Wisła Kraków w tym sezonie spisuje się bardzo dobrze. Na półmetku rundy zasadniczej „Biała Gwiazda” jest wiceliderem rozgrywek. W przeciwieństwie jednak do do Legii, Górnika czy Lecha, Piast akurat z tą drużyną nieźle sobie radził w ekstraklasie. Na początku tego sezonu gliwiczanie zremisowali w Krakowie 1;1, a wcześniej też notowali niezłe wyniki o czym przypomina Franciszek Smuda.
– Piast to zespół, którego nie można lekceważyć. Jest to dobra drużyna, w której grają ciekawi zawodnicy, tacy jak Szeliga czy Murawski. Jutro czeka nas ciężki bój, bo nawet Wisła w Gliwicach kiedyś przegrywała – przypomina trener Wisły.
Angel Perez dobrze już orientuje się kto jest kim w polskiej piłce i na co stac poszczególnie drużyny. – Wisła Kraków jest trenowana przez jednego z najlepszych, jeśli nie najlepszego trenera w Ekstraklasie i ma naprawdę świetnych piłkarzy, jak na przykład brat Piotrka Brożka – Paweł, Semir Stilic, czy Łukasz Garguła. Na pewno krakowianie w lepszej formie niż Lech i zdajemy sobie sprawę, że będzie ich ciężej zaskoczyć – przekonuje trener Piasta.
– Z góry dziękuję za komplement. Była taka seria Piasta, że mówili o zwolnieniu Hiszpana. Moim zdaniem, to był najlepszy ruch działaczy, że go zostawili. Widać, że jest to człowiek zaangażowany, zżyty z zawodnikami, pomimo że jest z zagranicy. Tak buduje się duży zespół – ripostuje popularny „Franz”.
Bez względu na wynik, historycznego wydarzenia w piątek nie będzie. Piast natomiast w przypadku wygranej może nawet wskoczyć do pierwszej ósemki – Wisła jest w górze tabeli, ale ma też słabe punkty, które chcemy wykorzystać . To będzie trudne starcie, lecz my stawiamy sobie poprzeczkę coraz wyżej – dodaje Perez.
Siłą Wisły jest przede wszystkim mocna i ustabilizowana pierwsza jedenastka. Jeszcze do wczoraj nie wiadomo było, czy zagra dwóch kluczowych zawodników drugiej linii drużyny z Krakowa: Garguła i Stilić. – Nie lubię zasłaniać się kontuzjami. Wszyscy są zdrowi i pełnym składem jedziemy do Gliwic. Nie ma potrzeby oszukiwać zespołu Piasta. Przed chwilą jedliśmy zupę z Semirem i powiedział mi, że jest gotowy do gry – powiedział na przedmeczowej konferencji prasowej Franciszek Smuda. Po dwumeczowej absencji do kadry Białej Gwiazdy powraca Łukasza Burliga, który musiał pauzować z powodu czerwonej kartki.
– Za wyjątkiem Szumkiego i Kędziory wszyscy są zdrowi i zdolni do gry. Nikt nie pauzuje też za kartki. Nie zamierzam jednak wprowadzać zmian w pierwszej jedenastce, ale ostateczna decyzja zapadnie w piątek – zaznacza trener Wisły.
Wszystko wskazuje na to, że w piątek wieczorem zobaczymy na boisku wszystkich najważniejszych piłkarzy obu zespołów, a to zapowiada nam ciekawe i wyrównane widowisko. Obie ekipy będą tez wspierane przez swoich fanów, to oznacza, że pod względem kibicowskim, też szykuje nam się ciekawy spektakl.
źródło: piast.gliwice.pl/wislakrakow.pl






















Wisła wygra!!! Ma kapitalną defensywę, ze znakomitym Glowackim i będącym w formie Węgrem Guzmicsem, Sadlok przeżywa drugą młodość… Ofensywa przedstawia się również znakomicie, Brożek ze Stilicem potrafią rozmontować każdą defensywę… Piast-Wisła 1-3
Tak tak a ja jak pierdne to ty z cala Wisla bedziesz lezał na wznak…
Pamiętajcie o tym kto był na meczu Łęczna i Lech dostaje bilet za darmo. Posiadacze Karnetów dostaną bilet gdzie mogą obdarzyć przyjaciela darmowym biletem. Jutro robimy piekło na trybunach !!! Hej Piast !!
korona sobie z wisłą poradziła w kielcach 3:2
korona poradziła sobie ze świetną wisłą w kielcach 3:2
jeżeli korona wygrała w kielcach 3:2 to dlaczego nie może PIAST