Czy Wilczek może odejść?

kamil-wilczek-bigKamil Wilczek, który zaczynał przygodę w Ekstraklasą w Piaście Gliwice wiosną 2009 roku po rundzie jesiennej obecnego sezonu należy do najlepszych napastników polskiej ekstraklasy. W 19. dotychczas rozegranych meczach zdobył 9. goli, czyli tyle, ile w poprzednim sezonie łącznie. Jest to trzeci obecnie wynik w ekstraklasie. Wilczek ma nawet realną szansę dogonić Flávio Paixão, który prowadzi w klasyfikacji na króla strzelców z dorobkiem 12 trafień.

Dla Wilczka nie mniej ważne od tej liczby jest też to, że trafia regularnie, a jego bramki, tak jak to miało miejsce w ostatnim meczu z Pogonią dają Piastowi komplety punktów. – Sytuacje były, ale długo nic nie chciało wpaść.  Cieszymy się jednak z trzech punktów. Na dodatek nie tracimy żadnego gola. Jesteśmy blisko ósemki, mamy z tą częścią tabeli cały czas kontakt i to jest też ważne – ocenia ostatni mecz Wilczek

Mecz z Pogonią tak się układał, że wydawało się, że zakończy się remisem. Losy tego pojedynku rozstrzygnęły się w 62 min, a jedyny gol padł dość szczęśliwie dla Piasta, bo po błędzie obrońcy Pogoni – Czułem, że może coś się wydarzyć w tym momencie. Nie pomyliłem się, byłem tak, gdzie powinienem i wykorzystałem to – tak opisuje tę sytuację napastnik Piasta.

Wilczek przelobował bramkarza Pogoni głową, stojąc 5 metrów przed bramką, a to trudna sztuka – Nie było innej możliwości,  tylko tak mogłem to zrobić – wyjaśnia Wilczek.

O napastniku Piasta głośno się stało, gdy strzelił Legii trzy gole bezlitośnie wykorzystując błędy bramkarza Mistrza Polski – Dusana Kuciaka. Został napastnikiem miesiąca, a kibice nazwali go lisem pola karnego – Po to jestem , aby te błędy rywali wykorzystywać. ale też ważne są dobre podania kolegów. Zawsze staram się być w tym polu karnym, bo czym bliżej bramki, tym łatwiej celnie trafić – zdradza swoją tajemnicę napastnik Piasta.

Wychowanek Wodzisławskiej Szkoły Piłkarskiej nie ukrywa też, że jest to jego najlepsza runda w karierze – Myślę, że zdecydowanie tak jest, oby wiosenna była jeszcze lepsza – potwierdza Wilczek.

Wiosna może być jeszcze lepsza, ale niekoniecznie w barwach Piasta. Wilczek przyznaje, że już tej zimy może opuścić gliwicki klubu – Nie mogę tego wykluczyć – stwierdza piłkarz oznaczony nr 10.

Kamil Wilczek z gliwickim klubem ma ważny kontrakt do czerwca 2016 roku, ale suma odstępnego wynosi tylko 100 tys. Euro. Nawet dla polskiego klubu nie jest to kwota odstraszająca, o zagranicznych już nie wspominając. Sam piłkarz też zresztą stwierdził w jednym z wywiadów że opcja zagraniczna najbardziej by mu odpowiadała.

Z odejściem zawodnika, który przez jakiś czas trenował nawet w rezerwach Realu Madryt pogodził się już trener Piasta – Nie ma piłkarzy nie zastąpionych. Jeśli Wilczek odejdzie do innego klubu i będzie to dla niego z korzyścią, to życzę mu powodzenia – stwierdził na ostatniej konferencji prasowej Angel Perez.

Wydaje się, że byłaby to jednak duża strata dla klubu z Okrzei – Latem  odeszli Trela, Matras, Król, przyszli w ich miejsce inni. Drużyna bez tych wymienionych piłkarzy w moim przekonaniu radzi sobie lepiej niż wiosną poprzedniego sezonu – podkreśla Angel Perez.

Na razie Wilczek jeszcze nie odszedł, ale wszystko wskazuje na to, że piłkarzem, który może go zastąpić jest Dawid Janczyk – To będzie dla mnie najważniejsza przerwa zimowa w życiu. Chcę ją tak przepracować, aby wiosną prezentować formę jak za najlepszych lat – stwierdził niedawno wciąż rezerwowy napastnik Piasta.

