Jarosław Kaszowski wraca do gry!

Jaroslaw-Kaszowski2008Gdy w 2008 roku Piast po raz pierwszy awansował do Ekstraklasy, nie tylko polskie, ale i zagraniczne media odnotowały fakt, że w gliwickim zespole jest piłkarz, który przeszedł z jednym klubem od najniższej do najwyższej klasy rozgrywkowej. Do Kaszowskiego, bo o nim mowa przylgnęło popularne określenie „Ikona klubu”. Dla kibiców stał się symbolem wierności i przywiązania do klubowych barw. Już w najbliższą niedzielę 12. października nie Ikona, ale  żywa legenda Piasta znów wybiegnie na murawę stadionu przy ul Okrzei.

Pomysł na zorganizowanie pożegnalnego meczu wyszedł od kibiców, którzy już od dawna domagali się, aby godnie móc pożegnać Kaszowskiego jako piłkarza. Przygotowany został nawet otwarty list do władz klubu, pod którym podpisało się ponad tysiąc osób. Przy Okrzei musiało nastąpić jednak sporo zmian, zanim pomysł ten zaczął przeradzać się w czyn.

Przypomnijmy – po nieudanym dla wszystkich sezonie 2010/11 kiedy to nie udało się szybko powrócić do Ekstraklasy, jako winnych wskazano zawodników. Z niektórymi rozwiązano Jarosław-Kaszowski-2008akontrakty za porozumieniem stron. Z innymi ich po prostu nie przedłużono umów. Wśród nich znalazł się „Kasza”.

Wychowanek i wieloletni kapitan Piasta z bólem serca przeniósł się do Radzionkowa, gdzie liczył na odbudowanie formy i powrót na ekstraklasowe boiska. W klubie odetchnięto, licząc, że słuch w Gliwicach o nim zaginie. Tymczasem „Kasza” nie zniknął, a wręcz przeciwnie. Zainteresowanie jego osobą szczególnie wśród mediów wzrosło.   Często gościł na internetowych portalach i lamach gazet, komentując to co dzieje się w Piaście.

Przyszedł dzień otwarcia nowego stadionu. Jarka nie zaproszono na inauguracyjny mecz z Wisłą Płock, więc ten nie przybył w myśl zasady, gdzie mnie nie chcą, tam się nie pcham. Nie zapomnieli jednak kibice. Gromkie, wyrwane z gardeł tysięcy kibiców – Jarosław Kaszowski – słychać było daleko poza trybunami najnowocześniejszego stadionu na Śląsku. Tak miało być i w kolejnych meczach. Młodsi i ci , co po raz pierwszy przychodzili na obiekt przy Okrzei, nie znali z boiska Kaszowskiego, ale dowiadywali się o nim, czy to z okrzyku, czy też z opowiadań. Wśród najmłodszy fanów, wieloletni kapitan Piastunek urósł do rangi mitycznego wręcz piłkarza, stał się wzorem do naśladowania. Na podwórkach młodzież przybiera pseudonimy Messi, Kaka, Roben, Ronaldo, Lewandowski… i Kaszowski. Dzieci z jego Szkółki wpatrzone są w trenera jak w słońce. Dzięki temu dużo łatwiej mu jest zapanować nad maluchami niż innym nieznanym trenem.

Kibice nie zapominają o swojej ikonie - Jarosław Kaszowski
Kibice nie zapominają o swojej ikonie – Jarosław Kaszowski

Gwiazda Kaszowskiego miała ostatecznie zgasnąć w momencie wywalczenia kolejnego awansu do Ekstraklasy. Młodzi kibice mieli od tej pory kochać Rubena, Wojciecha Kędziorę czy Tomka Podgórskiego, którzy wprowadzili Piasta ponownie na salony. Kibice wykrzyczeli ich nazwiska po strzelonych golach, jak często zresztą w tym sezonie, ale najwięcej razy skandowano na trybunach Jarosław Kaszowski! 9,5 tysiąca przybyłych w niedzielę 27 maja a.d. 2012 na stadion gliwiczan i bydgoszczan zapamięta jego nazwisko nie tylko z tego powodu. W trakcie meczu przez trybunę za bramką przeszła ogromna fana z podobizną Kaszowskiego. Za pośrednictwem telewizyjnych kamer widziała to cała Polska. Piast wchodził do Ekstraklasy w cieniu tworzącej się legendy Kaszowskiego.  – Kibicowałem chłopakom przed telewizorem. Bardzo się ucieszyłem, że bramki strzelali moi koledzy z boiska. Nie zaproszono mnie, no cóż, skoro tak jest wygodniej i lepiej, niech zostanie.

Rok 2012 - Jarosław Kaszowski świętuje awans Piasta do Ekstraklasy
Rok 2012 – Jarosław Kaszowski świętuje awans Piasta do Ekstraklasy

Mieszkam kilkaset metrów od stadionu, słyszę jak kibice śpiewają, czuję murawę i jestem duchem z zespołem – tak do sprawy odniósł się wtedy Kaszowski.

