucą bo ja po wczorajszym dniu nie dam ani grosika!!!
Dyrda kieruje młynem i to jego wina za młyn, wiekszośc chłopaków z młyna chce dopingu. Jak nie są w stanie zaistnieć w Polsce to chcą zaistnieć w ten głupawy sposób.
Super pomysł z tymi flagami na boisku przed meczem.Pieknie to wyglądało. Tylko Piast!
Zaś Ultrasi się nie popisali !! Protest w 70 minucie meczu bo zabrali kilka osób i dostały zakazy.
Kurwa a ilu zakazy jeszcze ma oraz miewała nie raz też za gówna i doping był nie raz.
Zrobiliście to nie profesjonalnie bo ludzie aż się grzali do dopingowania gdy reszta stadionu
się bawiła.Chcieliście protest to po meczu z Wisłą trzeba by było opisać co i jak na stronie
i od meczu z koroną walić protest.Jeden chop latał i gadał,że gdyby nie wyniki połowy by nie było.
Fakt ma rację ale ten młyn z wczoraj też nie zawsze jest w takiej liczbie.Najwierniesi zawsze przyjdą
a w reszcie sezonowców huj w łeb by się przejmować takim czymś.Nie umieją docenić że stadion wybudowano dla nich,
że karty kibica oraz tańsza sprzedaż internetowa jest dla nich oraz to że z dojazdem na stadion nie ma najmniejszego
problemu to ich sprawa. Nie jeden z wioski jedzie dłużej niż miastowy i jest obecny.Ale nie mniej atmosfere
wczoraj od 70 minucie zjebaliście. Może pora by zasiadła stara gwardia na młynie bo ostatnim czasie nie raz
podejmujecie niezdarne decyzje pomijając już kwestie wyjazdów !!
brawo kolego- w końcu zrozumiałeś to czego nie mogłeś pojąć po ostatnim meczu u siebie.
Młyn- hmm delikatnie ujmując temat, już od dawna nie jest w formie.
Warto im przypomnieć iż to my te cholerne pikniki, po części dokładamy się do Waszych tanich biletów!
Chcecie protestować- wasze prawo ale róbcie to w inny sposób(po co ta na pinka przed meczem o zapełnieniu młyna, i dopingu na całego)
Macie gdzieś, iż przez jakiś tam tekst o uchodźcach, klub ponosi karę.
Race- skoro wiadomo że nie można ich odpalać na meczu i grożą za to kary, to skąd zaskoczenie o zakazach stadionowych?
Nie każdego z Nas musi obchodzić czyjaś tam prywatna wojenka z zarządem.
Nie mniej brawa dla tych panów z góry pikniku co rozkręcili doping aż na cały stadion. Oby tak dalej.
Robiliśmy co w naszej mocy :))) i z jak znam chłopaków ( Panów – 🙂 ) to NASZ PIAST zawsze może na nas liczyć odnośnie dopingu – w naszym słowniku nie istnieje słowo „strajk” – CŻPG !!!
Wczoraj ci z młyna pokazali że w pełni zasługują na miano kurczaków.
Najważniejsze,że trzy punkty zostały w Gliwicach,
bo ten mecz,mogła wygrać Wisła,również dobrze jak Piast.
Były pomyłki z obu stron i były też,fantastyczne obrony,
więcej szczęścia miał Piast i mecz wygrał.
Wielkie Brawa dla całej drużyny i trenerów Piasta.
masakra- młyn – upadek – a drużyna na topie- ewenement na skalę co najmniej europejską – banda obrazalskich gniotów…powinien się młyn zmobilizować i zminić młynowych , którzy maja faktycznie dobrze poukładane w łepetynach i potrafią za soba gawiedź pociągnąć … bo to co jest to pomyłka – juz kolejny raz spieprzyli doping….
młyn do roboty ma być głośno i z rytmem !!!
