Katowickisport.pl informuje, że dziś (poniedziałek) w klubowym budynku zbierze się zarząd klubu, aby zadecydować o przyszłości Angela Pereza. Według portalu możliwa jest nawet dymisja hiszpańskiego szkoleniowca. Notowanie Pereza od początku tej rundy nie były wysokie. Piast przegrał z dwoma zespołami zamykającymi tabelę. Zwycięstwo nad Bełchatowem pozwoliło na chwilę złapać oddech trenerowi i drużynie, ale porażka ze słabo spisującą się tej wiosny Cracovią znów sprawiła, że władze klubu muszą się głęboko zastanowić jaki ekroki można podjąć.
Sytuacja w tabeli jest bardzo złożona. Piast ma na koncie 30 punktów, co na ten moment daje 10 lokatę. Do wymarzonego ósmego miejsca gliwiczanie tracą tylko dwa punkty, ale tyle samo wynosi przewaga nad Koroną Kielce, która zajmuje 14 lokatę w tabeli. Wystarczy więc jeden mecz wygrać, aby przesunąć się wyżej, lub przegrać, aby zsunąć się niebezpiecznie blisko dna. Cały czas trzeba pamiętać, że po podziale na grupy połowa zdobytych punktów zostanie zabrana.
Dlatego tak ważne jest wejście do tej lepszej ósemki. Najważniejszy jest aspekt sportowy i utrzymanie, ale trzeba pamiętać też o finansach. Stadion przy ul Okrzei już świeci pustkami, a wiadomo, że na mecze w dolnej ósemce te zainteresowanie jeszcze spadnie. Do tego dochodzą mniejsze wpływy za zajęcie niższego miejsca w tabeli.
Trzeba jednak uczciwie sobie powiedzieć, że choć matematycznie szanse na miejsce co najmniej ósme jeszcze są, to z taką grą jak ostatnio pokazuje Piast, jest to bardzo mało prawdopodobne. Gliwiczanie w pięciu ligowych meczach zdobyli tylko cztery punkty i stracili aż 10 goli.
Wszyscy się zastanawiają jak to jest możliwe, że zespół, który jesienią tak dobrze się spisywał, gra teraz tak słabo. Z drużyny w przerwie zimowej nikt z podstawowych zawodników nie ubył. Przygotowania przebiegały bez zakłóceń. Wyniki w sparingach były obiecujące. Tymczasem gra Piasta zaczyna przypominać to, co oglądaliśmy pod koniec kadencji Marcina Brosza. Być może wkład w taki styl gry ma Bogdan Wilk, menadżer i członek sztabu szkoleniowego u Brosza, który po pół roku został przez włodarzy Piasta przywrócony do łask i włączony do sztabu szkoleniowego Pereza? Dziwna to była decyzja klubu, skoro wówczas zwolniono wszystkich trenerów odpowiedzialnych za wyniki a Wilkowi dalej pozowlono pracować.
Angel Perez niewątpliwie też błędnie ocenił możliwości tej drużyny. Przypomnijmy, że trener wielokrotnie powtarzał, że nie potrzebuje nowych zawodników do zespołu, że z tą kadrą spokojnie sobie poradzi. Inne zespoły tymczasem wymieniały po pół kadry i wiosną grają lepiej. Nie od dziś wiadomo, że drużynie potrzeba jest świeża krew, choćby po to, aby wzmocnić rywalizację i dać nowy impuls do walki. Tak się jednak nie stało. Za kilkoma wyjątkami większość zawodników gra gorzej niż jesienią. Wątpliwości budzi też przygotowanie fizyczne zespołu do rozgrywek. Samobójcze gole, brak krycia w końcówkach spotkań świadczy o braku sił.
Zwolnić czy nie zwolnić, takie pytanie pewnie teraz zadają sobie przy Okrzei. Pora na dymisję w tym momencie wydaje się nie najlepsza. Piast w czwartek zagra w Pucharze Polski, a w niedzielę z Koroną Kielce. Potem nastąpi dwutygodniowa przerwa na kadrę i to wydaje się być najlepszy moment na zmianę trenera. Jeśli jednak niebiesko-czerwoni wygrają te dwa najbliższe spotkania, to sytuacja niebiesko-czerwonych mocno się zmieni. Perez w przeciwieństwie do Brosza cieszy się dużą sympatią kibiców. Zawsze też będzie wątpliwość, czy zmiana da odpowiedni skutek.
