Po porażce z Pogonią można było się obawiać czy Piast nie zacznie gubić punktów. Każdą drużynę bowiem prędzej czy później dopada kryzys formy. Początek starcia z Lechią z nawet na to wskazywał. Gdańszczanie pierwsi strzelili gola, a potem przed długi czas przeważali. Jedna z ostatni akcji pierwszej połowy przyniosła wyrównanie, a wiadomo, gol do przerwy zawsze daje dodatkową mobilizację.
– To był podobny mecz jak w Szczecinie, ale tam, to my strzeliliśmy pierwsi bramkę, a straciliśmy przed zejściem do szatni. W sobotę musieliśmy gonić wynik, ale jak było widać – udało się. Przy odrobinie szczęście w drugiej połowie mogliśmy strzelić na 3:1, ale cieszmy się z tego co mamy. – tak skomentował przebieg tego meczu Jakub Szmatuła.
Po zmianie stron piłkarze Piasta zagrali tak, jak przyzwyczaili do tego kibiców w tym sezonie. Lechiści mieli problemy z wyjściem z piłką, choć widać było, że potrafią nią operować i rozgrywać akcję. Gliwiczanom starczyło jednak sił, by zniwelować różnicę w indywidualnych umiejętnościach i dotrwać z korzystnym wynikiem, mimo że mecz kończyli w 10.
– W drugiej połowie szczególnie Borysiuk dał się we znaki. Kilka razy strzelał na moją bramkę, raz też piłka trafiła w słupek, ale jak to się mówi, szczęście sprzyja lepszym – podkreśla Szmatuła.
Wygrana ta pozwoliła Piastowi odskoczyć w tabeli od rywali na sześć punktów. Gliwiczanie mają na koncie już 21 oczek. Plan jakim jest awans do pierwszej ósemki został więc już w połowie zrealizowany, a to dopiero 9. Seria spotkań. W najbliższy piątek lidera będzie starał się zatrzymać Śląsk, który w tym sezonie miesza dobre spotkania ze słabymi. W ostatniej kolejce wrocławianie ulegli Górnikowi Zabrze, który przed tym starciem zamykał tabelę
My cały czas patrzymy na siebie. Nie ma co wyciągać wniosków po tej porażce Śląska. To na pewno będzie ciężki mecz, ale czujemy się mocni, jedziemy tam po zwycięstwo – podkreśla na koniec Kuba Szmatuła.
opracowanie: piast.gliwice.pl






















Na oficjalnej stronie jest wywiad z Badia.Pewnie wszyscy czytali.W każdym razie gość nie płacze jak Ruben tylko zapieprza aż miło. Ma u mnie dożywotnio szacun za swoją postawe.Nie wiem czy to Latal tak drużynę nakręcił ale po sobotnim meczu jestem mocno podbudowany.
Napiszę może nie na temat ale nie rozumiem naszych kibiców zza bramki, co mnie uchodźcy obchodzą, przyszedłem na mecz dopingować Piasta żeby jak najdłużej Gliwice było miastem lidera, to nie wybory do sejmu, poco mieszać sport z polityką ??? Jeszcze te race, chłopaki jesteście samobójcami, wojewoda pewnie nie kibic Piasta tylko człowiek Katowic tylko czeka na okazje żeby zamknąć nam, wam sektor tego chcecie ??? Zastanówcie się, działacie na szkodę Piasta bo bez dopingu trudniej się wygrywa !!! Chcecie Piasta w pucharach ? to obudźcie się i nie dawajcie powodu do zamknięcia sektora. Na koniec pytanie retoryczne…… może tam są prowokatorzy z Zabrza wśród was ??? !!!
Racja. Niech lepiej kolegów zdopingują żeby była u nich frekwencja j. bo to najbardziej pusty sektor na stadionie, mimo że bilety najtańsze.
Kolejny na slużbie;)
Ale o ile seal na sluzbie w realu to ten na sluzbie konfidenckich szczew;)
Ci kibice to dzieciuchy. Przy mnie ofen stał ten koles od młyna i dookoła opowiadał co zrobią i jak wiec znałem scenariusz już przed meczem.
Dzięki prośbom spikera scenariusz do końca się nie sprawdził ale naprawdę miał być niezły dym…
Na slużbie nie pij…
Jakieś pretensje mają do Kałuży i zarządu ale nie wiem o co im chodzi nie dosłyszałem:)
Czy wiadomo co z tym chłopakiem co oberwał w sośnicy?
Nasz młyn to jedno wielkie nieporozumienie , goście czasami biją nas na głowę , a reszta przychodzi na mecz i obgryza paznokcie . Na młyn powinny bilety być za jednego zeta , a potem można było by zobaczyć co dalej inaczej to dupa , takie jest moje zdanie.
Podobno odzyskał przytomność i idzie ku lepszemu.A to śmierdzące szczewo z maczeta zatrzymane przez policję. Mam nadzieje ze dostanie zarzut usiłowania zabójstwa I 15 lat.
no to dobrze że jest lepiej:) dzięki orion i masz racje za maczete 15 lat