Piast Gliwice po raz pierwszy pokonał Lecha Poznań na Bułgarskiej. Wcześniej ta sztuka się nie udała żadnemu trenerowi. Gliwiczanie raz tylko zremisowali z Lechem, ale nie miało to miejsca na Bułgarskiej, tylko na stadionie Amiki Wronki, kiedy to „Kolejorz” grał tam, jak budowano poznańska arenę. Szkoleniowcem Piasta pozostawał wówczas Dariusz Fornalak, a Lecha prowadził Jacek Zieliński. Na Bułgarskiej Piast także rywalizował z Wartą Poznań i też bez efektu w postaci punktów.






















Lepiej późno niż wcale,jest mały,ale jest skromny rewanż w Poznaniu.
Krakowa Poznania czy Warszawy,też od razu nie zbudowali,
wszystko toczyło się powoli,to robi Piast,każdemu pokaże swoją wartość.
Jak długo to potrwa,to na razie nikt nie wie,były czasy,że urągaliśmy
grze Piasta,teraz nastał czas,gdzie drużynę z Gliwic trzeba chwalić.
Byle obecny czas trwał jak najdłużej,brawo Piastunki !!!