W trzecim rozgranym sparingu w tym roku Piast Gliwice uległ Wiśle Kraków 0:2. Bramki dla Białej Gwiazdy zdobywali Łukasz Garguła z rzutu wolnego i Łukasz Burliga. Angel Perez po raz kolejny dokonał przeglądu kadry. Zagrało 21 zawodników. W pierwszej połowie na murawie przebywała ta teoretycznie silniejsza jedenastka Piasta. To jednak krakowianie przeważali i stwarzali sobie okazje bramkowe. Gliwiczanie bronili się skutecznie i szczęśliwie. Wyglądało to tak, jakby niebiesko-czerwoni ćwiczyli grę destrukcji z szybkim przechodzeniem do kontry. Goli w tych pierwszych 35 minutach nie zobaczyliśmy.
Po przerwie Perez wymienił 10 zawodników w tym bramkarza. Za wyjątkiem Badii i Murawskiego wszyscy obecni w tej odsłonie na murawie to rezerwowi. Wisła natomiast grała w silnym składzie i szybko krakowianie wypracowali sobie sporą przewagę. W 66 min Nieves ratując sytuację przewrócił przed polem karnym Stępińskiego. Garguła uderzył z rzutu wolnego, ponad murem, Rusov, który w drugiej połowie pilnował gliwickiej bramki przyklęknął i piłka ponad nim wpadła do bramki. W 74 min Ciechański, był w doskonałej sytuacji. Napastnik ten był sam przed bramką, strzelał głową, ale za lekko i bramkarz Wisły łatwo złapał piłkę. W 82 min Stępiński zagrał do Burligi, tak, ze ten znalazł się w sytuacji sam na sam, a ten pewnie strzałem w lewy róg pokonał Rusova.
Na wyciąganie jakiś wniosków po tym meczu nie można się zbytnio pokusić. Obie strony nie zagrały na pełnych obrotach, zawodnicy oszczędzali się nawzajem, nie chcą chyba ryzykować przed wyjazdem na zgrupowanie złapania jakiejś kontuzji, porządku też pilnował sędzia, który chętnie sięgal do kieszonki, pokazujac aż 6 żółtych kartek. W II połowie w zespole Piasta najlepiej prezentował się Badia, ale to nic nadzwyczajnego.
21 stycznia 2015, 12:45 – Myślenice (Sport Myślenice)
Wisła Kraków – Piast Gliwice 2:0
Bramki:
Łukasz Garguła 67, Łukasz Burliga 82
Wisła Kraków: 22. Michał Buchalik (46, 30. Gerard Bieszczad) – 21. Łukasz Burliga, 6. Arkadiusz Głowacki (46, 77. Wilde-Donald Guerrier), 43. Piotr Żemło, 4. Maciej Sadlok (67, 49. Szymon Witek) – 7. Maciej Jankowski, 34. Alan Uryga, 5. Dariusz Dudka, 18. Semir Štilić (46, 10. Łukasz Garguła), 9. Rafał Boguski (46, 11. Emmanuel Sarki) – 23. Paweł Brożek (46, 14. Mariusz Stępiński).
Piast Gliwice: 1. Jakub Szmatuła (46, 31. Dobrivoj Rusov) – 14. Adrian Klepczyński (46, 22. Tomasz Mokwa), 28. Kornel Osyra (46, 3. Csaba Horváth), 33. Hebert (46, 69. Armando Nieves), 19. Piotr Brożek (46, 6. Szymon Paskuda) – 17. Tomasz Podgórski (46, 11. Paweł Moskwik), 4. Carles Martínez (46, 9. Radosław Murawski), 84. Konstantin Vassiljev (46, 20. Łukasz Hanzel), 77. Rubén Jurado (46, 21. Gerard Badía), 7. Patrick Dytko – 10. Kamil Wilczek (46, 18. Daniel Ciechański).
żółte kartki: Żemło, Sarki, Witek – Martínez, Hanzel, Nieves.
źrodło: piast.gliwice.pl/wisla.tv






















slabo piast slabo..
jest super tylko tak dalej i po co wzmocnienia?
parodia,narazie gra ala Brosz
Największe plusy meczu zdecydowanie: Nieves i Dytko. Póki co na bramce pewniejszy Szmatuła więc Rusov będzie musiał powalczyć o grę w pierwszym składzie.
Panowie nie podniecajcie się, to był tylko sparing.
