Pierwszy remis, Piast – Górnik, relacja

piast-gornik2015Piast Gliwice w tym najważniejszych dla fanów niebiesko-czerwonych derbach zremisował z Górnikiem Zabrze 2:2. Mecz nie ułożył się dobrze dla gospodarzy. Od początku przeważali goście i to oni za sprawą Rafała Kosznika objęli prowadzenie. Piast ma jednak w swoim składzie Gerarda Badię i Bartosza Szeligę. Ten pierwszy doprowadził do remisu, a drugi zdobył drugiego gola. Ci sami piłkarze strzelali bramki w meczu, który odbył się w pierwszej części sezonu w Zabrzu. Wydawało się, że Piast wyjdzie zwycięsko z tego pojedynku, ale tuz przed jego końcem Piotr Brożek strzelił samobójczą bramkę. Był to pierwszy remis w ekstraklasie w meczach z udziałem tych drużyn.

 

Zawodnicy Piasta zdawali sobie sprawę, że stawką tego meczu jest nie tylko zachowanie realnej szansy na gry w pierwszej ósemce, ale też walka o honor i prestiż. Piłkarze Górnika byli w nieco lepszej sytuacji. Z punktu widzenia sportowego gości urządzał remis. Punkt wywalczony na boisku rywala też byłby dobrze przyjęty przez fanów trójkolorowych. Zabrzanie przegrali jednak u siebie z Piastem 1:2 i niewątpliwie chcieli ten wynik zamazać w pamięci swoich kibiców.

Jak ważny był to mecz, zdawał sobie też sprawę Angel Perez. Aby pokonać Górnika, trener Piasta wymienił czterech graczy z pierwszej jedenastki. Od początku zagrali Rusov, Żivec, Murawski, Mokwa, a na ławkę powędrowali Szmatuła, Klepczyński, Marc i Ruben.

Mecz zaczęli gliwiczanie, ale pierwsze zagrożenie stworzyli zabrzanie. Już w 1. minucie Górnicy mieli rzut rożny. Egzekwował go Magiera, ale posłał piłkę za głęboko i ta padła łupem Rusova. W dalszej części meczu, goście wypracowali sobie sporą przewagę. Piast miał problemy nawet z wyjściem z własnej połowy. W 9. min Łuczak zdecydował się na uderzenie z dystansu i o mało, co nie zaskoczył tym bramkarza gospodarzy, któremu piłka wyleciała z rąk. Czas płynął, a obraz gry się nie zmieniał. Gliwiczanie schowani za podwójną gardą czekali chyba na okazje do kontry. Inna sprawa, że Górnicy tez specjalnie nie podkręcali tempa i nie ryzykowali atakiem większą liczbą graczy. Wreszcie w 19. min gospodarze wywalczyli sobie pierwszy w tym meczu rzut rożny, nie wykończony jednak udanym dośrodkowaniem. W 21. min Iwan uwolnił się spod opieki obrońców, uderzył mocno pod poprzeczkę, ale świetnie zachował się Rusov, wybijając piłkę na róg. W 26 min Piast stworzył sobie pierwszą i od razu stuprocentową okazję na zdobycie gola. Po dograniu Vassiljeva, Wilczek strzelał głową, ale mimo bliskiej odległości, nie trafił w światło bramki. Od tego momentu gospodarze zaczęli jednak grać odważniej i nie ograniczali się tylko do obrony. Tyle, że to goście zdobyli gola. W 36. min, po dograniu z prawej strony piłka trafiła do Kosznika, który pozostawiony bez opieki bez problemów umieścił piłkę w siatce. W 40. min Wilczek wreszcie uwolnił się spod opieki obrońców i był w sytuacji sam na sam, ale przytomnie z bramki wyszedł Steinbors, wybijając w porę piłkę na aut. Wreszcie w 43 min po stracie piłki przed własnym polem karnym przez Augustyna, futbolówkę przejął Vassiljev, Estończyk przytomnie dograł do będącego w polu karnym Badii, który pięknym strzałem doprowadził do remisu. Końcówka pierwszej połowy dała nadzieję, że po zmianie stron kibice zobaczą widowisko godne miana derbów.