KTO KTO KTO
PIAST PIAST PIAST
TYLKO PIAST TYLKO PIAST
TYLKO PIAST PIAST PIAST
do boju
CHCEMY MISTRZA POLSKI W 2016 R W GLIWICACH!!!
Do gamoni z młyna
Po pierwsze.
Miano „Piknika” można wam w równym stopniu przypisać jak pozostałym kibicom, widać to po frekwencji na meczach!
Po drugie.
Po co wy „chodzicie” na mecze?! Wydaje mi się ze tylko po to aby nazbierać do puszek na piwo i orzeszki!
Dlatego też nie wystawiajcie dzieciaków z puszkami bo WIELKIE gówno dostaniecie!!!
Po trzecie.
Kiedy była jakaś fajna oprawa? Dlaczego przekrzykują was wyrzyscy przyjezdni kibice, jesteście słabi jak majtki w kroku!!!
Po czwarte.
Prowadząc jakieś tam wasze małe wojenki z wiatrakami psujecie atmosferę na meczach. Nie podoba wam się to wy…lać do Bate a kibicowanie zostawić wiernym kibicom!!!!
CIENIASY!!!!
Brawo Piast, brawo prawdziwi i wierni kibice I,J,K,L,M,N!
Dobre pytanie:
KIEDY ZROBILIŚCIE JAKĄŚ DOBRA, FAJNĄ, CIEKAWĄ OPRAWĘ?
Od czasu meczu z Polonia Warszawa, nie przypominam sobie nić co by bylo warte odnotowania.
A później sie dziwicie że z „Naszego” młyna maja ubaw w całym kraju!
Młyn powinien wybrać nowych liderów. Ci obecni chcą uprawiać politykę. Nowi liderzy powinni przeglądnąć finanse. Kiedyś kibice podali że oprawa ich kosztowała 12tys. którą nie mogli pokazać. Dużo kasy
akurat kilka opraw „nie weszło” na wniosek Pana Lachawca- kierownika ochrony ;]
Ja wczoraj siedziałem na sektorze R i faktycznie śmiesznie to wyglądało , mam tylko nadzieję ,że osoby zarządzające dopingiem czytają te komentarze , jeden nastolatek całą pierwszą połowę biegał na sektor S i kazał wszystkim wstawać i dopingować a w drugiej połowie ten sam człowiek kazał im siadać i nie dopingować – coś tu nie wyszło oprócz tego że on sam wyszedł na błazna – chodzę na piasta kilkanaście lat – a jakiś nastolatek krzyczy w moją stronę gdy wstałem i biłem brawo w momencie gdy z boiska schodził Vacek – nie wytrzymałem i zacząłem się śmiać , na szczęście cały stadion pokazał wczoraj , że my tam przychodzimy pomagać Naszym piłkarzom , a jak będziecie chcieli bojkotować doping następnym razem to chociaż kurczę zamieście oficjalny komunikat na tej kibicowskiej stronie Piata – zmienię przed meczem sektor – pozdrawiam
Strasznie mnie wczoraj młyn zdenerwował. Wymagamy pełnego zaangażowania od naszych piłkarzy i oni grają, tak że aż czasami dech zapiera. To jest mój najpiękniejszy sezon jako kibica, wspomnienia po nim będę miał do końca życia. A tu taka wtopa z tym młynem. Wolałbym jakby tych paru typków, którzy trzęsą sektorami za bramką rozgrywało swe wojenki poza stadionem. My musimy dać wsparcie naszym chłopakom. Strasznie dziękuję ludziom z piknika za doping. Jeszcze parę spotkań i ta marna namiastka młynu może w ogóle nie przychodzić. PS. Najfajniejsze było to to jak po meczu Radek Murawski przyprowadził zespół pod piknik i razem krzyczeliśmy „Kto dzisiaj wygrał mecz?!!!” Tak się chyba zdarzyło po raz pierwszy.
