Sentyment będzie po i przed meczem – Józef Dankowski

jozef-dankowskiGdyby niedzielny mecz mogli zobaczyć kibice Piasta, pewnie po raz pierwszy w historii trener Górnika dostałaby brawa od sympatyków niebiesko-czerwonych. Józef Dankowski, bo to on oficjalnie poprowadzi zabrzan przeciwko Piastowi, spędził przy Okrzei kilka lat, a co najważniejsze, mile jest wspominany w Gliwicach.   On również chętnie wraca pamięcią do tamtych lat. 

– Tak się złożyło, że zaraz po moim przyjściu był awans do II ligi, z tego co pamiętam , po 14 latach przerwy wywalczyliśmy awans do ówczesnej II ligi.  Razem z Markiem Majką udało nam się w następnym sezonie utrzymać zespół na tym poziomie. Po trzech latach przerwy wróciłem do Piasta i razem z Piotrkiem Mandryszem wywalczyliśmy historyczny awans do Ekstraklasy, wiem, że trochę w nienaturalnych okolicznościach, ale był to fakt. Następnie, jako drugi trener u boku najpierw Marka Wleciałowskiego, a potem Darka Fornalaka utrzymaliśmy tej najwyższy poziom rozgrywkowy. To były fajne  hwile w mojej trenerskiej karierze – wspomina Józef Dankowski.

Patrząc z perspektywy czasu można dziś powiedzieć, że Dankowski razem z Majką zbudowali fundamenty drużyny, która przez następne lata nie grała niżej niż na zapleczu ekstraklasy.

Gorące głowy ówczesnego, klubowego zarządu z Okrzei definitywnie postanowiły rozstać się z mocno już zakorzenionym w Gliwicach trenerem. Po krótkiej przygodzie najpierw w Przyszłości Rogów, a potem GKS Katowice, w 2011 roku trafił do Górnika, a w zasadzie powrócił tam, gdzie przeżywał najlepsze lata swojej piłkarskiej kariery. Jako zawodnik zabrzańskiego klubu czterokrotnie zdobywał tytuł Mistrza Polski, zagrał też w reprezentacji Polski.

Dankowski najpierw prowadził drużynę Młodej Ekstraklasy, Po tym jak się okazało, że Robert Warzycha nie może prowadzić polskiego klubu, jako trener, bo nie ma odpowiednich papierów, Józek Dankowski oficjalnie dostał nominację na pierwszego trenera. Nie wiemy, jak naprawdę jest z tym prowadzeniem drużyny, ale fakt jest taki, że od momentu, kiedy na ławce on zasiada, to Górnik notuje najlepszy start w ekstraklasie od lat. Po 7. kolejkach zabrzanie są wiceliderem rozgrywek, wyprzedzają nawet Legię Warszawa Średnia liczba zdobytych punktów uprawnia ich nawet do tego, by myśleć o podium.

Za kadencji Józka Dankowskiego, czy to pierwszego, czy drugiego trenera w Piaście wybiło się kilku piłkarzy. To on wprowadzał do drużyny Tomasza Podgórskiego jeszcze w II lidze. przy nim też doświadczenia nabierał Wojciech Kędziora. Z obecnych piłkarzy Piasta miał okazję uczyć się od obecnego trenera Górnika – Kamil Wilczek. Cała ta trójka na pewnie znajdzie się w meczowej osiemnastce na niedzielne spotkanie, a być może na ławce rezerwowej zasiądzie Jakub Szmatuła, który też trenował pod okiem Dankowskiego.

Józef Dankowski, choć jest trenerem Górnika, nie ukrywa, że ma duży sentyment do Piasta, ale… – Ten sentyment będzie przed i po meczu, bo też sporo  zawdzięczam klubowi z Gliwic, ale w trakcie tych 90. minut na boisku liczyć się będzie tylko Górnik. Naszym celem jest jak najlepsza gra i zwycięstwo – podkreśla szkoleniowiec zabrzan.

Dankowski nie będzie pierwszym trenerem, który wcześniej prowadził Piasta, a potem Górnika. W premierowym sezonie gliwickiego klubu w ekstraklasie, w latach 2008/09 zabrzański team prowadził Marcin Bochynek. Górnik wygrał wtedy po golu Piotra Madejskiego 1:0, ale nie było to udany sezon dla zabrzan. Spadli bowiem wtedy z ekstraklasy. Na razie Górnikowi spadek nie grozi, ale porażka jak najbardziej.

Opracowanie: piast.gliwice.pl

1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
łabędyPiast

Dankowski? ech, dawne czasy.