Tymczasem początek drugiej odsłony wyglądał bardzo podobnie, jak pierwszy fragment tego meczu. Górnik przeważał, atakował, Piast się bronił i próbował wyprowadzać kontry. efekt tego był jednak taki, że żadna ze stron długo nie potrafiła nawet oddać strzału. Wreszcie w 61 min gospodarze wyszli z szybką kontrą, po której Podgórski bliski był zdobycia gola, ale w ostatnim momencie próbę w wykonaniu kapitana Piasta zablokował obrońca zabrzan. Chwilę potem na murawie pojawił się Szeliga i padł gol dla Piasta. W 64. min po wyśmienitej kontrze Badia zagrał do Szeligi, który niezwykle precyzyjnym strzałem z linii pola karnego podwyższył wynik na 2:1. Wydawało się, że goście rzucą się do huraganowych ataków, aby w tym ważnym meczu zdobyć choćby punkt. Tymczasem wyglądało na to, ze z zabrzan zeszło powietrze po stracie gola. Gdy wydawało się, Piast zakończy ten mecz wygraną, Piotr Brożek umieścił piłkę we własnej bramce. Więcej goli w tym meczu już nie padło, tym samym derby zakończyły się remisem.

Gliwice, ul Okrzei – 07.03.2015 r. godz. 15:30.
Piast Gliwice – Górnik Zabrze 2:2 (1:1)
Bramki:
0:1 – 36` Rafał Kosznik
1:1 – 43` Gerard Badia
2:1 – 64` Bartosz Szeliga
2:2 – 87` Piotr Brożek (s)

Piast: 31. Dobrivoj Rusov – 22. Tomasz Mokwa, 28. Kornel Osyra, 33. Hebert, 19. Piotr Brożek – 17. Tomasz Podgórski (63, 26. Bartosz Szeliga), 84. Konstantin Vassiljev, 9. Radosław Murawski, 12. Saša Živec (72, 4. Carles Martínez), 21. Gerard Badía (85, 14. Adrian Klepczyński) – 10. Kamil Wilczek.

Górnik: 1. Pāvels Šteinbors – 26. Adam Danch, 2. Błażej Augustyn, 21. Mariusz Magiera – 11. Roman Gergel, 6. Radosław Sobolewski (29, 5. Ołeksandr Szeweluchin), 20. Erik Grendel, 18. Łukasz Madej (78, 23. Szymon Skrzypczak), 38. Bartosz Iwan (63, 81. Róbert Jež), 4. Rafał Kosznik – 89. Wojciech Łuczak.

żółte kartki: Podgórski, Szeliga – Iwan, Łuczak.

sędziował: Krzysztof Jakubik (Siedlce).

widzów: 8102

43 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
slawek72

Niestety choroba mnie zmogła i na meczu nie byłem, ale poziom meczu żałosny z obu stron.
Z tym że żabole coś robili i bynajmniej się starali,Piast z meczu na mecz gorzej, aż zęby bolą od patrzenia na tych ludzi nazywających się piłkarzami.
Że o trenerze i jego taktyce nie wspomnę, Piast masakrycznie przygotowany do rundy nie wiem czy coś od wewnątrz jest na rzeczy czy oni tak grają na poważnie ??
Mi się z daje że nasi grajkowie zamienili się koszulkami z Zawiszą z zeszłej rundy i tak powoli zastanawiam się czy z tym „czymś” bo grą tego nazwać nie można, zdołamy się utrzymać ….ogólnie tragedia.

bolec

Niestety choroba mnie zmogła i na meczu nie byłem, ale poziom meczu żałosny z obu stron.
Z tym że żabole coś robili i bynajmniej się starali,Piast z meczu na mecz gorzej, aż zęby bolą od patrzenia na tych ludzi nazywających się piłkarzami.
Że o trenerze i jego taktyce nie wspomnę, Piast masakrycznie przygotowany do rundy nie wiem czy coś od wewnątrz jest na rzeczy czy oni tak grają na poważnie ??
Mi się z daje że nasi grajkowie zamienili się koszulkami z Zawiszą z zeszłej rundy i tak powoli zastanawiam się czy z tym ?czymś? bo grą tego nazwać nie można, zdołamy się utrzymać ?.ogólnie tragedia.

