Piątkowe starcie Piasta z Górnikiem otworzy trzecią kolejkę spotkań o mistrzostwo ekstraklasy. Zarówno dla fanów Piasta jak i kibiców Górnika nie jest to jedno z wielu ligowych spotkań, ale prestiżowy pojedynek. Doskonale zdają sobie z tego sprawę zarówno w Zabrzu jak i Gliwicach. Radoslav Latal porównał nawet to starcie do derbowej rywalizacji Schalke z Borussią.
– Derby to święto futbolu. Kiedy grałem w Niemczech, to takim wyjątkowym spotkaniem były mecze Schalke – Borussia Dortmund. Wiem, czego można się spodziewać po takich meczach. Dlatego bardzo liczę na kibiców, którzy mam nadzieję pomogą nam swoim dopingiem i zapełnią stadion – powiedział na przedmeczowej konferencji trener Piasta.
Problem może być w tym, ze w drużynie z Gliwic mocno zmienił się skład. Zagraniczni zawodnicy być może pierwszy raz będą mogli zagrać przy tak fanatycznym dopingu. Jak się gra z Górnikiem, dobrze już wie Bartosz Szeliga.
– W naszej drużynie panuje ogromna mobilizacja. Jest to spotkanie ważne dla kibiców i nas zawodników też. Jestem pewny, że w piątek stworzymy widowisko i pokażemy, na co nas stać – przekonuje Szeliga, który swój debiut w ekstraklasie zaliczył właśnie w meczu z Górnikiem. Góralowi z Nowego Sącza na pewno ambicji nie zabraknie, ale czy z taką formą, jaką prezentuje Piast jest w stanie przeciwstawić się zabrzanom?
– W meczu z Ruchem naszym problemem było wejście z piłką w pole karne, mamy kłopoty z wykańczaniem akcji. Dlatego też musimy być bardziej zawzięci i nad tym pracowaliśmy cały tydzień. Wyjdziemy na mecz z lekką zmianą w ustawieniu, ale to zobaczą Państwo dopiero w piątek – obiecuje Radosłav Latal.
Gliwiczanom w odniesieniu zwycięstwa może pomóc też słaba forma Górnika. Zespół prowadzony już oficjalnie przez Roberta Warzychę w pierwszych dwóch spotkaniach zdobył ledwie punkt, przegrywając m.in. z Górnikiem Łęczna. Mariusz Przybylski, jeden z bohaterów Górnika w meczu otwierającym gliwicki stadion uważa, że Piast na ten moment jeszcze nie jest drużyną w pełni poukładaną.
– Praktycznie Piast ma nowy skład, nowy zespół. W mojej ocenie to jest minus, drużyna miała krótki okres przygotowawczy, by się dobrze zgrać, przećwiczyć warianty gry. W pierwszym meczu z Termaliką to nawet nieźle wyglądało, ale już w Chorzowie Piast zagrał słabo. Ale na nas na pewno będą maksymalnie zmobilizowani i musimy być przygotowani na twardą walkę – przekonuje Przybylski.
Piast nieźle radzi sobie w pojedynkach z Górnikiem. W poprzednim sezonie gliwiczanie wygrali w Zabrzu, w Gliwicach był remis, a jeszcze wcześniej też byli lepsi od trójkolorowych. Fani Piasta liczą na kontynuację tej dobrej serii, a sympatycy Górnika na przełamanie tej niekorzystnej dla nich passy.
opracowanie: piast.gliwice.pl
cyt za: piast-gliwice.eu, gornikzbrze.com.pl






















Wyniki wczesniejsze z Gornikiem ciesza ale trzeba pamietac ze Derby rzadza sie swoimi prawami. Ale Piast w tamtym jak i poczatkiem tego sezonu pokazuje ze w Gliwicach najczesciej wygrywa. Gornik zas wyjazdy ma przeplatane. Nie mniej nie ma kombinacji gdzie sie gra mam nadzieje ze pilkarze w kazdym meczu beda rwac trawe w koncu nie graja tylko dla kibicow ale tez dla siebie bez formy kariera do przodu nie pojdzie powinni miec ta swiadomosc. Ja mam zas nadzieje ze kibice telewizyjni wspojrza w lustro i powiedza sobie co ja odpierdalam i zaczna chodzic nie tylko na derby !
Witam !
Jestem całym sercem za Piastem. To przecież moja drużyna. Niestety, Pseudotrener w moim odczuciu to bardzo nie wie jak ma naszą drużynę ustawić. Przykre. Chyba tylko przypadek zadecyduje, że Piast dzisiaj miałby wygrać. Postawa naszej drużyny po meczu w Chorzowie nie napawa optymizmem.
Pozdrawiam.