 Źródło: piast.gliwice.pl

25 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Mada

Skandalem dla mnie są kwoty odstępnego w naszym klubie

Kibic

Tym bardziej, że nie fajnie gra się przy pustkach na trybunach. Niestety dumni Gliwiczanie nazywający siebie szlachtą, leniwie kibicują przed telewizorem. Liczby na trybunach mówią same za siebie i tylko derby z kurnikiem są ich w stanie zmobilizować. Smutna rzeczywistość. Każdy piłkarz ma swoje marzenia i każdy ale to każdy pragnie grać przy wrzawie pełnych trybun. Każdy będzie uciekał jeżeli zawalczy o niego klub, który godnie mu zapłaci i czuć będzie atmosferę trybun. Kibice chodźcie na stadion i wspierajcie swój klub!

scorpio1956

Życzę Kamilowi jak najlepiej, ale żeby się nie przejechał. Raz go Piast już wypromował. Poszedł do Lubina grzać ławę.Wrócił do Piasta i po raz drugi i lepiej się pokazał. Oby sytuacja nie powtórzyła się. Na zachodzie takich „Wilczków” mają mnóstwo.

Stary kibic.r1963

Witam.I sam sobie odpowiedziałeś.”Każdy pragnie grać przy wrzawie pełnych trybun;;.A nie kibolskich przyśpiewek,rac,które przeywają mecze i za te głupoty klub zapłaci karę.

Kibic

Nie odpowiedziałem sobie, bo nie zadawałem pytania. Nie chodzę, na młyn, bo nasz młyn to wstyd na całą Polskę, ale jak to się mówi głupich nie sieją. O młynkowych nie będę się w ogóle wypowiadał jeżeli chodzi o rzucanie mięsa przez mikrofon, co niesie się na cały stadion i panu prezesie stowarzyszenia drącym się piskliwym głosikiem, że aż gacie spadają. Nie opuściłem jeszcze żadnego meczu w Gliwicach. Pozdrawiam.

local

Powodzenia Kamil..

baz

Lepiej żeby został bo znowu sobie nie poradzi gdzie indziej.

orion

Jak odejdzie to nie będzie dramatu. Myślę że wiosna będzie należała do Janczyka.

scorpio1956

Jak pójdzie za kasa do ruskich, to będzie to samo co ze Zbozieniem. Ława. Podejrzewam, że Zboziu zimą się pojawi w Polsce, być może nawet w Piaście. Jak się nie gra to to jest śmierć dla piłkarza, może nawet i za duże pieniądze. Na Zachodzie Kamil ma małe szanse się przebić. Mimo tego życzę mu wszystkiego najlepszego i kariery w stylu Glik.

znaffca

Panowie, mówicie jakby Kamila już w Gliwicach nie było. Poza tym to może być rozgrywka zawodnika i jego menedżera żeby starać się o wyższy kontrakt… bo kiedy jak nie po udanej rundzie ?

Bolek

Panowie, myślę że Kamil to mądry człowiek i będzie pamiętał nauczkę z Zagłębia. Dostał drugą szanse więc wydaje mi się że nie popełni znów tego samego błędu. Poza tym oprócz Glika niestety uciekinierzy z Gliwic szczęścia nie mają i jedynie grzeją ławe albo kopią w rezerwach . W sumie to będzie jego prywatna decyzja, i tak jestem mu wdzięczny za to co zrobił jesienią dla Piasta. Pozdrawiam

gliwiczaninem

Przeklenstwo nierozwaznie odchodzacych z Piasta działa nadal. Więc myślę ze Wilczek dwa razy tego samego błędu nie popełni. A jak popełni to znowu się stoczy na ławke

wieczorek

Każdy zawodnik ma prawo rozwoju a więc możliwość zmiany klubu.
Dziwi mnie tylko,tak niska suma odstępnego,za dobrego zawodnika.
Jest jeszcze młody jak na piłkarza,mógłby jeszcze z rok pograć w piaście,
zrobić sobie jeszcze lepszą markę i dopiero szukać lepszego klubu.
Dzisiaj, to może wylądować na ławce rezerwowych w dobrym klubie,
jak wielu innych naszych graczy,za granicą.
Piast na razie nie ma jeszcze takiej renomy klubu europejskiego.

