Sporo kontrowersji budzi nowe ustawienie drużyny przez Radoslava Latala. Czeski szkoleniowiec wyszedł z założenia, że kluczem do zwycięstw będzie solidna obrona. Nie jest to nic nowego w piłce. Każdy doświadczony trener powtarza, że zespół buduje się od tyłu. Problem w tym, że w pierwszych dwóch spotkaniach pod wodzą nowego szkoleniowca, taktyka ta na razie nie przyniosła pożądanych efektów.
Defensywne ustawienie drużyny spowodowało, że miejsce w składzie stracił Ruben Jurado, jeden z najskuteczniejszych strzelców Piasta ostatnich lat. Jurado wystąpił w rozgrywkach o Puchar Polski z Podbeskidziem, a ligowe mecze ogląda z ławki rezerwowych. Po raz pierwszy też od dłuższego czasu zagrał w trzecioligowych rezerwach. Z takiej sytuacji nie jest zadowolony sam piłkarz – Nie rozmawiałem o tym z trenerem, bo teraz najważniejsza jest liga. Uważam jednak, że jestem w dobrej formie i zasługuję na grę, choćby w końcówkach spotkań – przekonuje w rozmowie z Przeglądem Sportowym Hiszpan. Ruben zostawia sobie do lata czas na decyzję o odejściu. – Co ze mną będzie w nowym sezonie? Na razie mam nadzieję, że zacznę grać. W innym przypadku będę musiał poszukać nowego rozwiązania – dodaje Hiszpan, który ma ważny kontrakt z Piastem aż do 30 czerwca 2018 roku
źródło: katowickisport.pl






















Ruben powinien wziąć się w garść, a nie płakać jak to mu jest źle. Moim zdaniem sam jest sobie winien, a przyczyną jego słabszej formy jest zwykłe lenistwo. Jak przychodził do nas Perez to wydawało mu się, że miejsce w składzie dostanie za samo bycie Hiszpanem. Na początku grał i parę bramek strzelił, ale na treningach pewnie pełna olewka więc Perez stracił do niego cierpliwość i posadził go na ławę. Ruben zamiast zacząć zapieprzać wolał strzelić focha, którego jak widać ma do dzisiaj. Jeżeli Latal nie postawi gościa do pionu to obawiam się, że stary dobry Ruben już nie wróci.
Chyba nigdy nie grałeś w piłkę, nigdy nie byłes w klubie. Proszę. nie zarzucaj Rubenowi lenistwa. Gdyby wszyscy nasi piłkarze byli tak leniwi jak Ruben to mieszalibyśmy w pierwszej czwórce, a nie w grupie spadkowej
No jesli on uważa, że jest w dobre formie to jestem pod wrażeniem. Nic nie gra, nie ma w sobie nic z starego, dobrego Rubena. No niestety, ale taka jest prawda
Może miał nie najlepszy czas, ale to ciągle jest ten sam Ruben. Genialnie dogadywał się na boisku z Wojtkiem Kędziorą. Może dobrze by było to przywrócić i wpuszczać młodego Ciechańskiego… niech się uczy. Ma,my cztery kolejki czasu na testy
Rubena nie wolno stracić tak samo jak Badii i Vassilieva. Może wreszczie nasz klub coś zrobi żeby ci piłkarze zostali
Mamy Badię. Perfekcyjna technika. Mamy Vassilieva, gościa o nieprawdopobnej inteligencji piłkarskiej (czasem niepotrzebnie wdaje się w kiwanki). To jest rola trenera żeby to wykorzystać, i Tomek Podgórski. Mam dla niego wielki szacun, bo się stara, orze boisko, a nadodatek kiedys powiedział, że nigdy nie zagra w Górniku. To jest piłkarz Piasta. Chyba wychował się na przykladzie Ryśka Kałużyńskoego albo Leszka Dunajczyka
po co nam napastnicy skoro nowy trener twierdzi ze obrona to jest to,wilczek odchodzi,ruben czuje sie niepotrzebny i do tego zarzad kompletnie nie czuje nas kibicow-po prostu prywatny folwark
Panie admin, niech pan coś zrobi z tym automatycznym odświerzaniem strony. Piszę coś, a to w sekundzie znika, bo strona się odświerza. Albo jako kibic Piasta walę uczucia, albo piszę je na boku I wklejam. Chyba nie o to chodzi panie admin
Ja mu się nie dziwię i widać chłopakowi nie zależy na darmowej kasie jaka zgarniał Janczyk. A mógło by tak być bo kontrakt do 2018 mógł by nic nie mówić i chapać kasiorę ale widać chce grać a ślepy latal woli stawiać na wypalonego i rozpracowanego Wilczka. Panie Latal Latem zakupić ze 15 obrońców !!
Jakbyscie widzieli Rubena w dyskotekach to wiedzielibyscie dlaczego brakuje mu formy…
Wszyscy wymienieni piłkarze, moich poprzedników dyskusji są dobrzy,
ale są słabo przygotowani do sezonu i jakby nie mieli woli walki.
Chcą wygrywać mecze na stojąco,jeżeli ich przeciwnik minie z
piłką,to czekają co zrobi jego kolega a kolega robi to samo.
Efekt tego, przeciwnik w taki sposób ma otwartą drogę do bramki i
sypią się bramki a piłkarze piasta patrzą czy bramkarz to obroni.
Gdyby nie Wilczek to Piast bylby w tym sezonie juz na samym dnie. Latalowi tak jak nam zalezy na zwycięstwach, więc pewnie jakby ruben mial tak dobra forme to by gral.