Bezbramkowy remis nie usatysfakcjonował żadnego z trenerów, ale też i nie jest to wynik, po którym szkoleniowcy rozpaczali. Co ciekawe zarówno Kamil Kiereś jak i Angel Perez uznali, że ich drużyny rozegrały dobre zawody. Do pełni szczęścia zabrakło tylko bramek i w konsekwencji zwycięstwa.
Angel Perez Garcia (Piasta Gliwice) – Graliśmy pewnie z tyłu i mieliśmy swoje okazje bramkowe. Poza sytuacją w ostatniej minucie, kiedy mogliśmy stracić gola, to my stworzyliśmy dogodniejsze sytuacje. Gdybyśmy wykorzystali chociaż jedną z czterech znakomitych sytuacji, to moglibyśmy wygrać mecz. Uważam, że drużyna Bełchatowa jest tak wysoko w tabeli, bo na to zasługuje. Wykonali bardzo trudną pracę. Cieszy nas to, że poprawiliśmy grę w obronie, a niestety musimy poprawić nasz atak i celność. Jestem zadowolony z postawy mojej drużyny. Zakładaliśmy sobie zdobycie tutaj trzech punktów, ale wywalczyliśmy tylko jeden na bardzo trudnym terenie.
Kamil Kiereś (Bełchatów) – Podchodząc do tego spotkania z pozycji tabeli uważano, że byliśmy faworytem tego meczu, graliśmy u siebie, Piast jest nisko, a my w czubie. Można uznać, że jest niedosyt, że nie wygraliśmy tego meczu. Założyliśmy sobie zdobycie trzech punktów, ale wydarzenia na boisku pokazały, że musimy zadowolić się tylko jednym. Tak ogólnikowo z przebiegu spotkania, myślę, że wpływ na to miała słabsza postawa zespołu w ofensywie. Może nie do końca w budowaniu akcji, ale przede wszystkim w aspektach finalnych, kluczowych podaniach. W momentach kiedy trzeba było zadać ten decydujący cios, brakowało właśnie takiego detalu. Pierwsza połowa to widowisko bardzo nerwowe, niedokładne z obu stron. Dwa zespoły chciały narzucić swój styl gry, ale żadnemu się to nie udało. Nie było to widowisko na wysokim poziomie. Wiele walki i wiele strat. Na pewno lepiej weszliśmy w drugą połowę, procentowo mieliśmy dużą przewagę w posiadaniu piłki, więcej się przy niej utrzymywaliśmy, konstruowaliśmy więcej akcji. Tak jak powiedziałem zabrakło tego szczegółu i jakości finalnej z przodu. Z perspektywy spotkania mimo wszystko dopisujemy kolejny punkt, skupiamy się na bardzo trudnym meczu z Wisłą Kraków, która w tej kolejce pokazała, że gra na wysokim poziomie. Musimy zrobić analizę tego spotkania, pewnych aspektów i o wiele lepiej zagrać w Krakowie. Defensywa dzisiaj nie zawiodła. Mieliśmy dużo sytuacji, kiedy więcej atakowaliśmy, więcej graliśmy pozycyjnie od Piasta i mimo wszystko częściej narażaliśmy się na groźne kontry, których dużo wynikało z naszych strat w strefie ofensywnej. Defensywa wtedy stanęła na wysokości zadania. Jest to dla nas pozytywny aspekt. W sześciu meczach straciliśmy dwa gole, ale z drugiej strony patrząc na pierwszą ósemkę w tabeli to mamy też najmniej strzelonych bramek i to jest problem, na który trzeba zwrócić uwagę.
źródło: gksbelchatow.com






















Druzynie Pereza brakuje do pelni szczescia „tylko” bramek. A w tej grze wlasnie chodzi „tylko” o bramki. Skoro druzyna nie jest przygotowana do rozgrywek pod katem wygrywania meczy, to…najwyzszy czas pozegnac trenera, poki jeszcze nie jest za pozno na wlaczenie sie o utrzymanie w ekstraklasie. Mysle, ze wladze klubu widza to samo…
Nie da się zbudować mocnej drużyny tak od razu do tego potrzeba czasu. Uważam ze Perez to dobry trener. Brakuje nam skuteczności, ale mocno wierze ze to się zmieni. A co do zmiany trenera to stuknij się w głowę, Perezowi trzeba dac szanse do końca sezonu. A kto miałby zastąpić Pereza może Hajto?- Ha Ha Ha. Piast Pereza w końcu odpadli i ruszy w gore tabeli.
Ponoć w mediach mówią że Perez może spać spokojnie ja myślę że zmiana trenera dużo nie wniesie w naszej drużynie niema ambicji woli walki…….. miasto musi zaoferować znowu jakięs pieniądze za wejście np do grupy mistrzowskiej to może zaczną grać ……..niechce mi się wierzyć zeby po fajnym sezonie 2 lata temu nagle zapomnieli jak się gra w piłkę w Ekstraklapie wystarczy zagrać agresywniej i definitywniej z przodu 4/5 piłkarzami bez środka pola i styka…….Pozdro dla fanów Piasta…….Szkoda Że Lecimy Do I Ligi………..
Można by dużo mówić o trenerze piasta i zawodnikach,
ale czy warto?przecież widać na co ich stać.
Połowę zawodników nie powinno tam grać,robią tylko złą
opinię ekstraklasy,swymi zagraniami.Kędziora do lamusa,
ni techniki ni szybkości,Horwat,to bomba pola karnego.
Może w każdej chwili wybuchnąć,o trenerze i innych graczach,też nie można coś lepszego powiedzieć.
.Lepiej dla klubu by było grać młodzieżą,(zgrywać ich)
a dziadków, odstawić do lamusa,bonie mają siły biegać,
po dwudziestu minutach
Można by dużo mówić o trenerze piasta i zawodnikach,
ale czy warto?przecież widać na co ich stać.
Połowę zawodników nie powinno tam grać,robią tylko złą
opinię ekstraklasy,swymi zagraniami.Kędziora do lamusa,
ni techniki ni szybkości,Horwat,to bomba pola karnego.
Może w każdej chwili wybuchnąć,o trenerze i innych graczach,też nie można coś lepszego powiedzieć.
.Lepiej dla klubu by było grać młodzieżą,(zgrywać ich)
a dziadków, odstawić do lamusa,bo nie mają siły biegać,
po dwudziestu minutach
Panie Perez owszem cieszy to,że nie tracimy bramek ale bardzo fatalnie wygląda atak oraz jego skuteczność jak i pomoc która nie jest wstanie wymienić między sobą 4 celnych podać. Tylko cały czas gra górą na pałę gdzie 50% piłek jest tracona. Panie Perez uczyć piłkarzy gry po ziemi klepą jeżeli tego któryś nie potrafi wpuścić takiego który umie tak grać. I przykro mi to mówić ale niestety gdyby to ode mnie zależało mecz z Zawiszą był by dla Pana ostatni jeżeli nie wygramy. To jest najsłabsza już drużyna z która przyjdzie nam grać.