Angel Perez nie lubi rotować składem, a szczególnie, gdy jego podopieczni wygrywają. Tym przede wszystkim różni się od poprzedniego szkoleniowca Piasta – Marcina Brosza. W trakcie gry jednak trzeba dokonywać zmian, choćby po to, by dać drużynie nowy impuls do jeszcze większego wysiłku. Już w meczu z Zawiszą dobrą zmianę dał Bartosz Szeliga. Niedługo po tym jak pojawił się na boisku Piast strzelił gola.
Po pierwszej połowie meczu z Górnikiem był wynik remisowy. Na początku drugiej odsłony zabrzanie przeważali i wydawało się, że w końcu gospodarze dopną swego i zdobędą bramkę, która przesądzi o ich wygranej. Angel Perez niespodziewanie jednak zdjął z boiska niesamowicie walczącego Rubena, a wpuścił na plac gry młodego Szeligę. Jak się okazało była to bardzo dobra zmiana. W 86. min pochodzący z Nowego Sącza zawodnik, zdobył gola, który dał Piastowi historyczne zwycięstwo
– Jestem z tego powodu przeszczęśliwy. Z bramki, wygranej i występu całej drużyny. Myślę, że pokazaliśmy dziś charakter taką chęć zwycięstwa. Zagraliśmy do końca i to się opłaciło, bo ten ostateczny cios zadaliśmy w końcówce meczu – mówi uradowany Szeliga.
21-latek w Ekstraklasie i barwach Piasta debiutował w meczu z Górnikiem, a było to w lutym 2013 roku. Gliwiczanie przegrali jednak wtedy 0:1. Wspomnienia z debiutu najlepsze więc nie były. Te niedzielne starcie nie tylko nie było przegrane, ale też kibice zobaczyli niezłe widowisko – Od początku meczu do strzelenia przez Górnika gola przeważaliśmy, później do głosu doszli gospodarze. Stworzyli sobie kilka klarownych sytuacji i mogli prowadzić. Na szczęście nasze, a na ich nieszczęście – dobrze się broniliśmy i to my zadaliśmy ostateczny cios w konsekwencji wywożąc trzy punkty z tak trudnego terenu – ocenia Szeliga.
Obie bramki dla Piasta były konsekwencją po prostu dobrej gry Piasta. Pierwszy gol to dzieło dwóch Hiszpanów, drugi Słowaka i Polak – Widziałem piłkę która leciała po zagraniu Mateja, wyskoczyłem w odpowiednim momencie, uderzyłem głową, a ta wpadła do siatki – tak opisuje tą sytuację Bartek Szeliga.
– Na pewno ta bramka jeszcze bardziej nas uskrzydliła, bo potem były kolejne okazje – dodaje wychowanek Sandecji.
To właśnie on już w doliczonym czasie gry mógł dobić zabrzan, gdy po kapitalnym podaniu z pierwszej piłki od Podgórskiego stanął oko w oko z bramkarzem Górnika. – Miałem szansę na drugiego gola, koledzy mówili mi, że mogłem uderzać na siłę, ponieważ bramkarz był wysoko ustawiony i pewnie by nie zdążył zareagować. Ja natomiast ja zdecydowałem się na takie wykończenie jak było widać i zabrakło trochę szczęścia – tłumaczy Szeliga. Dodajmy, że Steinbors obronił strzał zawodnika Piasta.
Gdyby Górnik wyrównał, na pewno koledzy z drużyny mieliby pretensje do Szeligi, ale tak się nie stało. Gliwiczanie bez większego trudu dowieźli to jednobramkowe prowadzenie, a jeszcze mogli wynik podwyższyć – Zarówno gol jak i zaufanie, którym obdarza mnie trener bardzo mnie motywują do dalszej pracy i na pewno będę jeszcze bardziej starał się na treningach – deklaruje Szeliga. .
Dwa zwycięstwa z rzędu jeszcze nie pomogły w awansie w górę tabeli, ale mocno zbliżyły gliwiczan do tej lepszej ósemki – Miejmy nadzieję, że ta seria bez porażki będzie długo trwała, Punkty trzeba zbierać gdzie się da, bo liga jest bardzo długa i każdy przeciwnik jest wymagający – tłumaczy pomocnik Piasta.
Po dwóch, niezłych występach padają pytania, czy nie czas, by Szeliga dostał szansę gry od początku – Myślę że tą bramką dałem trenerowi do myślenia i zobaczymy jak to będzie. To trener decyduje, kto gra i w jakim wymiarze czasowym, nie chcę wchodzić w jego kompetencje – słusznie zauważa Szeliga.
Angel Perez rzeczywiście ma zgryz, bo pozycje skrzydłowych są już ustalone od dłuższego czasu. Dodatkowo doszedł jeszcze Sasza Żivec, który też gra na boku pomocy. Rywalizacja na skrzydłach robi się coraz ciekawsza, a to może być tylko z korzyścią dla zespołu.
opracowanie: Łukasz Domagała/piast.gliwice.pl






















Szeliga w miejsce Podgóra i będzie gitara
Szeliga w miejsce Podgóra, Hebert za Horvatha, Klepa dalej zadziwia. Dac szanse Janczykowi.
Z Cracowia i Korona tlyko 6pkt!! Z Legia juz nie tak łatwo ale damy rade wywalczyc remis!
Dokładnie. Prawie 30-letni Podgórski to sprawdzony zawodnik na łupaninę w I lidze. W ekstraklasie nie rozwija się, niczego do swojej gry nie dodaje, coraz częściej statystuje i drażni brakiem śladu formy. Poza tym nie jest w stanie nawiązać kreatywnej i efektywnej współpracy z najlepszymi w tej chwili zawodnikami w drużynie czyli tercetem Hiszpanów. Sam psioczyłem na początki Osyry i Szeligi w Piaście, ale oni zaczynają się rozkręcać. Jeszcze liczę na Nievesa – chłop wygląda na takiego, który z Hiszpanami może grać w piłkę z dużym pożytkiem dla Piasta.
Podgórski ma 28 lat a nie 30 (2 lata to mimo to różnica) nie mniej nie jest tym Podgórskim którego znamy z najlepszego sezonu dla Piasta.Ale ja bym go nie skreślał bo zapomnieliście,że on oprócz piłkarza jest też i kibicem a więc ma Piasta w sercu. Moim zdaniem załapał lekki kryzys i gdyby przesunąć go na ławkę albo i nawet do rezerw sądzę popadł by w sportową złość i może by się przebudził. Szeliga też powinien dostać szanse w tych najbliższych meczach.
dawać na mecz centrum banda pozdrawia resztę miasta 13:30 spotykamy się tam gdzie zawsze