Tak jest. Panienki z młyna już drugi raz strzeliły focha. Nie dość, że często jest ich garstka, to jeszcze się obrażają co chwilę. Zwijanie flag i wyjście bębnowego w trakcie drugiej połowy wyglądało naprawdę żenująco i to w chwili, gdy drużyna potrzebowała wsparcia. Albo róbcie bojkot cały mecz, ale informujcie o co chodzi, bo może macie rację, albo dopingujcie do końca. Kibole Wisły musieli mieć niezłą bekę z naszego młyna. Nawet drużyna zauważyła kto ich tak naprawdę dopingował, prowadząc po meczu dialog z kibicami bocznych sektorów.
Pytacie o oprawy. Spytajcie się zarządu,oni wam odpowiedzą i dadzą zakaz stadionowy tyle w temacie.
Ten cały młyn to banda prostaków. Przychodzimy dopingować piłkarzy a nie zarząd. Mam karnet na sektor S, ale w następnym sezonie na pewno wybiorę inny sektor, bo nikt nie będzie mnie zmuszał do tego co robić. Szczegolnie jakieś debile które nie pozwalają dopingować drużyny bo sobie jakiś durny bojkot wymyślili. TO KPINA.
Po wczorajszym meczu najlepiej widać gdzie tak naprawdę mają Piasta napinatorzy z młyna. Jakiś debil z koleżkami dostali zakaz stadionowy bo klub musi ponosić koszty ich śmiesznych zabaw z racami i tym podobnych, to ci sie obrazili jak rozkapryszone panienki. Najważniejsze jest jednak to na kogo oni się obrażają? Na zarząd? Oni mają to w dupie. Najbardziej odczuwają to piłkarze którzy w tym sezonie naprawdę zostawiają serce i kupę zdrowia na boisku. Nic dziwnego że później taki Kostia odchodzi i opowiada historie o kibicach w Gliwicach i w Białymstoku. Zrobicie z Piasta drugiego Zawiszę i tyle wyjdzie z waszych durnowatych pomysłów. Przyjdźcie na każdy mecz w liczbie 1,5 tyś, a nie 300, to będziecie mogli mieć pretensje że klub nie chce płacić za wasze pseudooprawy i inne głupoty które powielacie po przecież znienawidzonych kibolach innych drużyn. Nie dajecie do kasy klubu tyle kasy, żeby mogli przymykać oczy na kary które muszą za was płacić. Protestujcie w inny sposób, albo nie przychodźcie w ogóle i przynajmniej sytuacja będzie jasna. I nie wysyłajcie jakiegoś nastoletniego durnia żeby mówił kto co ma robić, bo się w końcu ktoś zdenerwuje, chłopakowi się jedynki z czwórkami pomieszają i wtedy naprawdę zakaz dostanie nie ten co powinien. Tyle że sądowy.
Święta racja. Każdy ma prawo robić co chce, a nie słuchać jakiś durni.
Dokładnie. Wszyscy mają w dupie taki młyn i wasz debilny protest
chodze na Piasta od 30 lat zawsze w młynie
To co wczoraj wymyślili młynowi to skandal ( zaśpiewajcie sobie w domu
„zawsze jesteśmy z tobą nie opuścimy cię” bo na meczu to trochę śmieszne brzmi jak od 60 minuty macie piłkarzy w d?. .
Pomijam fakt że w poprzednich meczach sposób prowadzenia dopingu to tez śmiech na sali. Zmiana młynowego to priorytet – za chwile nikt na młyn nie będzie chodził
brawo pikniki
a i jeszcze jedno jak w następnym meczu zaśpiewacie ” cały stadion śpiewa z nami ” to się nie dziwcie jak pikniki was oleją jak wy ich wczoraj
brawo CŻPG – o to mi właśnie chodziło 🙂
Kilkadziesiąt lat siadam na młynie. Wczoraj było mi cholernie …WSTYD!!!.