Trener Piasta na razie zachowuje spokój – Jestem spokojny o moją posadę i zadowolony z drużyny, mimo że ostatnie rezultaty nie są najlepsze. Działacze klubu mają cierpliwość, ponieważ w Gliwicach daje się pracować trenerowi bez większego napięcia. Nie zwalniają z dnia na dzień, jak robi się w innych klubach – mówił po piątkowej porażce z Cracovią trener Piasta.
Władze klubu tymczasem milczą, a prasa spekuluje, że decydenci mogą postawić Perezowi ultimatum. To akurat wydaje się mało prawdopodobne, bo bez ultimatum wiadomo, że kolejna porażka zmusi zarząd do podjęcia bardziej zdecydowanych działań, a sam trener też pewnie się tego spodziewa.
Opracowanie: piast.gliwice.pl






















Do końca tej rundy Perez niech spokojnie pracuje z zespołem.
Skoro problemy zaczęły się po przywrócenia Bogdana Wilka to w czym problem zwolnić Wilka a nie Pereza. Choć Perezowi też zaznaczyć poprawić grę u siebie tak ale najbardziej na wyjazdach czyli konkretnie zlać teraz Podbeskidzie w Bielsku oraz Wygrać z Koroną. 6 pkt musi być nie ma to niestety zmiana pomimo sympatii dla Pereza bo następne dwa mecze to już Legia w Warszawie i Śląsk Wrocław u nas. Bez poprawionej gry z tymi zespołami będzie tragedia.
Śląsk na wiosnę nie wygrał meczu
Spokój p. Trenera, milczenie władz klubu, sen zimowy lub beztroska naszych piłkarzy. Trochę się obawiam nadchodzących meczów, chociaż, obawy to miałem już ze trzy mecze wstecz. Czy musiało się aż tak zepsuć, czy to dbanie o kibiców, żeby nam do końca nie zabrakło emocji?! 😛
Spokój trenera, milczenie władz klubu, sen zimowy naszych piłkarzy, a dla nas kibiców znów emocje, choć nie wiem czy o takie emocje mi chodzi. ?! 😛
Jeżeli ktoś się dziwi komentarzowi dodam,że gdyby ( mam nadzieję,że nie) teraz w Koroną przegrali lub zdobyli tylko punkt ( 31 punktów ) a z Legią i Śląskiem przegrali to przy przykładowej wygranej dzisiaj Ruchu ( 27 punktów) i w 26 oraz 27 Kolejce zespoły z dołu zdobyły by po minimum 2 pkt to wtedy mamy ledwie przewagę 2 pkt nad 15 Ruchem który by miał 29 punktów a my 31 punktów. A więc nie dziwi mnie to,że będą się zastanawiać czy zwalniać czy nie zwalniać. Ale ja już dziś zwolnił bym Wilka i poczekał do meczu z Koroną czy coś się zmieni.
Dylematy dylematami, ale dlaczego nas kibiców raczy się takimi sytuacjami i raczej kiepskimi emocjami?! 😛
Dla mnie sprawa wygląda tak, awans do dalszej rundy, w ostateczności akceptowalna pechowa przegrana w dwumeczu(tam muszą wygrać), plus zwycięstwo z Koroną to jest „must”.
W obliczu braku spełnionych warunków chyba trzeba się pożegnać bo pozytywów na horyzoncie nie widać, Perez fajny człowiek, ale co to da klubowi.
Moim zdaniem płaci on cenę za brak doświadczenia w prowadzeniu europejskiego zespołu na tym poziomie rozgrywkowym.
Tutaj i teraz trzeba wziąć to wszystko za mordę i wprowadzić dyscyplinę, wiecznym poklepywaniem i uśmiechaniem się nic nie wskóramy.
Nie jestem zwolennikiem zmian trenerów ale coraz bardziej wątpię w metody Pereza, w szatni potrzebny jest wstrząs i ktoś z pasją kto ma wizję na tą drużynę i klub.
Niestety pytaniem jest kto jeśli nie on, żebyśmy nie dostali się z deszczu pod rynnę…
Kasperczak, Smuda,
Witam !
Trudno ocenić pracę Pana Wilka. Informacje o jego roli przy trenerze są znikome. Wydaję się, że prawda leży w przygotowniu fizycznym. No i to co już pisałem, trzeba zatrudnić psychologa, bo gra zaczyna się od głowy. Brak ambicji i to czołowych piłkarzy zastanawia.