EL_Sector.

Jesteście bliźniakami?

Arek

Brawo Rusov !!. – Gdybyśmy dociągnęli z tym 2:1 nie byłoby dyskusji ale szczerze powiedziawszy nie zasłużyliśmy taką grą na zwycięstwo. Nie ma co się oszukiwać i dalsza walka o pierwszą ósemkę będzie wyjątkowo trudna……

Lolek

Nic nie grali, a zremisowali…

gość

Byłem,kibicowałem…i jestem przerażony stylem gry.Nie rozumie jak można grać u siebie i non stop się bronić.Poza tym podzielam opinię kolegi wyżej.

baz

Piast ma kryzys. Wydaje mi się że za mało motywacji jest. Patrzcie na Zawiszę czy Ruch. Im jakoś motywacji nie brakuje bo systematycznie odbijają się od dna

local

Chciałem tylko pogratulować Brożkowi, brawo- piękny szczupak ale chyba pomyliłeś kierunki kolego.?

baz

Zdarza się najlepszym. Trudno. Trochę zrozumienia. Gdyby nic nie zrobił to i tak bramka dla gównika by była bo już tam piłkarz się czaił

JanCor

Jakieś pierwsze 4 w każdej rundzie Perez i Piast ma cienkie. W tym nadzieja na lepsze wyniki.
Co do meczu, remis wydaje się wynikiem zasłużonym.
Wilczek po starciu z bramkarzem był tylko statystą, stąd dziwna zmiana Klepy za Dadię.
Muraś pierwszy walczak.

Piast

Dobrze że strzelilismy 2 bramki bo gra była podobna do tej w Bydgoszczy. Mamy 15 pkt po podziale Ruch12 a Zawisza już 9. Bedzie walka o utrzymanie do konca

gliwiczaninem

Tyle ,ze jestem pewien naszej gry w w pierszej 8. Więc Twoje wyliczenia biorą w łeb:).

EL_Sector.

Piast strzelił trzy bramki:-)

siwy

Gdzie nasz wojownik Ruben. Nie rozumiem czemu siedział na ławce to jakieś nieporozumienie. To on nam strzelał bramki z górnikiem. co się dzieje bez Rubena na boisku nie ma ataku.

Kibic Piasta

Cieszmy się z tego remisu. Bo oprócz ładnych bramek i walki na całego
jako drużyna Piast wyglądał dość marnie.
Ale mimo wszystko szkoda tych punktów. Było blisko.
Przynajmniej na trybunach i we młynie byliśmy lepsi.

Piast

Oby oby jak wygramy na Cracovi to uwierzę 🙂

rotten

Jak można w derbowym meczu u siebie grać 1 napastnikiem koncentrując się na obronie.Niestety walkę widziałem tylko u niektórych zawodników.Co się dzieje z tą drużyną?W porównaniu do meczu z 30.11.2013r to była tragedia.

seal

Myślałem że znam się na piłce…
Ale skoro Perez zadowolony jest z postawy Mokwy.
Mam nadzieje że się utrzymają, i nie będziemy wieszać psów na Perezie, bo to sympatyczny człowiek.

sadam

Jeśli nic się nie zmieni to czeka nas ciężka walka o utrzymanie, a te trzy porażki na wiosnę to nie był przypadek. Graliśmy tylko z bankrutującym Górnikiem, a cała druga połowa to w zasadzie tylko ultradefensywa i co najwyżej gra z kontry i to nawet przy stanie 1-1. Po stracie drugiej bramki nie jesteśmy w stanie nie tylko stworzyć zagrożenia pod bramka rywala, ale nawet w zasadzie dotknąć piłki.

kreator70

A ja mam taką dygresję.
Była sobie jesień 2014.

