Stabilność w bramce potrzebna od zaraz

Jakub-SzmatulaTak niestabilnej sytuacji w bramce Piasta nie było od lat. W tym sezonie w meczach ekstraklasy pomiędzy słupkami stawało już trzech golkiperów, a jeśli doliczymy do tego Puchar Polski to doliczymy się czterech zawodników występujących na tej pozycji, którzy dostali szansę gry. Każdy trener powtarza, że zespół buduje się od obrony, a najważniejszym jej punktem jest solidny bramkarz.

Rotacji wpomiędzy slupkami dokonuje się rzadko, najczęściej, gdy „jedynce” przydarzy się kontuzja, ewentualnie złapie kartkę. Bywa też, że ten, który był nr 1, będzie w słabszej formie i za niego wejdzie nr 2, ale wtedy „dwójka” zostaje na dłużej.

Angel Perez na początku tego sezonu postawił na Alberto Cifuentesa. 34. letni golkiper z Hiszpanii przeplatał dobre występy ze słabszymi. Zagrał w 15 meczach ekstraklasy. W tym czasie zespół zanotował 5 wygranych, 5. remisów i 5. porażek, tracąc 20. goli. Daje to średnią 1,3 straconej bramki na mecz. Cifuentes wystąpił też raz w Pucharze Polski, nie puszczając gola.

Hiszpan stracił jednak miejsce w składzie, jeszcze w rundzie jesiennej na rzecz Jakuba Szmatuły. Mający obok Podgórskiego najdłuższy staż w Piaście zawodnik wystąpił w 9. meczach ekstraklasy. Bilans spotkań Piasta w tym czasie to 4. wygrane i 5. porażek. Liczba straconych bramek – 13, średnia 1,4. Dodatkowo Szmatuła dwukrotnie wystąpił w spotkaniach Pucharu Polski. W pierwszym, z Wisłą Puławy puścił jednego gola, w drugim spotkaniu żadnego.

W przerwie zimowej władze klubu zdecydowały, że przesuną Alberto do drużyny rezerw. Stało się to po tym, jak zakontraktowano kolejnego bramkarza, którym jest Dobrivoj Rusov. Słowak został ściągnięty, aby grać i wydawało się to rozsądnym posunięciem. Młody, perspektywiczny, obdarzony bardzo dobrymi warunkami fizycznymi, mający za sobą występy w reprezentacji młodzieżowej zawodnik – jednym słowem przyszłościowy.

Te ostatnie określenia na razie jednak najlepiej opasuje do tego gracza. Rusov wystąpił w meczach ekstraklasy. Dwa z tych spotkań Piast przegrał, jedno zremisował. Słowak puścił 7 bramek, co daje średnią 2,3 na mecz. Do tego dwa  gole to tzw. klopsy, czyli bramki, które ustawiły mecze na niekorzyść Piasta. Rusov wystąpił też w przegranym 1-2 spotkaniu z Podbeskidziem.

To nie koniec przeglądu golkiperów. Mamy jeszcze Jakuba Szumskiego. Ten miał pecha, bo przez znaczną część sezonu leczył kontuzję. Na razie w pierwszym zespole zaliczył jeden występ w przegranym 0-1 meczu Pucharu Polski.

Po tym porównaniu trudno jest wskazać bramkarza, który na dłużej powinien stanąć między słupkami. Najgorzej na razie wypada Rusov. Koledzy z obrony mają prawo nie mieć do niego zaufania po tym co pokazał. Z drugiej strony na pewno nie można go skreślać. Dariusz Trela w początkowej fazie gry w Piaście też był niepewny i zmieniany przez trenerów, ale jak już zaaklimatyzował się w Gliwicach, to stał się jednym z najmocniejszych punktów drużyny.

Alberto Cifuentes ma już swoje lata i trudno budować na nim przyszłość, zresztą decyzja aby nie przedłużać z nim kontraktu już zapadła. Nie wiemy, dlaczego Szmatuła został po Koronie odstawiony. Statystyki go też jednak nie bronią. Szumski jest wielką niewiadomą. Ma więc Radosłav Latal duży zgryz. Szkoleniowiec Piasta musi jednak postawić na jednego z tych bramkarzy, których ma, bo do końca sezonu nowego golkipera już nie będzie, a stabilność na tej pozycji wydaje się być priorytetem przed szybko zbliżającymi się kluczowymi w walce o utrzymanie meczami.

opracowanie: piast.gliwice.pl

16 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
tomaszek

Rusov jako pierwszy, w nim jest największy potencjał.