kriss nie pisałem nic o racach imigrantach itd , że to złe . Tyle,że czas protestu był nie odpowiedni. Do local opraw nie ma przez Panów Lachawiec i Kałuża a więc tu kolego sam zaprzeczyłeś sobie iż wyzywki dla tych Panów są nie odpowiednie.Przekrzykują nas przyjezdni? Z tego co pamiętam Wisła wczoraj była cichutka przez cały mecz z młynem i bez młynu. A więc daruj sezonowcu te uwagi. I ogólnie widzę po komentarzach wszystkich , że dalej nic nie kumacie ale to już sprawa stowarzyszenia by wam to wyjaśniła. Nie mniej połowy z was w tamtym sezonie nie było. Tyle w temacie.
masz krótką pamieć- sprawdź komentarze z meczu z Lechia
W sprawie opraw- pieprzenie ze nie ma ich przez kogoś tam!
Po prostu organizacja i forma nie ta!
Wisła była cichutka- dobre, chyba przespałeś te 90 minut
Piszesz ze nie kumamy? ale co stowarzyszenie mam nam wytłumaczyć? to ze maja wszystko gdzieś, i liczy sie prywata?!
Co do ostatniego zdania- tego młynu nawet w 1/3 przez te 11 kolejek nie było!wiec jeżeli już chcesz rozliczać to zacznijcie od siebie
„Sezonowcu”
Śmieszny kibicu z młyna. Ja chodzę na mecz od 37 lat, mógłbym być twoim starym gdybym tylko chciał. Całe szczęście że do niczego nie doszło……., niech się inni martwią twoją głupotą!!!!
do kriss w kwestii imigrantów jak będziesz miał takich w sąsiedztwie to zrozumiesz 🙂
tez jestem w sprawie imigrantów na nie!
a od 3 miesięcy mam w sąsiedztwie muzułmańską rodzinę- i jedyne co mnie irytuje u nich to ubiór!
Tak jak już ci kiedyś pisałem, problem uchodźców jest bardziej skomplikowany niż ci sie wydaje
Kriss naprawdę nie wiesz co mówisz. , teraz są pokorni bo są w zdecydowanej mniejszości , jak Rzeczpospolita przygarnnela zydow XII i XIII w sytuacja była podobna.
Ja na szczęście trochę ich znam,miałem w UK kilku podwładnych muzułman.
Oni nigdy się nie zmienią, do momentu kiedy nie urosną w siłę będą nieźle dwulicowi , lizać tylek etc.
A ta religa jest w gruncie rzeczy totalitarnym systemem religijno- polityczno- społecznym, jakiś czas studiowałem ten temat i na tej podstawie wyrobilem sobie zdanie.
Szczerze broncie się przed nimi ile można, ja na moje nieszczęście będę miał gorzej bo właśnie wróciłem na wyspy na stałe.
I strasznie żałuję że nie było mnie w wczoraj na meczu , oczywiście zgodzę się że trybuny nie są od polityki
Generalnie jestem dumny z chłopaków i mam nadzieje że przyjadę na mecz gdzie zobaczę ich odbierających medale za zdobytą pozycję 🙂 .
Piszesz bzdury jak zwykle. Nie da sie czytac tego co piszesz
Oczywiscie dotyczy to Krissa. Wez strzel sobie baranka to moze zmadrzejesz…
to gdzie te bzdury napisalem?
rozumiem że tą metode masz sprawdzoną, dlatego ją polecasz?
Zdecydowanie! Powinno się nad nim zastanowić i poważnie porozmawiać… ALE NIE NA STADIONIE I W TAKI SPSÓB!!!
