Koniec przerwy na występy reprezentacji narodowej. W poniedziałek Polacy pokonali Gibraltar 8:1 i obronili drugie, dające awans na mistrzostwa Europy miejsce tabeli. Kamil Wilczek jeszcze nie zadebiutował w koszulce z orzełkiem na piersi, ale może uda mu się to następnym razem. Zespoły występujące w ekstraklasie różnie spędziły ten czas. Piast przez trzy dni przebywał na zgrupowaniu w Wiśle, gdzie pracowano nad utrzymaniem dotychczasowej formy.
– Mocno trenowaliśmy, chłopcy wykonali wszystko, co sobie założyliśmy. Głównie skupiliśmy się na kondycji, wytrzymałości, więc dużo biegaliśmy. Ten wyjazd był nam bardzo potrzebny, aby trochę potrenować – mówi w rozmowie z dziennikiemsport.pl Radoslav Latal.
Gliwiczanie pewnie prowadzą w tabeli ekstraklasy i nie jest już tajemnicą, że kluczem do osiągnięcia takiego wyniku jest dobre przygotowanie fizyczne. W polskiej ekstraklasie wciąż wystarczy dużo pobiegać i wykazać się taktyczną dyscypliną na boisku, by móc wygrać mecz. Nie jest to nic nowego. Latal, będąc jeszcze piłkarzem właśnie tak przygotowywał się do sezonu i poszczególnych spotkań – Jako zawodnik co wtorek w Schalke biegaliśmy po parku, a podczas obozów przygotowawczych – po górach. Dzięki temu czuliśmy się dobrze. Dyscyplina, agresywność – tego oczekuję, więc zawodnicy muszą mieć siły, aby to wszystko realizować – zdradza Radoslav Latal.
We wtorek po południu drużyna rozpocznie już mikrocykl przygotowawczy do meczu z Pogonią. Treningi będą miały już inny charakter. Będzie więcej zajęć z piłką i taktyki. Taka przerwa to też dobry okres, aby wyleczyć dobre urazy. Drobne problemy zdrowotne mieli Osyra i Hebert. Brazylijczyk został nawet w Gliwicach. Na Pogoń wszyscy jednak maja być już do dyspozycji trenerów.
Opracowanie: piast.gliwice.pl/katowickisport.pl






















ĆWICZYĆ TRENOWAĆ PIAST MUSI PANOWAĆ.
Już za chwilę zobaczymy skutki sławetnej „dokręcanej śruby” .
Aby tylko gwint był cały a nie ukręcony.
Myślę ,że jeśli piłkarze pójdą Latalową drogą, nie na skróty , to… strach pisać.
Hej Piast.
Witam !
Przychodzi ” dzień prawdy” w Szczecinie. Trzeba się uzbroić w cierpliwość i poczekać do niedzieli. Bardzo jestem ciekawy formy naszej drużyny po dwutygodniowej przerwie. Czy nie zatraciła siły przebicia i dalej będzie tak zmotywowana a także zmobilizowana jak wcześniej. Fachowcy mówią, żę drużyny po takiej przerwie wybijają się z rytmu. Oby to nie sprawdziło się w przypadku naszej drużyny.
Pozdrawiam.
Masz na mysli tych ” fachowcow” ktorzy zawsze mowili bzdety a potem siedzieli cicho. Czy tych co KŁAMALI na uslugach menadzerow?. Czy tych co maja w tym wlasny interes?:)