Uwaga na kartki

hebert-da-silvaCo takiego obiecali włodarze Piasta zawodnikom w zamian, że zasadniczą część sezonu zakończą w pierwszej ósemce, tego nie wiemy, ale piłkarze postanowili ten cel osiągnąć zanim zakończy się piłkarska jesień. Na koncie niebiesko-czerwonych jest już 21 punktów, a więc połowa z potrzebnych do tego, by późną wiosną rywalizować w grupie mistrzowskiej.

Sytuacja Piasta jest więc bardzo dobra, a na dodatek zespół cały czas gra skuteczny  i solidny futbol. Gliwiczanie  w porównaniu do poprzedniego sezonu poprawili przede wszystkim grę w obronie. W 9. rozegranych kolejkach tylko Pogoń ma mniej straconych goli. Niewątpliwie wpływ ma na to stabilizacja w linii obrony.  Po eksperymentach,  które miały miejsce na początku tego sezonu ostatnia formacja jest już ustabilizowana,   a chodzi tu o  trójkę stoperów: Heberta, Koruna i Osyrę. Zawodnicy ci dobrze się już rozumieją, a jeśli któryś ma słabszy dzień,  to inni go uzupełniają.

Radoslav Latal może jednak mieć niedługo problem. Cała wymieniona trójka ma na koncie po trzy żółte kartki, a to oznacza, że każda, następna kartka w tym kolorze będzie skutkować wykluczeniem piłkarza na jeden mecz.

W najbliższy piątek Piast zagra we Wrocławiu ze Śląskiem.  Gospodarze  na pewno nie będą się w tym meczu bronić. Jest więc wielce prawdopodobne, że ktoś kartkę zobaczy, a za tydzień gliwiczanie grają u siebie z najbardziej skuteczna drużyną tego sezonu – Wisłą Kraków.

Dodajmy, że nie tylko wymienieni  zawodnicy są zagrożeni. Trzy żółte kartki na koncie ma też Martin Nespor.

opracowanie: piast.gliwice.pl

3 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
łabędyPiast

Vacek też ma 3 kartki.

CŻPG

Odpadnie Hebert,Osyra,Korun,Vacek,Nespol i walkowera dajemy ! Oczywiście żarcik 😀 To podstawowi gracze ja wiem ale przecież kadra na nich się nie kończy może być trudniej ze zmiennikami ale oni w końcu po to są by zastępować podstawowych.

bolec

Kurde jeśli chłopaki mają za te kartki pauzować to lepiej po meczach z trójka”wielkiej” zgody.
Fajnie by było żeby bidnej Lechii nie pozostawiać samej z zerową zdobyczą punktową, niech jej „ziomale” do niej dołączą, co łatwym zadaniem nie będzie.
Zobaczymy jak to wyjdzie oby zagrali tak jak na Cracovii lub lepiej i żeby Latal nie kombinował z ustawieniem na Śląsku jak na Pogoni czy Ruchu.