Wygraliśmy z:
Górnik Zabzrze
Legia Warszawa
Lech Poznań

Ogólnie wychodzi tak sobie ale… były plany
Przepracujemy solidnie pzerwę zimową i pokonamy każdego
Nadchodzi przerwa zimowa…
i co…

Jedziemy na wspólne zgrupowanie z:
Ruch
Podbeskidzie
Górnik

i co z tego wyszło?
– przegrana z Ruchem
– przegrana z Podbeskidziem
– remis – „szczęśliwy” z Górnikiem

Czy ktoś zauważył różnicę w grze naszych piłkarzy i tamtych?
– szybkość
– kondycja
– przegląd
– podania
itd

Czy nie macie wrażenia, że ktoś zopierdzielił przygotowania do wiosny?
Mało tego – poprzedniej wiosny było tak samo..
jakieś pomysły?

EL_Sector.

Zlikwidować wiosnę?

Buzz

Podgorski dno!Z nim gramy w 10tke, zero szybkości,w obronie tragedia,przestawiają go jak juniora,z rogu nie dokopnie. A tak ogólnie to 20min przed końcem zero mocy,nie było komu biegać ,bo nikt nie miał siły.Zespol super „przygotowany” kondycyjnie, taktycznie jak zwykle tez(bramkarz dzida do przodu na aferę).

Kaziutek 56

Tak dalej być nie może. Coraz mniej rozumiem trenera. Dalej gramy tylko z kontry, a mamy naprawdę siłę rażenia. Drużyna jest bez formy.

gość

Bez formy? Raczej ambicji! A trener poza tym,że jest sympatyczny to mi się nie podoba(sorry) I jeszcze diter bolen u jego boku…przypomina mi to Piasta za czasów trenera Brosza,a raczej jego końca.

Mlody

Najśmieszniejsze jest jest to ze dzisiejszych meczach jesteśmy na 8 miejscu 🙂

coroner

Po dzisiejszym meczu to już totalnie witki mi opadły. Bez pełnego zaangażowania, bez gryzienia trawy, truchcikiem, spacerując piłkarze chcieli dziś wygrać mecz. I prawie im się to udało. Gdzie jest ten Vassiljev który na początku czarował swą grą, podaniami. Dlaczego nie gra Ruben??? Czy wszystko w grze naszej drużyny ma się opierać na szczęściu i przypadku? Po co w takim razie był okres przygotowawczy? Gra drużyny bez stylu, trener coś bajdurzył o „team spirit”? O co tu w ogóle kaman?

local

Kolo meczu dzisiaj przeszli:
1. Mokwa jest za słaby na grę w EK, dziś uciekał od odpowiedzialności i nie ciągną gry skrzydłem tylko zawijał do tyłu.
2. Brożek z natury wolny jak keczup, mam wrażenia ze on gra jakby odrabiał pańszczyznę. Może ława go zmobilizuje ale nie dałbym sobie uciąć rękę że tak właśnie będzie. Ale bramę hukną piękną, szkoda ze to nie ten kierunek.
3. To samo Podgórski, biegał za rosłymi kopaczami górnika jak dzieciak za lizakiem, miałem wrażenie ze ma za krótkie nóżki. Szybko odcięło mu tlen.
Moim zdaniem to są najsłabsze ogniwa w dzisiejszym spotkaniu.
.

coroner

A tak btw to ja nie widzę w grze Piasta radości, jest za to bardzo dużo może nawet za dużo asekuracji (aż do przesady), no przecież ci chłopcy jakieś tam umiejętności mają, na Boga trochę więcej odwagi!

seal

local zgadzam się z tobą. Na Mokwe nie mogłem patrzyć.
Ale też się zemściła taktyka trenera na ostatnie 20 minut.
Zdjął Badie i Ziveca a wprowadza obrońców.
Nawet nie byliśmy w stanie wyjść z kontrą pod koniec meczu.

