Piast Gliwice w rozegranym w piątek meczu kontrolnym, pokonał Banik Ostrava 4:2. Mecz był zamknięty dla publiczności i mediów. Strzelcy bramek dla Piasta: Wilczek (karny), Żivec, Podgórski, Ruben
Piast Gliwice: (skład wyjściowy + rezerwowi) Dobrivoj Rusov, Jakub Szmatuła – Tomasz Mokwa, Adrian Klepczyński, Kornel Osyra, Hebert, Csaba Horváth, Armando Nieves, Łukasz Hanzel, Tomasz Podgórski, Matej Ižvolt, Daniel Ciechański, Gerard Badía, Patrick Dytko, Bartosz Szeliga, Saša Živec, Rubén Jurado, Kamil Wilczek, Wojciech Kędziora.
źródło: własne/Banik Ostrava






















Oby to był dobry prognostyk przed walką o utrzymanie w lidze.
widzę,że atak się odblokował,ale obrona na swoim niskim poziomie
Oczywiście na stronie Banika można przeczytać o przebiegu meczu, ale w Polsce nie. . Generalnie pierwsza polowe miał przewage Banik. Objeli prowadzenie, wyrównanie karny i gol do szatni na 2:1. Po przerwie jak napisali Czesi „…Ve druhé půli už převaha Baníku nebyla tak výrazná”.. może niewiele napisane ale przynajmniej cokolwiek. Generalnie po przeczytaniu komentarza na stronie Banikaq odniosłem wrażenie, że Piast miał farta w pierwszej połowie… Czyli że nadal obrona do niczego…to mnie martwi przed meczem z Legią
zawsze to wygrana
Styl mało wazny. Moze wkoncu sie przełamią!
Najbliższy mecz Piasta nie jest tak ważny dla tabeli, jak 4 pozostałe. Trzeba ugrać w nich 10 pkt. i albo przy dobrych wiatrach pierwsza ósemka albo dobra pozycja wyjściowa o grę w EX.
Więc trochę czasu aby poskładać 11 walczaków jest.
teraz to juz każdy mecz zaczyna być ważny
Banik? Co to za rywal nawet 1 Ligowa GKSa dała by rade. Jeżeli ktoś sądzi ,że po tym sparingu jest już ok to jest w błędzie. Z takim Banikiem co też walczy o byt w Lige Czeskiej powinno się wygrywać minimum 3:0 z naciskiem na zero z tyłu. Raczej nie wierze by w Warszawie był happy end tym bardziej ,że Wilczek gra słabiej niż jesienią i widać u niego ,że myślami jest po za Piastem więc może obudzić go na ławce a od pierwszych minut wstawić duet Ruben – Kędziora.
Wilczek może i gra słabiej, ale jednak bramki strzela, a tego się w pierwszej kolejności od napastnika wymaga.
hmmm zaden wyczyn
gra tak dużo, dostaje tyle szans, ze wkoncu cos musi wpaść
na 10 jedna wpada
już raz wilczek dostał lekcje pokory od życia- jak widac nie wyciągnoł żadnych wniosków- a sztuka jest uczyć sie na własnych błedach
Izvolt !?!?!?!?! NIE !!!!!!!!!!!!!!!!! Tylko nie to drewno!!!!!!!!
Wszyscy zostali tak przygotowani, że wyglądają i graja jak sęki. Wielkie dzięki dla pana trenera od motoryki
Po tej wygranej na stadion przyjdzie na pewno 10 tyś
Przychylam się do wypowiedzi darekp, że mamy po prostu farta a obrona nie istnieje – „Czterech setek nie wykorzystał jednak Narh Francis” i to bez względu czy gramy 4 czy pięcioma obrońcami. Może w 6 na obronie….. Na plus, że atak się budzi, chociaż Banikowi do I składu brakowało bardzo dużo
Martwi mnie gra w obronie Piasta. Teraz przed meczem z Legią, która ma na pewno w pamięci przegraną w Gliwicach i będą chcieli nas poniżyć znając warszawiaków. Nie wiem może Latal coś wymyśli… oby
My nie mamy wygrać z Legią, my mamy wygrać kolejne mecze, a z Legia jak się uda coś wycisnąć to żeby sie nie przełożyło w samozadowolenie, co mieliśmy wygrać –z samym dołem tabeli– to przegraliśmy, teraz mamy ciężki terminarz, czy coś z tego wyciśniemy> Trzeba wierzyć.
Co do personaliów, gra Wilczka w napadzie jest poprawna, ten chłop walczy, umie się zastawić.A jak ma sytuacje to strzela bramkę, my mamy 2 strzały celne ostatnio, co wy wymagacie? żeby tak jak sraxa z nami na 2 strzały 3 bramki zdobyła.
Nie by grali dwaj nominalni napastnicy sam Wilczek jak pokazały mecze między innymi na wyjazdach …. zdziała.