Trzeba wierzyć, że ekstraklasa zostanie w Gliwicach na przyszły sezon.
Pozdrawiam.
Dla mnie sprawa jest oczywista. Wszystkie przegrane spotkania z słabeuszami ekstraklasy zostały sprzedane. Panowie cudów nie ma! Drużyna, która nie w pełni jest zgrana bije u siebie legię i lecha, a potem jak już się zgrali po przerwie zimowej nagle zapomnieli jak się gra w piłkę? Po co pan Krę… plus inni działacze i prezesi lącznie z zaproszonym Kożmi… jeżdżą razem na zgrupowania do Turcjii, niektóre nawet jednym samolotem? Po co? Żeby się układać i handlować. To jest te pokolenie działaczy, które inaczej nie potrafi. Perez jak każdy inny cudów z tymi zawodnikami nie zrobi chociaz pokazali, że grać umieją, a przynajmniej zaprowadził dobrą atmosferę w szatni, Badia i Martinez przy nim wprost rozkwitli, a Piast odnosił rezultaty historyczne. Ryba psuje się od głowy.
skoro sprawa jest oczywista to biegnij do prokuratury, tylko żebyś się nie zdziwił, bo rzucać głupimi oskarżeniami bardzo łatwo
Do zmiany trenera i tak dojdzie prędzej czy póżniej, widać że pan Perez nie zna realiów naszej ligi, a pomocy znikąd nie widać.
Mam jedynie nadzieje że nowy trener będzie z „nazwiskiem”, żeby troche podnieść prestiż klubu, i wpłynąć troche na obecnych i przyszłych graczy.
Ten Zawisza notuje w 5 ostatnich meczach 3 zwycięstwa i 2 remisy, nie tracąc bramki !!! Ogrywa Lecha u siebie, więc co tu sprzedajnego? Ruch tez notuje zwycięstwa i gra jak równy z równym w Poznaniu choć przegrywa, ekipy z dolnej części tabeli WALCZĄ na boisku, powtarzam WALCZĄ, a my? gramy niby techniczną piłkę, złe boisko przeszkadza nam w graniu, zero agresywności, chyba strach przed kontuzją, a bez WALKI na boisku to tylko punkty u sprawozdawców z meczu nie w tabeli. Tu nie doszukiwałbym się handlu, bo to łatwe oskarżać, tu trzeba popatrzeć na drużynę globalnie, nie ma chemii między nimi, jakby porobiły się grupki szatniowe, od tego jest trener i sztab szkoleniowy aby to scalić, bo może być za późno.
Ktoś tu niedawno wspomniał o p. Franciszku S. ? Ale z drugiej strony p. Perez jeszcze Piasta trenuje.
w Turcji byly 4 zespoly ze Slaska widac dokladnie kto i jak tam pracowal by miec forme na wiosne /Perez zjebal to totalnie tam /Piast wychodzi na boisko i mysli ze nadal gra sparingi zero serca do gry/zero walki /zero taktyki zero mysli budowania akcji zero wizji trenera a brak tego to brak wynikow/klub jak dlamnie da mu zagrac te dwa mecze brak wygranej z korona i Perez leci koniec tematu
Zmiana trenera za dużo nie wniesie poniewasz Piast ma słabych piłkarzy.To że gra najbrzydszy i najsłabszy futbol ekstraklasy to wyłączna wina chybionych transferów
O i kolejny blyskotliwy komentarz naszej gwiazdy od rybek
ponieważ,PONIEWAŻ, ty prymitywie i analfabeto!!!.
Haha jondek „poniewasz” wyszła właśnie twoja zabrzańska inteligencja.
„poniewasz” o Matko Boska… bez komentarza.
Moim zdaniem z ewentualnym zwolnieniem trenera trzeba poczekać do chwili gdy stracimy jakiekolwiek szanse na grę w czołowej ósemce. Perez doskonale wie jakie są oczekiwania wobec niego, terminarz rozgrywek jest teraz dla nas niekorzystny, ale jeszcze nic straconego. Początek rundy jesiennej też był koszmarny aż wreszcie coś zatrybiło i mieliśmy sporo radości z gry piłkarzy. Teraz może być podobnie, ale oczywiście nie musi. Trzeba pamiętać też o tym, że nowy trener na chwilę obecną również nam nie zagwarantuje gry w grupie mistrzowskiej. Trudny temat, trudna decyzja tym bardziej, że dotyczy trenera, którego wszyscy w Gliwicach bardzo polubili.
