Piast gotowy na ligę

piast-zenitPiłkarze i trenerzy Piasta zapomnieli chyba już, że jeszcze niedawno trenowali na trawiastych boiskach w ciepłej Turcji. Powrót do Polski okazał się brutalnym doświadczeniem. Podopiecznych Angela Pereza przywitał atak zimy. Z tego też powodu odwołano generalny sprawdzian przed rozpoczynającą się w najbliższy weekend rundą umownie nazywaną wiosenną.  

W Gliwicach wybudowano w ostatnich latach sporą liczbę obiektów sportowych, ale wśród nich nie ma pełnowymiarowego boiska ze sztuczną, podgrzewaną murawą. Piłkarze Piasta zmuszeni są więc trenować poza Gliwicami. Do meczu z Ruchem przygotowują się w Knurowie.

Mimo tych problemów, zarówno trenerzy jak i zawodnicy Piasta nie mogą narzekać. W przerwie pomiędzy rozgrywkami gliwiczanie przebywali na dwóch zgrupowaniach, rozegrali też osiem gier kontrolnych w większości przypadków z wymagającymi drużynami. Trzy z tych spotkań niebiesko-czerwoni wygrali, w kolejnych trzech remisowali, a dwa przegrali. Srosunek bramek 15:11 na korzyść Piasta. Bilans generalnie więc korzystny.

W pierwszym meczu Piast, jeszcze na zgrupowaniu w Bielsku zagrał z trzecioligowym Rekordem B.B. Bramkę dla gliwiczan zdobył nowy nabytek – Daniel Ciechański. W kolejnej grze kontrolnej w której jedenastka z Okrzei mierzyła się z SFC Opava też był remis, ale bezbramkowy. W sparingu Z Wisłą Kraków podopieczni Angela Pereza niewiele mieli do powiedzenia, przegrywając 0:2.

Formę strzelecką i lepszą grę niebiesko-czerwoni zaprezentowali już w Turcji. W pierwszym pojedynku na tureckiej ziemi gliwiczanie zmierzyli się z austriackim zespołem – Wolfsberger AC, remisując 3:3. Dwie bramki w tym meczu zdobył Bartosz Szeliga, a jedną Tomasz Podgórski. Lekcję futbolu naszej drużynie dal Zenit Petersburg, wygrywając gładko 3:0. Piłkarze Piasta szybko zapomnieli o tej porażce, pokonując potem trzecią drużyną gruzińskiej ekstraklasy. Gole dla gliwiczan zdobywali: Marek Jonda, Daniel Ciechański i Kamil Wilczek. Jeszcze lepiej drużyna z Okrzei zaprezentował się w pojedynku z rosyjskim pierwszoligowcem – Shinnik Yaroslav, wygrywając 5:0. Łupem bramkowym podzielili się: Murawski, Ruben, Nieves, Podgórski, Zivec. W ostatnim, rozegranym w Turcji sparingu Piast Gliwice wygrał z dziesiątą drużyną bułgarskiej ekstraklasy Sławiją Sofia 3:1. Bramki dla Piasta strzelali: Wilczek – 2 i Szeliga – 1.

Pewnym zaskoczeniem jest mała aktywność władz klubu na rynku transferowym. Na razie przybyło tylko dwóch nowych piłkarzy: Daniel Ciechański i Dobrivoj Rusov. Trwają jeszcze negocjacje z 32-letnim reprezentantem Estonii – Aleksandrem Dmitrijevem. Na razie nie rozstano się z żadnym piłkarzem, ale do drużyny rezerw zostali przesunięci: Izvolt i Alberto Cifuentes.

Pozytywnie zaskoczył Ciechański, który zdobył dwa gole i miał asysty. Nie do końca natomiast wiadomo, co potrafi Rusov. Słowacki bramkarz mieszał bardzo udane interwencje z babolami, ale skoro był nr 1 w ekstraklasowycm klubie i reprezentował Słowację w drużynach młodzieżowych, to można liczyć, że w meczach o stawkę pokaże w pełni co potrafi.

W sparingach najbardziej skuteczni byli Kamil Wilczek i Bartosz Szeliga, obaj zdobyli po trzy bramki. To cieszy, bo na nich mocno liczą nie tylko trenerzy. Martwi natomiast brak goli Dawida Janczyka. Sam piłkarz wielokrotnie powtarzał, że ten okres przygotowawczy jest dla niego najważniejszy w karierze, bo po raz pierwszy od dłuższego czasu ma możliwości odbycia pełnego cyklu. Miejmy jednak nadzieję, że to co nie udało się w grach kontrolnych będzie wychodzić w meczach o punkty.

Zawodników szczęśliwie ominęły poważne urazy, co było plagą za kadencji Marcina Brosza. Można powiedzieć, że Piast jest gotowy na pierwszy mecz.

opracowanie: piast.gliwice.pl

3 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
CŻPG

Moim zdaniem Piast nie mógł szaleć na rynku transferowym z powodu cięć po Kołodziejczyku (chyba nikt o tym nie zapomniał ) do tego nie pozbyliśmy się wszystkich balastów Docekal,Izvolt,Cifuentes. A inna sprawa pewnie i nawet o to nie chodziło Prezes klubu jak i Trener pewnie wiedzieli by osiągnąć pierwszą ósemkę nie można rotować składem. A więc z podstawowej jedenastki jak i ławki nikt nie odszedł. Pozyskano napastnika który prawdopodobnie ma być konkurencją dla Dawida Janczyka ( jeżeli Janczyk wygra zostanie jak nie pewnie po sezonie władze Piasta się go pozbędą) oraz Bramkarza który będzie raczej rywalizował z Szumskim przez pewien czas bo na początku zapewne stanie doświadczony Szmatuła. Estończyk pewnie będzie uzupełnieniem jeżeli uda się zwolnić Izvolta. Nievesa i Paskudę dopuściło się do składu a biorąc pod uwagę,że jest jeszcze Horvath i Mokwa mamy komplet zastępców w obronie bo Mokwa i Paskuda mogą grać na bokach obrony Nieves i Horvath w środku. Podsumowując jesteśmy bogatsi o zgralność zespołu sądzę ,że stać Piasta na pierwszą ósemkę i więcej nawet.

CŻPG

I dla przypomnienia dla tych co wybierają się do Chorzowa. Zapisy wydłużono do Piątku. Kasy czynne dziś jak i jutro w godzinach 16-18 cena biletu 30zł zbiórka w Sobotę o 11:00 na Dworcu PKP.

JaKochamPiasta

jazda piast Gliwice licze na 3 pkt remis też dobry