Niezbędnik kibica 2. kolejki

ekstraklasa-bigNiezbędnik W nadchodzący weekend rozegrana zostanie 2. kolejka, w której pierwszoplanowymi wydarzeniami wydają się być piątkowe derby Krakowa oraz sobotnie spotkanie Lecha Poznań z Lechią Gdańsk. 2. kolejkę rozpocznie się jednak od derbów Śląska. W piątek o godz. 18:00 Ruch podejmować będzie Piasta Gliwice.

Zaraz potem. jak zakończy się starcie dwóch śląskich drużyn. na murawę wybiegną drużyny Cracovii i Wisły. W tym spotkaniu – według opinii ekspertów – po raz pierwszy od wielu lat to „Pasy” przystąpią do gry z większymi szansami na sukces. „Biała Gwiazda” na inaugurację zremisowała z Górnikiem Zabrze i w meczu z lokalnym rywalem poszuka pierwszego zwycięstwa w nowym sezonie.

Na sobotę przewidziane są dwa kolejne mecze O 17:40 rozpocznie się transmisja z rywalizacji KGHM Zagłębia Lubin z Koroną Kielce. To spotkanie beniaminka z 11. zespołem ubiegłego sezonu. Goście na inaugurację pokonali Jagiellonię Białystok 3:2, głównie dzięki ambitnej postawie w 2. połowie meczu. Z kolei drużyna trenera Piotra Stokowca w końcówce uratowała remis w starciu z Podbeskidziem Bielsko-Biała. W wieczornym meczu, uznawanym za najważniejsze wydarzenie kolejki, Lech Poznań zmierzy się z Lechią Gdańsk. Oba zespoły, mierzące w najwyższe lokaty, zanotowały ligowy falstart. Straciły punkty na własnych stadionach i już na początku zmagań muszą odrabiać straty. „Kolejorz” przystąpi do gry po rewanżowym meczu eliminacji Ligi Mistrzów z FK Sarajewo.

Niedziela zostanie zdominowana przez spotkania z udziałem trójki polskich reprezentantów w eliminacjach Ligi Europy. Od 15:10 w CANAL+ SPORT Jagiellonia Białystok mierzyć się będzie z Termaliką Bruk-Bet Nieciecza. Gospodarze na inaugurację sezonu stracili punkty we wspomnianym meczu z Koroną, ale będą zdecydowanym faworytem w walce z beniaminkiem. Ekipa trenera Piotra Mandrysza ma już za sobą debiut w Ekstraklasie i do tego spotkania powinna przystąpić z większą swobodą. Równolegle w CANAL+ SPORT2 prezentowane będzie spotkanie Pogoni Szczecin ze Śląskiem Wrocław. Gospodarze w 1. kolejce wygrali na wyjeździe z broniącym mistrzostwa Polski Lechem, więc żaden ligowy rywal nie jest im straszny. Drużyna z Dolnego Śląska będzie jednak wymagającym rywalem, który zrobi wszystko, by jak najszybciej zapomnieć o wysokiej porażce z Legią Warszawa w ubiegłą niedzielę. Z kolei stołeczna drużyna, która została pierwszym liderem tabeli w sezonie 2015/2016, grać będzie na własnym stadionie z Podbeskidziem Bielsko-Biała (CANAL+, 17:35). Kibice są bardzo ciekawi postawy dwójki obcokrajowców, którzy udanie zaprezentowali się w ligowych debiutach – Nemanja Nikolić strzelił dla Legii dwa gole, a Kato Kohei w meczu Podbeskidzia pozostawił po swojej grze bardzo dobre wrażenie.

Na 2. kolejkę Ekstraklasy zaprasza dziennikarz nc+, Andrzej Twarowski:

Ligowa karuzela zaczyna kręcić się w najlepsze. Po niezłej inauguracji czas wskoczyć na jeszcze wyższe obroty. Po starcie sezonu już wiemy, że nowe rozgrywki będą trzymały w napięciu od początku do końca, a ligowy kalendarz będzie obfitował w niespodziewane rozstrzygnięcia i zwroty akcji. Konia z rzędem temu, kto był w stanie przewidzieć wygraną Pogoni na boisku mistrza Polski, czy zwycięstwo skazywanej przez wszystkich na pożarcie, Korony z Jagiellonią. Najbliższa seria spotkań będzie stała pod znakiem dwóch szlagierów. Najpierw w piątek zobaczymy derby Krakowa. „Święta Wojna” się jeszcze nie zaczęła, a już możemy stwierdzić, że to najbliższe starcie będzie zupełnie wyjątkowe. Przecież pierwszy raz od niepamiętnych czasów, to Cracovia będzie faworytem w starciu z Wisłą. „Pasy” pod wodzą Jacka Zielińskiego w 10 ostatnich ligowych meczach zdobyły aż 26 punktów, co jest najlepszym wynikiem w całej ekstraklasie. W dodatku na powitanie sezonu Cracovia mocno ostudziła ligowe aspiracje Lechii. Wygrana w Gdańsku to sygnał, że „czarny koń” rozgrywek może być biało – czerwony w podłużne pasy.

Plan transmisji 2. kolejki Ekstraklasy:

piątek, 24 lipca:

18:00 Ruch Chorzów – Piast Gliwice, Eurosport2 (retransmisja: nSport+, sobota, 20:30)

20:00 – 23:00 Super Piątek, CANAL+ SPORT prowadzący: Żelisław Żyżyński, eksperci: Andrzej Zamilski, Kamil Kosowski

20:00 Cracovia – Wisła Kraków, CANAL+ SPORT komentują: Tomasz Smokowski, Grzegorz Mielcarski

sobota, 25 lipca:

17:40 KGHM Zagłębie Lubin – Korona Kielce, CANAL+ SPORT komentują: Robert Skrzyński, Remigiusz Jezierski

20:05 Lech Poznań – Lechia Gdańsk, CANAL+ SPORT (mecz kolejki) komentują: Rafał Wolski, Maciej Murawski

22:30 Liga+, CANAL+ SPORT prowadzący: Michał Wodziński

niedziela, 26 lipca:

15:10 Jagiellonia Białystok – Termalica Bruk-Bet Nieciecza, CANAL+ SPORT komentują: Rafał Dębiński, Tomasz Wieszczycki

15:10 Pogoń Szczecin – Śląsk Wrocław, CANAL+ SPORT2 komentują: Bartosz Gleń, Wojciech Jagoda

17:35 Legia Warszawa – Podbeskidzie Bielsko-Biała, CANAL+ komentują: Przemysław Pełka, Krzysztof Przytuła

poniedziałek, 27 lipca:

18:00 Górnik Łęczna – Górnik Zabrze, Eurosport2 (retransmisja: nSport+, wtorek, 20:00)

4 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
yanosik

Może napiszę tutaj. Wydaje się, że klątwa odchodzeń z Piasta dalej działa. Jagiellonia grała o życie w pucharach, przegrywała, a mimo to Probierz wolał wpuścić Świderskiego, a nie Kostię. Ostatnio tydzień temu dostał wędkę z Cypryjczykami. Co jak co, ale u Probierza już nie będzie miał przyzwolenia na opierdalanie się. Tak wybrał, u nas mógł być gwiazdą. Po meczu z Niecieczą, duże lepsze wrażenie zrobił na mnie Vacek, gdzie pokazuje się do rozgrywania zarówno z przodu jak i na tyłach.

seal

Kostia zero ambicji. Już kiedyś napisałem ze u sp Klejnota nie powąchałby murawy już po pierwszym meczu.

Jurek

Witam !
Porównywanie Vasiliewa do Vacka do duże ryzyko. To są dwaj zupełnie inni piłkarze. Vasiliew też nie błyszczał w pierwszych meczach. Vacek niestety niczym szczególnym w pierszym meczu też się nie wyróżnił. Trzeba poczekać na to czy Latal się pomylił ściągając go do Piasta, czy też Vacek miał tremę w meczu z Termaliką. Mecz w Chorzowie powinien już dać odpowiedź.
Pozdrawiam.

gość

Vacek był pod grą praktycznie cały czas.Musiało go to kosztować wiele sił.Być może to miało wpływ na jego poczynania?Nie dawał sobie zbyt wiele czasu na oddech…A Kostia…Dla mnie dobrze ułożona noga i dużo odpoczynku na boisku.Końcówkę miał lepszą,ale to o niczym nie świadczy.