Brąz dla Zagały i Staszulonka

staszulonek-zagalajpgW miniony weekend sekcja szermiercza Piasta Gliwice wzbogaciła o kolejne medale Mistrzostw Polski. Na rozegranych w Warszawie MP do lat 23 na trzecim stopniu podium stanęli Jagoda Zagała i Aleksander Staszulonek. Wyniki te nie są niespodzianką. Oboje należą do ścisłej, krajowej czołówki, nie mniej jednak kolejne pozycje medalowe cieszą.

Jagoda Zagała roku temu zakończyła wiek juniorski, przechodząc do wyższej kategorii. Wymagało to zmiany jej stylu walko, stąd mniej o niej było słychać. Na Mistrzostwa Polski w których mogą startować zawodniczki w wieku od lat 20 do 23 szpadzista Piasta jechała w roli jednej z faworytek i nie zawiodła tych oczekiwań. Fazę grupową Zagała przeszła bez większych problemów. Wygrała dwie walki pucharowe i dotarła do półfinału. Tu na nią czekała Magdalena Pawłowska z AZS AWF Warszawa. Gliwiczanka zazwyczaj radziła sobie z tą rywalką, ale walcząca na swoim terenie Pawłowska tym razem okazała się lepsza, zwyciężając 15:11.

Równie dobry występ zanotował Aleksander Staszulonek. Brązowy medalista Mistrzostw Polski Seniorów też jechał do Warszawy po medal. Osiągnął dokładnie taki sam wynik jak jego koleżanka z klubu. W półfinale Staszulonek przegrał z Mateuszem Antkiewiczem, też gliwiczaninem, ale szermierzem broniącym obecnie barw AZS Katowice.

– Jest mały niedosyt, bo liczyłem w obu przypadkach na najwyższy stopień podium, ale nie ma co narzekać. Jagodzie niewiele zabrakło, by awansować do finału, ale trzeba pamiętać, że w tym roczniku jest cała grupa zawodniczek prezentujących bardzo wyrównany poziom. O wygranej w poszczególnych walkach decydują detale. Tak było w przypadku Jagody. Natomiast Staszulonek cały czas walczył równo i dobrze. W ćwierćfinale przegrał z będącym w tym dniu nie do pokonania Antkiewiczem. Do domu wracamy jednak z dwoma medali, cieszymy się – tak ocenia występ reprezentantów Piasta – Piotr Tomal, trener Zagały.

Miejsca medalowe na Mistrzostwa Polski to nie tylko prestiż, ale też przepustka do Mistrzostw Europy. Zarówno Zagała jak I Staszulonek mają duże szanse, by reprezentować Polskę na tej imprezie.

Tydzień wcześniej natomiast w Mariborze rozgrywano Mistrzostwa Europy Kadetów i Juniorów. Ponad połowę reprezentacji Polski stanowili szpadziści Piasta.

Damian Michalak i Marcin Nikiel walczyli w drużynie kadetów. Szermierze Piasta bili się dzielnie. W półfinale Polacy ulegli Rosję 30:40. W meczu o trzecie miejsce biało-czerwoni nie sprostali natomiast Węgrom, przegrywając 39:45. Mówi się, że czwarte miejsce to najgorsze dal sportowców, ale w tym turnieju wystartowało aż 25 drużyn. Czwarta lokata w Europie to wynik godny odnotowania.

W juniorach natomiast w czteroosobowej kadrze Polski znalazło się aż trzech szpadzistów Piasta: Sebastian Majgier, Daniel Niestrój i Bartosz Staszulonek. Ta ekipa uplasowała się na dziewiątym miejscu.

Czwarta lokata w Europie to wynik godny odnotowania. Dziewiątego miejsca też nie musimy się wstydzić, a najbardziej cieszy to że na 8 zawodników powołanych na te mistrzostwa do reprezentacji Polski aż pięciu było z Piasta. Mamy więc bardzo duży potencjał – cieszy się Maciej Chudzikiewicz, fechtmistrz Piasta.

opracowanie: piast.gliwice.pl

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze