Wyniki w dolnej części tabeli tak się ułożyły, że Piast wygrywając dziś z Łęczną awansuje na 9. miejsce i jednocześnie ucieknie drużynom z dolnej części tabeli. Zwycięstwo nad Górnikiem byłaby milowym krokiem w walce o utrzymanie. Goście mają przysłowiowy nóż na gardle. Dla nich każdy mecz jest teraz o życie. Emocji i walki nie powinno więc dziś zabraknąć. Zachęcamy do przyjścia na stadion, ale jak ktoś nie może, to do śledzenia naszej relacji LIVE.
Początek meczu, godz. 18:00.






















Pogoda bajka to pewnie komplet na trybunach.
Raczej nie, bo umoczony jestem w pracy, ale śledził wynik będę. Jak wielu wielu panienko.
Ech te terminy.
Czyli komplet minus 1 męszczyzno!
Bravo byle druzyna by tak nie zagrała
Gratulacje Łęcznianie! Wasza ambicja i wytrwałość na pewno nie pozwoli wam spaść, zwycięstwo jak najbardziej zasłużone. My za to oddaliśmy dzisiaj frajersko 3pkt i nie sądzę aby byliśmy wstanie następne mecze wygrywać z takim nastawieniem do gry 🙂
Zgadzam się.Należy pogratulować Łęcznej za ambicje i konsekwencję której zabrakło Piastowi.Obrana Piasta za łatwo dawała się ogrywać przy straconych bramkach.Bardzo słabo Podgórski,Jurado oraz zmiennicy a szczególnie Vassiljev.No nic, trzeba grać DO KOŃCA i szukać punktów z innymi rywalami.
Drużyna patałachów i samartyanów, kto potrzebuje się odbudować niech przyjeżdża do Gliwic!!!!
Łęczna była na dnie i na kolanach, najstarsi kibice nie pamiętają kiedy wygrali na wyjeździe i to przegrywając 2:0. Zero ambicji, niech lecą…
Ktoś mi wyjaśni kto to jest Tomasz Podgórski ?
Jakby były Bilety po 2 złote to też już nie pójdę!!! Wziołem przepustke z pracy bo staram sie na każdym meczu być. I niech ktoś mi powie po co zero pomysłu na gre 1połowa ok 2 masakra Czy z Perezem czy z Latalem to samo to po co nam jakikolwiek Trener?
Látal wypier….aj. Jak można przegrać wygrany mecz, super ustawienie zespołu przy 2-0. Szmatuła – zero. Dramat
Zazwyczaj jak Piast obejmował prowadzenie to już wygrywał, ale po przyjściu Latala coś drgnęło w tej sprawie i nagle zaczynamy przegrywać u siebie. Najpierw z Koroną i koniec marzeń i pierwszej ósemce, teraz z Łęczną i spadek.
Zazwyczaj jak Piast obejmował prowadzenie to już wygrywał, ale po przyjściu Latala coś drgnęło w tej sprawie i nagle zaczynamy przegrywać u siebie. Najpierw z Koroną i koniec marzeń o pierwszej ósemce, teraz z Łęczną i spadek.
Latal i Wylatal haah 😀
Zwolnienie Latala to obecnie chyba jedyna możliwość, żeby Piast grał przyzwoicie. Powodów jest kilka:
1. Nie widać żeby przeciwnik był w jakikolwiek sposób rozpracowywany, taktyka jest jedna i ta sama.
2. Całkowity brak przemyślenia składu, bo jak to inaczej nazwać? Horvath i Hanzel nagle stali się kluczowymi zawodnikami, mimo, że ten pierwszy 90% czasu gra całkowity piach. Podgórski to kolejne odkrycie Latala, gra źle, a i sam trener nie widać, żeby miał na niego jakiś pomysł.
3. Dziwne przekwalifikowywanie zawodników. Hanzel na skrzydłowego, Horvath pomocnikiem, jeszcze brakuje Szmatuły w ataku. Ani jeden, ani drugi nie radzi sobie zbytnio na wyznaczonej im pozycji. Horvath, wiadomo, gra Piastowi lepiej się klei jak nie ma go na boisku. Hanzel pokazuje coś, ale tylko jak schodzi do środka, na skrzydle nie istnieje.
4. Fatalne zmiany. Kędziora za Mokwę i Vassiljev za Rubena, wprowadził właściwych zawodników, a ściągnął tych, którzy akurat na boisku byli potrzebni.
5. Teraz to i chyba z dyscypliną ma problemy. Zespół nie może popełniać tylu bezsensownych fauli.
Ziemniak! A kogo ma trener wystawić? Jak wszyscy to szrot.(oprócz Kędziory-odsunięty)Faule…?Raczej przyjrzałbym się obronie!Jedna wielka katastrofa…Poza tym,co tu pisać?Wszystko wygląda fatalnie
Na pewno nie Horvatha, który absolutnie sobie nie daje rady, nigdzie, nie na tym poziomie, jego miejsce jest w rezerwach.
Vassiljev ładnie gra na typowej środkowej pomocy, nie wiem czemu Latal każe mu biegać w ofensywie, technika jest, motoryki nie ma.
Jeśli chciał obrońcę na def-pom, to czemu nie Nieves, Hebert? Dali by radę znacznie lepiej, mają przynajmniej jakiekolwiek umiejętności techniczne, no i szybsi są.
Ja się mogę pokusić o stwierdzenie, że skład mamy mocny, jak na naszą ligę, tylko musi się trafić ktoś kto to poukłada, bo za Latala jest chaos i to o to mam pretensje.
A co do defensywy, to ciężko żeby broniła, skoro większość meczu siedziała na połowie przeciwnika i obrona na ogół składała się z Murawskiego i Mokwy, tylko.