W sobotę 20.09., o godz 15:30, na stadionie przy ul Okrzei, 12. w tabeli Piast podejmować będzie plasującą się na 13. lokacie Cracovię. W poprzedniej kolejce oba te zespoły zgarnęły komplet punktów. To mocno zaostrzyło apetyt na kolejne zdobycze, zarówno kibiców jak i samych zawodników. Nic więc dziwnego, ze w obu obozach liczą na wygrane.
– Do Gliwic nie możemy jechać z nastawieniem na obronę. Źle to się skończyło dla Zawiszy Bydgoszcz, która została wypunktowana. Piast to zespół bardzo skuteczny.– ocenia Robert Podoliński szkoleniowiec Cracovii
– Mamy w pamięci jeszcze tą wygraną 5:1 nad Cracovią, ale w sobotę spodziewamy się dużo trudniejszej przeprawy. W tym sezonie to jest już inny zespół, z nowym trenerem, nowymi piłkarzami. Od pewnego czasu jednak gramy coraz lepiej o czym świadczą wyniki. Liczę więc, że w sobotę uda nam się pokonać Cracovię i kontynuować marsz w górę tabeli – zapowiada Angel Perez, trener Piast.
Gliwiczanie po zwycieśtwach nad Zawiszą i Górnikiem w dobrych nastrojach przystąpią do tego pojedynku. O wygranych Piasta w tych ostatnich dwóch meczach nie decydowały jednak indywidualności. Gliwiczanie zaczynają stanowić coraz lepiej rozumiejący się kolektyw – Jest tam czwórka ofensywnych piłkarzy – Badia, Podgórski, Wilczek i Jurado chyba w każdym klubie ekstraklasy by się teraz przydali. Na mnie jednak największe wrażenie robi młody Radosław Murawski w środku pola. Jest to naprawdę ciekawy zawodnik dodaje szkoleniowiec Cracovii.
Trener Piasta nie narzeka na sytuację kadrową, choć do jego dyspozycji nie będzie Konstantin Vassiljev i Paweł Moskwik, ale pozostali zawodnicy są zdrowi i nikt też nie pauzuje za kartki.
Do dyspozycji szkoleniowca będzie też już Hebert. Wszystkie formalności związane z pozwoleniem na pracę w Polsce i zgłoszeniem go do rozgrywek zostały już spełnione. Trudno się jednak spodziewać, że zobaczymy go w sobotę wyjściowym składzie. Kornel Osyra to jeden z bohaterów minionej kolejki, a i podstaw by zmieniać Horvatha też na razie nie ma. Na dodatek jak przyznaje Perez, Brazylijczyk jeszcze nie jest gotowy na grę przez 90. minut.
Tak komfortowej sytuacji natomiast nie ma Robert Podoliński. Z powodu kontuzji wciąż niedostępny jest Sławomir Szeliga, a za żółte kartki pauzuje Bartosz Rymaniak – Rymaniak jest naszym podstawowym obrońcą. Zastąpienie jego, jak zresztą każdego piłkarza z pierwszego składu stanowi dla nas problem – przyznaje trener Cracovii. W kadrze na ten mecz natomiast może znaleźć się W kadrze na ten mecz będzie Senegalczyk – Boubacar Diabang Dialiba o którym nie wiele jeszcze wiadomo.
Piast po dwóch zwycięstwach z rzędu wrócił do gry o pierwszą ósemkę. Klubowe władze wciąż jeszcze są daleki od zachwytu nad osiągnięciami drużyny Pereza – Wygrane cieszą, ale gra jeszcze nie wygląda tak, jakbyśmy tego oczekiwali – mówi Zdzisław Kręcina, dyrektor klubu.
Cracovia, która z dorobkiem 8. oczek zajmuje obecnie 13. miejsce w tabeli, do Piast traci jeden punkt. „Pasy” jednak za tydzień zagrają z rewelacyjnie spisującą się Wisłą Kraków. W przypadku porażki z Piastem do derbów Krakowa przystąpią z przysłowiowym nożem na gardle – Gdybyśmy w Gliwicach przegrali, wtedy presja byłaby dużo większa. Przeciwko Wiśle gralibyśmy z nożem na gardle. Jak wygramy, będziemy grać bez bojaźni – mówi Adam Marciniak.
Słabą stroną Cracovii wydaje się być defensywa. „Pasy” mają już na koncie 13. straconych bramek i tylko w jednym meczu bramkarzowi tej drużyny udało się zachować czyste konto. Alberto natomiast po wpadce z Lechem i Lechią, przestał już puszczać gole, dzięki czemu niebiesko-czerwoni po stronie strat mają 10 bramek.
W zespole gości po dwa trafienia na koncie mają Marcin Budziński i Deniss Rakels i to są na razie najskuteczniejsi zawodnicy w zespole Pasów. W Piaście na pierwszym miejscu pod tym względem jest Ruben Jurado, który trzy razy wpisał się na listę strzelców.
Rozjemcą w tym meczu będzie Krzysztof Jakubik. Arbiter ten żadnemu z tych zespołów w tym sezonie jeszcze nie sędziował, ale w meczach, które prowadził, częściej wygrywali goście (trzy razy) niż gospodarze (dwa). Jakubik nie jest zbyt surowym sędzią. W tym sezonie pokazuje średnio 2,17 żółtej kartki na mecz i 0,33 czerwonej.
źródło: piast.gliwice.pl/krakow.sport.pl





















