Grające w III lidze rezerwy Piasta pokonały w minioną środę drugą drużynę Ruchu Chorzów i to na ich terenie 2:1, robiąc tym samym duży krok do utrzymania. Bramki dla podopiecznych Marcina Domagały strzelali: Daniel Ciechański i Patryk Dytko. Dzięki zdobytym trzem punktom gliwiczanom brakuje już tylko jednego oczka, aby wskoczyć na pozycję dającą utrzymanie na tym poziomie rozgrywek.
„Niebiescy” mogli objąć prowadzenie już 8. minucie, kiedy „oko w oko” z bramkarzem Piasta Jakubem Szumskim stanął Mateusz Kwiatkowski. Zawodnik Ruchu jednak piłkę obok słupka. Goście mieli swoją okazję w 13. minucie. Chorzowian w tej sytuacji uratowała interwencja Piotra Stawarczyka na linii bramkowej. Kolejny atak Piasta zakończył się dla Ruchu stratą gola. Za linią obrony znalazł się niepilnowany Daniel Ciechański i pewnym strzałem obok Kamila Lecha dał gliwiczanom prowadzenie. Chorzowianie dłużej utrzymywali się przy piłce, a po jej stracie wysoko atakowali rywali, co często kończyło się odbiorami już na połowie Piasta. Nie przekładało się to jednak na liczbę dogodnych okazji strzeleckich. „Niebiescy” zdołali wyrównać w 27. minucie. Po faulu na Mularczyku chorzowianie egzekwowali rzut wolny z okolicy narożnika pola karnego. Do futbolówki podszedł Lipski. Piłka po jego strzale odbiła się od Dawida Tomanka i wpadła do siatki obok zaskoczonego Szumskiego. Tomanek mógł zrehabilitować się w 35. minucie, ale jego strzał z dogodnej pozycji wylądował na poprzeczce. 3 minuty przed przerwą goście ponownie wyszli na prowadzenie. Sprytnym strzałem w krótki róg Lecha zaskoczył Patrick Dytko.
Druga część meczu była bardzo wyrównana. Gra toczyła się głównie w środku pola. Obie drużyny z rzadka przedostawały się w pole karne rywali. Gospodarze za sprawą m.in. Lipskiego i wprowadzonego Michała Szewczyka próbowali strzałami z dystansu zmusić do kapitulacji golkipera gości. Piast najbliżej trafienia był w 72. minucie, kiedy Lech z trudem wybił na róg strzał Mateja Izvolta z rzutu wolnego. 180 sekund później Słowak jeszcze raz niepokoił golkipera Ruchu uderzając płasko z dystansu. Bramkarz Ruchu nie dał się jednak zaskoczyć. Chorzowianie mogli wyrównać w 80. minucie, kiedy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w dogodnej sytuacji znalazł się Szewczyk, ale jego strzał głową minął bramkę gości. Po chwili powinno być 3:1 dla Piasta, ale świetnej okazji nie wykorzystał wprowadzony w drugiej połowie Denis Gojko. „Niebiescy” do końca starali się odwrócić losy spotkania, jednak z trudem stwarzali zagrożenie pod bramką Szumskiego i ostatecznie trzy punkty pojechały do Gliwic.
Chorzów, ul Cicha – 14.05.2015, godz. 17:00.
Ruch II Chorzów – Piast II Gliwice 1:2 (1:2)
0:1 Daniel Ciechański, 18 min.
1:1 Patryk Lipski z wolnego, 27 min.
1:2 Patrick Dytko, 42 min.
Ruch: Lech – K. Bobryk, Szal, Stawarczyk, Olejniczak (46 Szewczyk) – Lipski, Otręba – Węgrzyn (60 Szczygieł), Kwiatkowski, Krakowski – Mularczyk (78 Siedlik);
Rezerwowi: Grabara, Kawecki, Fredyk, S. Żukowski.
trener: Marek Wleciałowski.
Piast: Jakub Szumski – Piotr Kwaśniewski, Tomas Docekal, Armando Nieves, Krzysztof Hałgas – Dominik Budzik (70. Denis Gojko), Sebastian Kubik, Matej Izolt, Dawid Tomanek (52. Maciej Salak), Patryk Dytko (90` Szymon Paskuda) – Daniel Ciechański (82` Dominik Czekański);
Rezerwowi: Alberto Cifuentes, Patryk Klimek, Kacper Będzieszak.
trener: Marcin Domagała.
Żółte kartki: Mularczyk, Bobryk, Lipski – Hałgas.
Sędziował: Marcin Filarski (Kluczbork).
Relacja: www.ruchchorzow.com.pl






















Brawo Szumi, dobry mecz.
Jak już kopiowaliście relację ze strony Ruchu (oczywiście źródło podane itd więc bez zastrzeżeń), ale moglibyście pominąć ostatnią część z następnym rywalem rezerw Ruchu. Zamiast tego napisać np. że czeka nasz „bielski dwumecz” (Rekord dom, BKS wyjazd)
Nie ma to jak kopiuj wklej na oślep 😀 Co do wyników rezerw chyba bardziej się opłaca oglądanie III Ligi gdzie rezerwy grają coraz lepiej niż Ekstraklasy .