Łukasz Hanzel w meczu ze Śląskiem Wrocław zaliczył prawdziwe wejście smoka. Defensywny pomocnik na murawie pojawił się w 66 min, ale ledwie 5. minut później zdobył swojego pierwszego gola. 13. minut później Hanzel po raz drugi uderzył, piłka nie szła w kierunku bramki, ale jej lot zmienił Juanito, co sprawiło, że piłka wylądowała w siatce. W tym momencie większość obecnych na stadionie przy ul Okrzei mogła odetchnąć. Wiadomo było, że Piast zgarnie trzy bezcenne punkty. przy golach udział mieli Wilczek i Podgórski. Dobre zawody rozegrał też Moskwik. Zapraszamy do obejrzenia skrótu z tego meczu. – TUTAJ
Zaloguj się
Zaloguj się, aby skomentować
0 Komentarze
Najstarsze





