Tomi

do kolegi wieczorek – Piast piszemy z dużej litery. Co do kwot odstępnego – przypuszczam że to jeden z elementów negocjacji kontraktów z zawodnikami – klub chce jak najwyższą kwotę odstępnego, zawodnik jak najniższą – tak to działa. No i podczas targów o długość, wysokość kontraktu i kwotę odstępnego dochodzi/bądź nie do jakiegoś tam kompromisu. No i nie ma co pisać o „uciekinierach” z Piasta – z reguły każdy odchodzi tam gdzie mu lepiej płacą, dają dłuższy kontrakt, lepszy socjal, etc. – to nie ma nic wspólnego z uciekaniem.

orion

Tak jest kolego wieczorek. Piast z dużej litery a twój gównik już nie.

CŻPG

Jak dla mnie Wilczek nie jest aż tak dobry by po rundzie lecieć do innego klubu. Panie Kamilu jeżeli pieniądze nie są najważniejsze dla Pana tylko gra to ja bym dograł sezon do końca a potem ewentualnie myślał o przenosinach. Forma nigdy nie jest stała może się okazać ,że wiosna zleci a wtedy co zaś ława?

Jurek

Witam !
Ze szkodą dla Piasta byłoby odejście Kamila. Myślę jednak, że doswiadczenia życiowe, które jego dotyczą dadzą mu dużo do myślenia.
Zarząd Piasta musi sobie odpowiedzieć na proste pytanie : jakie kierunki rozwoju są w klubie dla tej drużyny ? Jeżeli chceny mieć drużynę na miarę marzeń i oczekiwań kibiców, to działania powinny iść w kierunku stabilizacji składu i jego ewntualnego wzmocnienia. Osłabianie, ciągłe, z życia wynika, że nic dobrego nie wnoszą.
Głód pieniądza nie powiniem zasłaniać rzeczywistości. Przykład Wisły Kraków jest najlepszym dowodem. Kiedy mieli drużynę marzeń Pan Cupiał sprzedał za grosze Żurawskiego i Frankowskiego. Co za krótkowzroczność.
Tak mi się wydaje, że to jeszcze nie jest czas na zmiany dla Wilczka.
Pozdrawiam.

a

3,1 mln euro jak na polskie realia to grosze? Bo tyle dostała Wisła od Celticu za Żurawskiego

Jurek

WITAM !
Odpowiedź dla ” a on „: a ile by zarobiła grając w lidze mistrzów ?
Ta odpowiedź ” a on „, to obraz naszej mentalności.
Pozdrawiam.

klaudiusz

JEDYNIE KAMIL GLIK BYŁ ROZWAŻNYM PIŁKARZEM , MIMO OFERT POSTANOWIŁ POGRAĆ JESZCZE DLA PIASTA JEDEN SEZON I TO DAŁO MU DUŻO WIĘKSZE DOSWIADCZENIE , CO ZAPROCENTOWAŁO TYM ZE JEST W TYM MIEJSCU GDZIE TERAZ , A PRZYPOMINAM ŻE JUZ W TYM CZASIE GRAŁ W REPREZENTACJI POLSKI, A WILCZEK JAK NARAZIE TO TYLKO DOBRA JESIEŃ , I TRZEBA PRZYZNAĆ ŻE WIEKSZOŚĆ BRAMEK TO TAKICH NA FARCIE , KAMIL ŻYCZE TOBIE JAK NAJLEPIEJ ALE OBY KASA CIEBIE NIE OŚLEPIŁA , POZDRAWIAM

bolek

Pytanie tylko pozornie nie na temat – czy Drągowski Waszym zdaniem ,powinien już teraz iść do Juve czy Chelsea?

Prawdziwy Bolek

Nie podszywaj się pod mój nick!

łabędyPiast

Drągowski? hehe, niech weźmie ze sobą słupki i poprzeczki które ratowały mu skórę w wielu meczach.

Jan

Po co dyskusja o Drągowskim? Facet jest dobry, ale miał w tej rundzie więcej szczęścia niż rozumu, podobnie jak cała ta Jagiellonia (wliczając mecz z nami).

Krzychu

Jeżeli Kamil chce odejść- nie ma go co na siłe zatrzymywać- powodzenia.
Piast sobie poradzi, jak zawsze!