Pogoń wykonała już plan minimum i przerwę zimową spędzi w górnej ósemce. Piast szans na to nie ma, ale obie ekipy mają o co grać. Pogoń, jeśli wygra będzie miała 30 punktów i ścisły kontakt z pierwszą trójką. Jeśli zwycięży Piast, powiększy swój dorobek do 26. oczek. To nie da awansu do pierwszej ósemki, ale pozwoli z tą „lepszą” częścią tabeli bezpośredni kontakt i wyraźnie odskoczyć od drużyn z dołu. Remis, to będzie taki wynik, który najbardziej ucieszy rywali. RELACJA LIVE






















Wszystkich „pisarzy” widzę na meczu!
Ostatni mecz,ciepełko zobaczymy na trybunach czy miastu potrzebny jest ten klub czy nie?!
Jest potrzebny masa kibiców….
NO I CO GNIDO WYGRALI SZLAG CIĘ TRAFIA MIŁEJ NOCKI
Nie nie trafi jak zobaczyłem zainteresowanie na stadionie…to już mnie nie trafi
Admin wróciłeś już z meczu? Tak. To jazda z gastarbeiterem .
WłSnie wróciłem z meczu. Pamietacie poprzedńi mecz z Pogonia gdy wygralismy 1:0?. Tak pieknie bedzie i tym razem bo tak buduje sie charakter druzyny. Zgraja sie teraz z soba, jakis bramkarz sie dodatkowo przyda, i ósemke pierwsza mamy pewną. Jest PIEKNIE.Ps no i Janczyk. Wiem ze odpali po pełnym okresie przygotowawczym
Chyba jedno z ważniejszych zwycięstw w tym roku. Ciężki mecz, ale wygrany, drużyna pokazała charakter i w końcu jest przy nas szczęście.
Wierzę że będzie dobrze, choć w tamtym sezonie po 19 kolejkach mieliśmy 25 punktów, więc tylko jeden mniej niż teraz. Ale wtedy była „równia pochyła”, bo z meczu na mecz graliśmy coraz gorzej, a teraz jest jednak jakość. Szkoda ostatniej porażki z Lechią, myślę że z Klepą i Brożkiem nie przegralibyśmy, ale co zrobić. Wiosna powinna być nasza 🙂
Dokładnie, Brożek dzisiaj dosłownie uratował nam 3 pkt wybijając piłkę z linii bramkowej. Szmatuła spisał się o niebo lepiej czym Cifuentes, bez nich pewnie nie było by tych punktów. Skromne zwycięstwo ale jakże cenne, oby więcej takich w rundzie wiosennej 🙂
Zwycięstwo, ale styl marny. Masa strat, wykończenie nielicznych okazji bramkowych strzałami w niebo, Badia jakiś przymulony, Szeliga porwany obłędem, Vasyl pracowity ale mało efektywny, Ruben jednak za słaby nawet na ławkę.
Dla mnie najlepsi Hebert i Szmatuła – bezbłędni i pewni w każdej interwencji. No i przebłysk Wilczka, który cały mecz męczył się bezproduktywną walką o górne piłki w rejonie linii środkowej boiska, a to jest przecież killer okolic pola karnego!
jonder stary cię wypuszcza z piwnicy po meczach Piasta. Wyfajcz kokota a potem spierdalaj do ż
Żarnowa.I pamiętaj szczylu każdy w końcu dostaje za swoje.