Opamietajcie się Wszyscy Włodarze Naszego Klubu..- zmiana trenera niczego nie wniesie a na pewno nie teraz. Dajcie Perezowi spokojnie grac do końca sezonu.zwłaszcza ze i kibice i piłkarze go cenią.A frekwencja….nom cóz ..podnieście ceny biletów – to do Zarządu , Przepedzajcie i wyklinajcie ludzi w młynie – to do Młynowych, no i wreszcie nie róbcie nic w celu uatrakcyjniania spotkań ( kiedyś były losowania nagród – ale nie o smyczach mówie) itp. – to do działu marketingu którym w klubie zajmują się same pociotki nie mające o tym pojęcia. TYLE W TEMACIE
Co chcesz uatrakcyjniać?Ludzie chcą meczy ,widowisk a nie chodzić na stadion jak na odpust!Niech Piast wywali Kręcine bo nikt w lidze nie chce z gościem jego pokroju rozmawiac.Mineły jego czasy krętactw i itp.Niech Piast w końcu zabierze się za młodzież,baze treningowa i transfery młodych zdolnych a nie obcokrajowców piątego sortu lub zawodników typu Janczyk.A nie zarząd zawala wszystko i chce rzucić trenera jako kozła ofiarnego.I jeśli się rządzi pieniedzmi podatnika czyli państwowymi to dobrze wiemy co się dzieje z Państwowymi firami obecnie…byle je wydoić i zniszczyć!
meczy to koza albo ty proszac o chleb pod lidlem
No tak…i nie wspomniałem słowa o Krecinie…a cos mi się widzi ze to on Kreci tym całym cyrkiem zwanym ekstraklasą..szkoda tylko ze Piast na tym cierpi…..oni nawet Kloppa by zniszczyli…._
Taa mamy słabych piłkarzy? Środek pola mamy mocny, mamy niezłe skrzydła w postaci Badii i Szeligi, mamy na „10” Wilczka, w obwodzie Rubena. Na środku obrony jest nieźle grający Osyra, Hebert. Problemy są na bokach obrony ale o tym wiedzieliśmy już przynajmniej od pół roku.
„w obwodzie”? Następnym razem nie używaj zwrotów których nie rozumiesz. Na przyszłość- w odwodzie
Uważam, że zwolnienie Pereza to najgłupsze co może zarząd teraz zrobić. Mamy jednego z najlepszych trenerów w ekstraklasie.Robi bardzo dobrą robotę, jednak po prostu nie mogę zrozumieć jego dziwnych posunięć, jak na przykład ciągłe stawianie na klepe lub Podgórskiego. Wprowadził do podstawowego składu Osyrę, Mokwę, teraz w prowadzi Rusova. Myślę, że nie od razu Rzym zbudowano i po prostu trzeba czasu. Jeśli pozwolimy mu budować skład dalej jestem pewien, że w końcu kiedyś będziemy walczyć o podium! AVIVA, AVIVA, AVIVA GKS !
@greg spoko, niech dalej się uśmiecha i tworzy luźną atmosferę, a może jeszcze jeden relaksacyjny obóz by się im przydał..
Potem po relegacji Piasta powie że fajnie było bo zarząd dal mu popracować a na spadek nie zasłużył, po czym z uśmiechem spakuje walizy i powie „adiós Piast co złego to nie ja , tak wyszło”…..
panu perezowi juz dziekujemy!!
http://slaskipoker.pl/czy-piast-powinien-zwolnic-trenera-i-dlaczego-odpowiedz-brzmi-tak/
I tak co parę miesięcy.A piłkarze do 67 dojadą bo przecież trener
Niby dobrze napisane, ale jeśli chodzi o Martineza to miałby rację ale rok temu. Brosz też na niego stawiał, ale wtedy był słaby. Teraz to on jest najlepszym naszym d.pomocnikiem. Jeżeli on jest szrotem, to co mamy powiedzieć o Hanzelu?