To nie koniec, zgadnijcie, który z piłkarzy Piasta pierwszy świętował awans na gliwickim rynku? Tak, to był Jarosław Kaszowski – Śpiewałem, tańczyłem cieszyłem się razem z kibicami, byłem zdziwiony, że mnie wszyscy rozpoznają. Przecież to już rok minął, jak nie gram w Piaście – mówił wtedy wzruszony „Kasza”.

Czas, płynął, rany przyschły. Wreszcie zrozumiano, że koś taki jak Kaszowski nie może być poza klubem. Zakopano topory wojenne, zaproszono Jarka do współpracy. Został managerem d.s. klientów kluczowych. Wychowanek Piasta i klub wspólnie otworzyli nowy rozdział w jego życiu.

Po tym jak zwolniono Jarosława Kołodziejczyka, głównego, hamulcowego benefisu i zarazem pożegnania Kaszowskiego, nic nie stało już na przeszkodzie, by zorganizować imprezę na którą od kilku już lat czekają fani Piasta, przyjaciele, rodzina Kaszowskiego i on sam. Ta niezwykle interesująco zapowiadająca się sportowa uroczystość odbędzie się 12 października 2014 roku na stadionie przy ul Okrzei. Już od samego rana dla wszystkich, dzieci i dorosłych przygotowano moc atrakcji. Krótko mówiąc – będzie się działo!

O godzinie 13:00 Piast, towarzysko zmierzy się z Ruchem Chorzów. W niebiesko-czerwonych barwach znów wybiegnie Jarosław Kaszowski . Całego meczu wychowanek i wieloletni kapitan Piasta nie zagra, bo musi zostawić trochę sił, na najważniejsze dla niego wydarzenie. O 15:50 władze klubu, kibice z Okrzei oficjalnie podziękują mu za wszystko to, co zrobił dla Piasta. Potem znów, jak dawniej wbiegnie na murawę u boku swoich kolegów i przyjaciół z boiska. Zobaczymy piłkarzy, którzy grali z nim od B „klasy” do Ekstraklasy. Na ławce trenerskiej zasiądą praktycznie wszyscy szkoleniowcy z którymi współpracował. Drużyna, a w zasadzie Dream Team „Kaszy” zmierzy się z reprezentacją Polski Oldbojów. Dodajmy, że wszyscy piłkarze, którzy wybiegną na murawę u boku „Kaszy: zagrają z nr 8. Bez wątpienia to będzie dzień, który utkwi w naszej pamięci na długie lata.

PiastGliwice1997

W 1997 roku reaktywowano pierwszy zespół Piasta. Stadion przy ul Okrzei.
Stoją od prawej: Trener Kazimierz Gontarewicz, Aleksander Ryń (1), Mariusz Stawicki (12), Piotr Niebrzydowski, Tomasz Wasilewski (k-6), Marek Lenarcik (8), Dariusz Kołacki (13), Artur Żak (15), Grzegorz Leżała (4), Grzegorz Gil (14), Tomasz Rubaj (2), Tadeusz Sztorc (10), Przemysław Duszara (11), Jarosław Kaszowski (7), Rafał Staniczek (9), Zawodnik nieznany (16), Rafał Okonowski (17), Rafał Gałuszka (3).

Harmonogram benefisu Jarosława Kaszowskiego:
8:30 – 13:00: Turniej Kibiców Piasta Gliwice – część finałowa;
9:00 – 13:00: Turniej Szkół Podstawowych;
9:00 – 14:00: Miasteczko sportowe dla dzieci (m.in. konsole PlayStation, stoliki do piłkarzyków, dmuchane zamki)
9:00 – 13:00: Pokazy różnych dyscyplin sportowych oraz prezentacja gliwickiej jednostki wojskowej:
– szermierka GKS „Piast”
– klub sportowy „Najemnik”
– Boks „Carbo”
– pokaz sprzętu wojskowego

13:00 – 13:30: Występ zespołu Chrząszcze
14:00 – 15.30: Mecz towarzyski Piast Gliwice – Ruch Chorzów
15:30 – 15:45: Mecz pokazowy dzieci z Akademii Piłkarskiej TEAM
15:50 – 15:55: Uhonorowanie Jarosława Kaszowskiego na płycie głównej Stadionu Miejskiego
16:00 – 17:30: Drużyna Przyjaciół Jarosława Kaszowskiego – Reprezentacja Polski Jerzego Engela

 

6 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
El_Sector.

Bilet już jest.Koszulka też ,wprawdzie M, no ale jest.Do zobaczenia w niedzielę.Obecność obowiązkowa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

piastol

Bilety po 1 zl?Dla mnie 10 sztuk;-) Czy bedzie komplet? Mam nadzieje.Zrobmy to dla Kaszy!

KibiCPiasta

… że nie wspomnę Grzegorza Kasprzika….

El_Sector.

Grześ właśnie „błyszczy” w mediach.

lolo

Kto? Kasprzik? A kto to?

mati sp7

kasza dziękujemy ci sp7