KibiCPiasta

Z Piastem jest coś nie tak.
Mogą być założenie defensywne, ale jakość gry to koszmar.
Statystyki mówią same za siebie.
Gdyby nie Dobrivoj, to wynik mógłby być fatalny.

Druga sprawa to co robi KSG w T-Mobile:

1. klub ? bankrut z trenerem ? słupem,
2. za sznurki trenerskie pociąga analfabeta, któremu nie można dać z tego powodu żadnych uprawnień,
3. zakaz transferów, zawodnicy grają niby po 5.000 zł a każdy wie, że kartkują im pod stołem.
4. klub ? złodziej, który nie płaci zobowiązań. Niepłacenie ZUSu, podatków wynagrodzeń dotyka całe społeczeństwo lokalne i nas.
5. miasto wypuszcza makulaturę, która robi za podniesienie kapitału spółki, czyli dogorywającego bankruta. Zapłacą za to zabrzanie, którzy srają na KSG, bo nie dość, że nie maja pracy, to nie mają żłobków, przedszkoli, mieszkają w walących się ruderach, do których Mańka-Szulik nie dokłada grosza, bo woli wydać na wyborców z KSG.
6. Gra u siebie toczy się na wiecznej budowie ? już niedługo jubileusz ? tak, tak 5 lat albo lepiej, hehehehe.

Co to ścierwo robi w Ex ?

OpolskaKSG

Uważaj żeby Ci żyłka nie pękła z zazdrości i popatrz w tabele na jakim ten bankrut jest miejscu i co wczoraj robił ze słabiutkim piastem.

kriss

Liczy sie efekt koncowy, a nie poszczególne akcje!
Real też wczoraj „robił” Bilbao a przegrał.

El_Sector.

Chłopaki dostali 6.03 dwie zaległe pensje to się starali.Taki odruch Pawłowa.Jeśli wiesz oczywiście o czym piszę.Po za tym czego konkretnie mamy zazdrościć?

Arek

@El_Sector. – Ha, ha – z Pawłowem to pojechałeś. Powinieneś jednak operować pojęciami dla wielbicieli Bankruta Zabrze bardziej zrozumiałymi jak na przykład krupniok 😉

local

Chyba pomyliłeś forum kolego?!!!

local

To do: opolskaksg!!!!!!

bolec

@kibic Piasta, ale co na jakiś górnik obchodzi, mamy skupić się na sobie a fakty są takie że gramy straszną padlinę i niestety Perez nie potrafi przygotować drużyny do rundy.
Moim zdanie z nadających się do gry na tym poziomie to mamy tylko Martineza,Vasiliewa, Wilczka, Zivca, no i może Heberta, czasem Szeligę Osyrę i Rubena, reszta to dno.
Albo się skończyli albo nigdy nie nadawali się do gry w Ex, jeszcze słowo na temat wychowanków, Podgór po Bełchatowie myślałem że jest jakieś światełko w tunelu ale widzę że jego spadku poziomu już raczej się nie powstrzyma.
Natomiast Murwaski, szczerze bardzo w niego wierzyłem, ale ten chłopak jak rok temu zatrzymał się w rozwoju to mu już tak zostało, niesety Ex to nie gierki z kolegami na podwórku czy gra w juniorach, nawet tu trzeba się starać.