Polska reprezentacja w 1974 przed sławetnymi Mistrzostwami Świata (3 miejsce) przegrał praktycznie wszystkie sparingi.
Na wiosnę tego roku Piast nieźle wypadł w sparingach, a jak było później… wiemy.
Poczekamy, zobaczymy, SPOKO!
MASAKRA
jak narazie pan Rusow nic niepokazał
Rusov jak narazie bez szału
Niektórzy z tu piszących zachowują się jak by nie wiedzieli czemu służą sparingi. Znam drużyny które wszystkie sparingi wygrywały a potem później w lidze była lipa. I na odwrót. Więc płaczki przestańcie pier…lic bo wychodzi z was…:). No chyba ,że pierd…licie „gupoty” dla zasady;)
Mają jeszcze prawie miesiąc na ogranie się więc można być spokojnym, w sumie niczego innego nie spodziewałem się po tak intensywnym okresie przygotowawczym. Mecz mimo niekorzystnego wyniku był nawet całkiem niezły w wykonaniu Piasta. Dobrze, że Perez stawia na rezerwowych zawodników w takich sparingach, Armando jak najbardziej zasługuje na debiut w ekstraklasie 😉
Czemu nie gra Jańczyk?
A Moskwik i Ciechanski to porazka jak na ekstraklase
Ktoś wie czemu nie grał Zivec?
Wiadomo, że to tylko sparing. Może jednak niepokoić sama gra w polu. Ogólnie pierwsza połowa to gra do tyłu z nieudanymi próbami kontrataku – dużo chaosu i brak składnych akcji (bodajże jeden, marnej jakości celny strzał na bramkę). O drugiej połowie chciałbym zapomnieć jak najszybciej – przykro było patrzeć (dziwna reakcja Rusova przy pierwszej bramce). Oby tylko nie powróciły koszmary.
p.s. Skąd się wziął Hanzel na boisku skoro miał odejść.
W meczu z Wisłą przy 2 bramce w 2 połowie, właśnie dokładnie
była wielka dziura na lewej obronie!!!
Zobaczcie sobie tą bramkę na ,,Wisła TV?!!!
Zlot czarnoksiężników i czarownic część 2 😀 Ludzie kurwa to sparing !!
D.Rusov—nie wynil bym go tak bardzo za te gole jak sie ma kogos takiego jak Paskuda—szok jak tak mozna grac robili go jak chcieli szok i tyle/Dytko dzis zagral bardzo dobrze bylo widac ze sie stara i chce bardzo/Nieves—-zagral dobrze byla wszedzie i gral za dwuch tam gdzie Paskuda zawalil byl on
Sparing nie sparing,mecze trzeba starać się wygrać.
Zwłaszcza że przeciwnik to Wisła, wynik idzie w Polskę.
Piast chwali się tyloma napastnikami,że głowa boli,
a strzelać nie ma kto.
Na pewno to nie przynosi piastowi chwały,źle to się
zaczyna dziać,trzeci mecz bez wygranej.
A niech wynik idzie w świat, niech Piast „znieczuli” innych Eksraklapowiczy, niech przegra wszystkie mecze w Turnieju w Turcji.
Ale…niech od pierwszego meczu w Ekstraklapie pokaże się z najlepszej strony!.
Ale nie odwrotnie!.
Proponuje panienkom lekkich obyczajów zza miedzy zająć się zwrotem pieniędzy Rozwojowi. Bo takie złodziejstwo idzie w świat:)
Lepiej grać sparingi z Wisłą czy inną dobrą drużyną niż z IV-V ligowcami, mamy szeroki skład zespołu,więc trener wystawia wszystkich,bo chce mieć przegląd sytuacji,i dobrze że daje wszystkim pograć po 45 minut,czy to tak trudno zrozumieć? Paskuda to młody zawodnik,dopiero uczy się grania z seniorami,taki przeskok dla niego to duża sprawa,ale po przez granie tylko nabędzie ogrania i nauczy się taktyki,cieszy dobra gra Nivesa i Dytki,oni powalczą o pierwszy skład,Rusov nie popisał się przy wolnym choć tam był rikoszet,Szmatuła jest pierwszym bramkarzem a Słowak ostro będziez walczył o miejsce w bramce.Wynikiem nie ma się czym przejmować.,teraz wylot do Turcji,a do 14 lutego tylko 3 tygodnie z hakiem.
Wieczorek Piast piszemy z dużej litery.Jako durny zabol pewnie o tym nie wiesz.