Oczywiście pisałem o „problemie”, a nie o Krissie 🙂
Porozmawiac???:p. No tak wy chcecie rozmawiac i sie zastanawiac a islamskie bękarty działają…
no to czas na zmiany. nowy młynowy musi być dobrym dyrygentem i mieć repertuar, a cały stadion będzie z wami no z wyjątkiem wycieczki
Jesteś glupkiem jednak. To profanacja byś używał nicku czpg bo nie możesz się nazywać kibicem Piasta zachowując się w ten sposób. Mam nadzieje ze sobie odpuścisz chodzenie na mecze. Takich jak ty nie potrzebujemy
CZPG ale kogo młyn chce ukarać tym protestem?Nie rozumiesz ze najbardziej cierpią na tym piłkarze? Wypruwaja z siebie flaki a gowniarze mają focha.Zrozumcie to nie ten czas i nie ta forma protestu. Zabole się śmieją ze w Gliwicach nie ma frekwencji
ale to właśnie przez pusty młyn tak słabo to wygląda. Potraficie się zmobilizować 2.3 razy w sezonie. A wczoraj też nie przyszliscie na mecz tylko na protest.Chodze na Piasta dłużej niż wielu z was żyje ale to co robicie to totalne gówno.
Niech ten sen trwa nadal. Niech się nie obudzę.
Co do młyna, to chyba wszystko zostało już tu powiedziane. Od siebie dodam tylko tyle. Chcecie by was traktowano poważnie – bądżcie poważni. Chcecie by was traktowano jak partnera – bądżcie partnerem. Banda rozkapryszonych dzieciaków nie może być traktowana inaczej, jak tylko niepoważnie.
Odmowa dopingu dla swojej drużyny – to wasz koniec.
Chodzę z mężem od dłuższego czasu na sektor S i chętnie kibicuję jeżeli doping jest kulturalny ale nie utożsamiam się z takim młynem i formą dopingu. Wczoraj na meczu po fochach garstki zbuntowanych cały stadion dopingował piłkarzy i był super doping bez przekleństw i obrażania kogokolwiek.
bez przekleństw? pikniki same chętnie zaczynały dialogi z Wisłą „WTSK” czy jazda z k
„Zawsze jesteśmy z toba i nie opuścimy cię”
Jak to zauważył przedmówca…
Panie Dyrda jak się panu nie podoba w Piaście to droga wolna do szczewa. Kijek wróć!!!!!!!!
Jestem na meczach Piasta od ” B” klasy, czesto aktywnie w młynie.By wspomóc piłkarzy! Jednak dziś młynen zarządzają jacyć poparańcy.Obrażeni bo paru dostało zakazy( być może nie słusznie? a może słusznie?0 Tylko po kiego mieszacie sport z polityką??? Po kiego te okrzyki dot uchodźców???- To nie miejsce na tego typu manifestacje!!!Po kiego te race? Skoro nie wolno, to nie wolno!!! Może i efetowne, ale zarazem niebezpieczne, czy tak to trudno jest ogarnąć? Kompromitujecie się! Kompromitujecie się przed nami kibicami Piasta, kompromitujecie się przed całą Polską!!!Takim zachowanie nie pomagacie ani piłkarzom, ani zachęceniu nowych kibiców. Panowie decyzyjni ”kibole” czas w końcu zrozumieć że tworzymy jedną drużynę pod nazwą PIAST GLIWICE i gramy do jednej bramki. Tak jak to zrozumieli piłkarze ekipy Latala! Mamy swoje pięć minut, więc nie zmarnujmy tego!
Wisła czy Legia zwyzywała nas od k… a dla was ważniejsi są uchodzcy.
Uchodzcami zajmujcie się z dala od Piasta.
Dlaczego wrzucacie wszystkich z młynu do jednego worka. Moim zdaniem wygłupili się z tym protestem SK i …… sami wiecie kto. 99% młynu chciała dopingować .
Coś od K Osyry : A na koniec ma jeszcze dobre słowo dla kibiców, którzy – przypomnijmy – przy okazji sobotniego spotkania postarali się o najlepszą frekwencją na Okrzei od blisko dwóch lat. – To fajne uczucie słyszeć doping tak wielu gardeł. Dla takich ludzi warto grać! – podkreśla piłkarz Piasta Gliwice
Młyna naszego nie będe komentował bo szkoda mi czasu
Piast Gliwice to My,Wy i Oni.Po prostu – bracia po szalu.I tyle.
No właśnie Piast to my wy oni i piłkarze
🙂