Jondek

Kto by nie bronił co ma zrobić Piast niema obrony,ba piłkarzy.A idąc tokiem myślenia kibiców Piasta dziś puchar Niemiec BVB gra ale pewnie będa puchy bo mecz we Wtorek po świętach i zimno na dworze….

scorpio

Tego, debilu,nie jestem niestety przetłumaczyć.
Napisz, proszę, o co w Twoim poście chodzi. Nie rób z siebie większego debila niż jesteś.
Czy chodzi ci o Piasta?.
A może Bayern?
SŁOWOTOK!!!.
niema?
puchy?
i jeszcze wtorek z dużej litery.
Nie kompromituj się, dzieciaku. Do szkoły, do szkoły…

Jondek

Ostygnij…fajny jesteś hahaha

heniek1959

dopóki byłeś na remisji był z tobą w miarę spokój a teraz masz zaostrzenie stanu przewlekłego i zaczynasz majaczyć

scorpio

Z czego mam ostygnąć?.

kriss

mistrzu pióra z klawiatury -kolejny raz zaskoczyłeś, BRAWO!

wojtek

Szmatuła – nie ma co kombinować – do końca sezonu pozostało niewiele meczów, potrzebne jest doświadczenie i spokój, a to gwarantuje jedynie Jakub. Przed Rusovem jeszcze sporo nauki i zbierania doświadczeń. Poza tym, musi popracować nad głową – tam kryje się problem jego niepewnych interwencji.

fan-gliwice

Rusov —by wiedziec tak naprawde co potrafi ma zagrac wszystkie te mecze i bedzie jasno co i jak/Szmatula —wiemy jak on gra /a tak naprawde to sa te skutki–kogo -Perez lansowal w bramce ten szrot co mial 35lat
na dzis Rusov

sadam

Ktoś z dwójki Szumski – Alberto, Rusov po takich błędach musi na jakiś czas trafić na rezerwę, a Szmatuła poza obronionym karnym mimo wszystko jest mało przekonywujący.

lolek

Juz mielismy taka sytuacje w historii – sezon 2009/2010, – gdzie gralo trzech bramkarzy, i skonczylo sie to spadkiem z E-klasy.
Teraz wskazana jest stabilnosc i doswiadczenie – a to gwarantuje jedynie Jakub Szmatula. Aczkolwiek Rusov powinien byc drugim bramkarzem.

gonzo

Rusov niech się ogrywa e rezerwach, w obecnej sytuacji nie możemy sobie pozwolić na kolejne wpadki na tej pozycji. Do bramki Szmatuła, bo jest najbardziej doświadczony, a Szumski na ławce. Moim zdaniem tak to powinno wyglądać do końca tego sezonu.

Jan

Dobry i trafiający w samo sedno artykuł. W czasie gdy drużyna przeżywa kryzys, a każdy punkt jest na wagę złota, to dobry bramkarz może przesądzić nawet o utrzymaniu. Popatrzcie na innych, co chwilę wychodzi że bramkarz zapewnił komuś punkty, nie szukając daleko np. wczoraj Koronie Cerniauskas (zresztą na meczu z nami też). A Piast? Nie pamiętam kiedy bramkarz pomógł ostatnio, za to pamiętam kiedy zawalił mecz: w niedzielę z Legią i kilka tygodni temu z Cracovią.

ultras156

Zgadzam się z Jan 🙂
Nawet na meczu Piast-Legia Kuciak obronił kilka sytuacji z których powinien być gol dla nas, ratując zespół.
Niestety nasi piłkarze mają słabą skuteczność strzałów… i jeszcze gorszą bilansowo obronę.

seal

Rusov po takich dwóch babolach nie zagrałby w tym sezonie w żadnym innym klubie. Niech się ogrywa ale w następnym sezonie.
Na dzień dzisiejszy postawiłbym niestety na Szmatułe.
Na bezrybiu i rak ryba.

CŻPG

Tak jechaliśmy po Cifuentesie a okazuje się ,że był najstabilniejszy na bramce. Tak szczerze to w okienku zimowym powinno się pozbyć Szmatuły siedzi tu najdłużej a ma najmniejszy staż w Ekstraklasie. Cifuentes powinien dokończyć sezon numerem 2 powinien zostać młodzieżowy reprezentant Polski Szumski a Rusov powinien czekać na swoją kolej w następnym sezonie po odejściu Cifuentesa i wskoczeniu jako numer 2. Ale problem leży też w ataku Wilczek wypalony blokowany podwójnie , Ruben od kiedy został odsunięty nie możę załapać formy , Kędziorze trochę to zajmie Ciechański nie dostaje szans pomimo , że i tak nie mamy nic do stracenia. Ale i tak w każdym artykule będe powtarzał jedno przywrócenie Wilka zadziałało negatywnie na grajków WYJEBAĆ GO Z KLUBU !!