Racja Martinez się obudził. Mi odpowiada jego gra. Bardziej bym to powiedział o Tomku Podgórskim który niestety stracił swoją jakość
A ja bym Wilka dzis wypieprzyl a perezowi dal ultimatum z Korona 3 pkt a z podbeskidziem zwyciestwo niekoniecznie z awansem
nie bardzo dopatrywałbym się winy Pereza. Moim zdaniem winnym niepowodzeń Piasta jest trener od przygotowania motorycznego ( ww pan znany jest z tego ze potrafi piłkarzy zajechać niż przygotować do sezonu) co z resztą widać na boisku. Piłkarze lepiej prezentowali się w sparingach niż w lidze. Szeliga, Badia, Klepczyński są tego najlepszym przykładem. atmosfera w szatni też nie jest najlepsza i nie chodzi tylko o wyniki.
jak Zarząd nie zmieni tego trenera to niestety będzie problem nie tylko z pierwszą 8 ale i z utrzymaniem. a co do Pereza to dałbym mu szanse w następnych 2-3 meczach i wtedy zobaczymy. z zajechanych piłkarzy nikt więcej nic nie wyciśni
Po zwycięstwie Ruchu jesteśmy już tylko 3pkt nad dnem tabeli, także piłkarze muszą się wreszcie otrząsnąć i zagrać najlepszy mecz w tym sezonie dla „ratowania Pereza”. Raz Perezowi udało się już taki mecz wygrać z serii „być albo nie być”, czy uda mu się tym razem? Jeśli nie, to już chyba nikt nie będzie miał wątpliwości, że głowy muszą polecieć.
gucio on ma sporo racji.
Ten temat nie był w ogóle poruszany przy okazji oceniania poziomu kondycyjnego Piasta.
Zwracam uwagę, że trenerem przygotowania fizycznego jest Mariusz Szymkiewicz. Być może bardzo wysoki poziom, który obowiązuje na zajęciach znajduje odzwierciedlenie na boisku.
Mariusz dawał ostro piłkarzom w kość w Górniku i podejrzewam, że w Piaście jest podobnie. Uważam, że przyjdzie dzień, w ktorym piłkarze zbiora zniwo swojej pracy na treningach.
A zwolnienie APG to najgłupszy z pomysłów.
sa lepsze i gorsze okresy. mam nadzieje, ze trener zmobilizuje siebie i chlopakow, da powalczyc min naszemu walczakowi Rubenowi, ktory bedzie chcial pokazac, nie trenerowi, a kibicom, ktorych lubi, a my go szanujemy. Do boju piekna wiosna idzie!!!!!
PIAST PIAST PIAST
TYLKO PIAST
Myślisz że Ruben grzeje ławę bo taki jest kaprys Pereza, Otóż nie, grzeje bo zrobił się leniwy i nie przykłada się do treningów. Wypalił się chłop, juz w tamtym roku mówił że zmienił by klimat. np. na Lecha, Pogoń u tak w ogóle.
Zresztą , każdy może pomarzyć.
Teraz będą mieli dylemat, Ruch wygrał na Bełchatowie:(
No i Ruch wygrał i spełnia się jeden z negatywnych moich wizji. Oby nimi Perezem , Wilkiem i grajkami coś trzepło takiego by zaczęło się dziać bo inaczej niczym samolot nie umiejący wyjść z korkociągu runiemy na dno.
PP niech odpuszczą bo nie pogodzą z ligą.
Njawzniejsze żeby zdobyc 6 pkt z Koroną i Slaskiem.
Bo z Legią dostaniemy czworke jak w banku.
1 lub 2 pkt z tych meczow i trzeba się rozgladac za nowym trenerem.
Wilczek kiedyś grał teraz po stracie piłki nie goni za zawodnikiem tylko stoi i rozkłada ręce i czeka aż ktoś mu piłeczke poda a on sobie pyknie brameczkę pewnie i tak jest już dogadany z boltonem ,nie chcieli za niego zaplacić poczekają do końca kontraktu i przyjdzie za darmo .Dać trzeba szanse Ciechańskiemu jest młody i będzie chciał się pokazać co było widać w pierwszym meczu PP z Podbeskidziem.
Chłopaki ja juz mam dośc stresów…. najwyżej jak spadniemy to będziemy zdrowsi i na spokojnie bedziemy walczyć o awans a nie o utrzymanie, tak Wilczek odejdzie i Vasiliew ale reszta zostanie więc szkoda naszych nerwów, to tylko sport
Piast wygląda na słabo przygotowanego do sezonu. Pytanie dlaczego tak jest. Kto wie, czy nie jest tak, że teraz w myśl nowego systemu rozgrywek trenerzy zaczynają kombinować z najwyższą formą u zawodników. Kto wie czy licząc na awans do ósemki (psim swędem), nie przygotowali zawodników na drugą część sezonu wiosennego, żeby powalczyć o np puchary.. Sam już nie wiem, ale łudzę się że może tak być.