Kaziutek 56

Ze składem nie jest źle. No poza boczną obronę, tu jest nasze wąskie gardło. Ale mamy po raz pierwszy od lat mocną kadrę i naprawdę mocnych zmienników. Jest trochę szrotu głównie na pomocy, ale szatnię można przewietrzyć żeby zrobić miejsce dla nowych bocznych obrońców. Więc skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle. Otóż to. Drużyna jest kompletnie nie przygotowana do sezonu, pod każdym względem. Co oni do cholery robili w tej Turcji? Nawet taktycznie prezentujemy fatalnie. Żeby się dać tak dać zdominować przez tak przeciętny Górnik? Mając takich ofensywnych piłkarzy jak Wilczek, Wasiliew, Żivec, Badia gramy super defensywnie. A tu brak nam bocznych obrońców z prawdziwego zdarzenia. Stąd te 50 wrzutek przeciwników. Tak graliśmy za Brosza, no ale wtedy rekompensowały nam stałe fragmenty gry Podgórskiego, co przekładało się na punkty na wyjeździe.
PS. Teraz mamy mecz Cracovią. Z nikim tak dobrze nam się nie grało.Boję się żeby nie było resultato historico, ale dla Craksy. Jeżeli dojdzie do następnego blamażu, trzeba zacząć się rozglądać za nowym trenerem.

łabędyPiast

Tak, gramy słabo, a mamy na tyle szczęścia że na strzelenie bramki nie potrzeba nam wiele, wszyscy bez wyjątku wyglądają słabo, Badia i Zivec maja siły na 70 minut, i to mnie nie dziwi, szarpią cały czas do przodu, a warunków fizycznych nie mają jako gladiatorów. Boczna obrona, trener powinien już dać spokój Brożkowi, w Bydgoszczy się pośliznął poszedł na raz, straciliśmy bramkę, wczoraj sam strzelił swojaka gdzie tracimy bezpośrednio punkty, nie ma siły wrócić na swoja pozycje, dlatego wyciągany jest na bok jeden ze stoperów, później go brakuje, i tak dalej, słabo, gorzej nie będzie jak zagra na tej pozycji Moskwik, a zysk to taki że będzie się uczył, innego wyjścia Perez nie ma, jeśli dalej będzie stawiał na Brożka oznacza to że są jakieś naciski albo burdel w szatni.

seal

Ciekawe jakie komentarze byłyby po wygranej Piasta. Zabrakło 5 minut:)

JaKochamPiasta

najpierw powiem tak http://www.meczyki.pl/obrazki,22353 potem tak http://www.meczyki.pl/obrazki,22344 a na koniec dodam że wku?a mnie to że piast przegrywa 0:2 a garstka kibiców gdy już niekorzystny wynik ucieka z trybuny tak około 20 minut do końca meczu kojarzę kto poszedł i se pogadam bo jedną osobę znam to poco łazi jak końcówka meczu i se idzie aaa?. mogli se w tv zobaczyć pewnie na derby jak zawsze około 10 tysi na Cracovię pojedzie dużo a potem Piast Gliwice Korona Kielce i pewnie z 2/3 tysie będzie ja sam w tym sezonie opuściłem jeden mecz pucharowy z Bełchatowem nie dało ja przyjść i na 2 się spóźniłem a Śląsk zaliczony derby z ruchem też jak pani Pieniążkowa pozwoli do Karkowa też chce jechać więc każdy wie że młyn to doping a nie dłubanie słonecznika potem stoję w kupie słonecznika jak nie odgarnę nogą to przeszkadza a ci co siedzą po bokach młynu rozumiem nie każdego stać na bilet co mecz rozumiem to ale jak się wszyscy zbierzemy na meczu jak nas mało to damy rade na meczu z Podbeskidziem dali my rade mimo że było nas mało pozdro i do soboty centrum banda zapraszamy.

dalin

Komentarz by się nie zmienił 🙂 tylko w tabeli zajmowalibyśmy wyższe miejsce 🙂 Jak graliśmy wszyscy widzieliśmy, bez bocznych obrońców ciągnących do przodu będzie ciężką, widać też brak zaufania do Tomka Mokwy, który zagrał cos do przodu ? CŻPG.

łabędyPiast

Ewidentne błędy bocznych obrońców przy straconych bramkach, Mokwa za krótkie wybicie, a Brożek swojak, ostatnio bywa nazwa na bocznych obrońców wahadłowi, teraz i obecnie takich nie mamy, a jeszcze na jesień Klepa był takim wahadłowym, co się stało z jego formą?