Piast Gliwice – Śląsk Wrocław, przed meczem

piast-slask2014W sobotę na stadionie miejskim przy ul. Okrzei, Piast Gliwice podejmować będzie Śląsk Wrocław. Biorąc pod uwagę jak spisują się wiosną oba zespoły, trudno powiedzieć, że zapowiada nam się interesujące widowisko. Nie mniej jednak dla gliwiczan jest to bardzo ważny mecz. Niebiesko-czerwoni muszą to spotkanie wygrać, aby odbić się od dolnej strefy tabeli i nie zacząć drżeć o ekstraklasowy byt.

Jeszcze po meczu z Koroną nic dobrego nie można było powiedzieć o grze Piasta. Zawodnicy opadli z sił w 60 min i praktycznie się poddali. Na szczęście potem była dwutygodniowa przerwa. Radosłav Latal pierwsze co zrobił, to wprowadził dyscyplinę na treningach i odsunął od prowadzenia zajęć trenera od przygotowania fizycznego. Te posunięcia sprawiły, że w Warszawie oglądaliśmy już inną drużynę – Na pewno po Legii można wyciągnąć kilka pozytywów. Niestety, indywidualne błędy sprawiły, że straciliśmy dwa gola. Ale to na pewno można wyeliminować. Ważne jest, że drużyna wie, jak ma się zachować na boisku. Założyliśmy sobie stosowanie wysokiego, agresywnego pressingu i to się udawało – mówi trener Piasta.

Śląsk gra jeszcze słabiej niż Piast, ale ma 40 punktów i prawie pewne utrzymanie. Wiosną jednak wrocławianie nie wygrali meczu, a ostatnie ich starcie z Podbeskidziem było najgorsze w tej rundzie. Mimo to Tadeusz Pawłowski jest optymistą przed sobotnim pojedynkiem – To kolejne spotkanie, na które jedziemy, by zdobyć trzy punkty – będziemy grali o zwycięstwo. Mamy wszystkich zawodników do dyspozycji, każdy jest zdrowy i dzisiaj wszyscy trenowali. Zgodnie z naszą filozofią, bez względu na to, czy gramy u siebie, czy na wyjeździe, to chcemy w sobotę zdobyć pełną pulę – przekonywał trener Śląska na przedmeczowej konferencji.

Odpowiedź, dlaczego Śląsk tak słabo gra wydaje si® być oczywista. W przerwie zimowej do Lechii Sebastian Mila. Bez niego linia środkowa wrocławian nie funkcjonuje, przez co napastnicy mają mniej sytuacji i nie potrafią zdobywać goli. Mimo że jest tam jeszcze spora grupa zawodników, co w piłkę grać potrafi – Z racji na klasę zawodników sobotni mecz może przypominać potyczkę z Legią. Oczywiście zagramy u siebie, co jest dużym atutem. Ale wrocławianie mają naprawdę dobrych zawodników i będzie trzeba ich zneutralizować – przekonuje Latal.

Tadeusz Pawłowski też analizował grę gliwiczan – W pierwszym spotkaniu z Koroną – Piast wypadł bardzo słabo, grał trójką lub piątką w obronie, a w meczu z Legią wystąpili już z czterema obrońcami. Ponadto trener poświęcił jednego zawodnika na indywidualne krycie, ale raczej możemy wykluczyć możliwość, że podobnie będzie w meczu z nami – analizuje trener Śląska.

Jest bardzo prawdopodobne, że w sobotę zobaczymy bardzo podobny skład jak w meczu z Legią. Największą niewiadomą natomiast jest, kto zagra w bramce – Chcę w najbliższym czasie zaufać jednemu bramkarzowi. Dam mu więcej meczów, żeby czuł komfort psychiczny. Ale kto to będzie, to się dopiero okaże – tajemniczo odpowiada Latal.

Dodajmy, że w zespole Piasta za żółte kartki pauzować będzie Csaba Horvath, pozostali  zawodnicy są do dyspozycji trenera. Treningi wznowił już  Piotr Brożek. Czeski szkoleniowiec zabiera też drużynę na przedmeczowe zgrupowanie do kamienia.

Mimo braku wyników oczekiwanych przez kibiców, warto wybrać się w sobotę na stadion przy ul Okrzei, choćby po to, czy widać pozytywne efekty pracy nowego trenera Piasta. Początek meczu – godz. 18:00.

Mecz Piast Gliwice – Śląsk Wrocław w sobotę, 11 kwietnia.

 opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt za: piast-gliwice.eu/slaskwroclaw.pl

6 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
wieczorek

Chyba wszyscy kibice liczą na odmienioną drużynę piasta
i wygraną,innej opcji nie ma,w sytuacji piasta.
Liczymy na komplet punktów dla Gliwiczan.

seal

Ośmiu obrońców i trzech w pomocy.
Może wkońcu uda się zdobyc jeden punkt.

seal

Siedmiu w obronie i trzech w pomocy:)
Taka będzie odmiana.
Latal to nie jest trener.

tomaszek

Mam prośbe do zawodników zagrajcie tak żeby,
zatkać usta panom komentatorom z C+,którzy na meczu z „L”
robili sobie jaja z zawodników i klubu.
Jestewm pewien że piłkarsko nie jesteście gorsi od zawodników Śląska,a ambicją i wolą walki
spokojnie ich pokonacie.
Wygrajcie przede wszystkim dla siebie.

darekp

Duży plus dla Ciebie za ten komentarz. Podpisuje sie obiema rękami

orion

tomaszek większośc z piłkarzy ma Piasta gdzieś.Są tu tylko w robocie.Pokazali to nie raz , oczywiście nie wszyscy.Mam nadzieję że zagrają dla siebie tak jak poszesz.Tak robi Wilczek bo bez jego bramek gdzie bylibyśmy dzisiaj?