Zawodnicy Piasta pewnie będą chcieli jak najszybciej zapomnieć o meczu z Ruchem. Gliwiczanie zaprezentowali się wprawdzie lepiej od rywala, ale z boiska schodzili pokonani. Głównym powodem tego stanu rzeczy była wyjątkowa indolencja strzelecka, co przyznaje Bartosz Szeliga.
– Sytuacji było mnóstwo, mogliśmy ten mecz rozstrzygnąć na swoją korzyść, nawet gdy przegrywaliśmy. Zabrakło chyba szczęścia. Cóż mogę więcej powiedzieć. Może to banalne, ale pozostaje nam tylko ćwiczyć nad tym elementem na treningach i starać się go poprawić – komentuje stan rzeczy Szeliga.
Najwięcej okazji do pokonania bramkarza Ruchu w tym spotkaniu miał Kamil Wilczek. Napastnik Piasta nie mół przeboleć, że nie wykorzystał choćby jednej – Miałem tych okazji kilka, mogłem strzelić ale nie strzeliłem. Tak jednak się zdarza. Są dni kiedy wszystko wchodzi, a są kiedy nic nie chce wejść. Dziś spotkało mnie to drugie i ubolewam nad tym, bo graliśmy lepiej w piłkę niż Ruch – kręci głową zdenerwowany Wilczek.
Trzeba przyznać, że zawodnicy Piasta podeszli do tego pojedynku jak do derbów. biegali, walczyli, ale nie dało to punktów – Bardziej bolą nas serca niż nogi, bo szkoda takiego meczu. Mamy mnóstwo sytuacji, a nie ma nawet punktu z wybieganych 90 minut – mówi Szeliga.
Nie da się wygrać meczu nie wykorzystując z tak dużej liczby sytuacji przynajmniej kilku. Ruch miał dwie, wykorzystał jedną i wygrał – dodaje Arian Klepczyński.
Graliśmy u siebie, przyszło sporo kibiców obu drużyn, mobilizacja była duża, ale punktów nie ma – trafnie zauważa Szeliga.
opracowanie:piast.gliwice.pl






















Oglądam Lige+Ekstra. Jak słucham tego pseudoeksperta Stepniewskiego to robi mi sie niedobrze. Ocena karnego dla Lechii i sytuacji Rubena w meczu z Ruchem. W przypadku Lechii „Był lekki kontakt i obrońca musi sie z tym liczyć, że będzie karny” W przypadku Piasta ” Był lekki kontakt, ale nie na tyle, żeby przyznać karnego. Ta warszawka jedzie po Piaście i tyle. Zero obiektywizmu
Oj czyli Piast jest dobry tylko ta Warszawka ojej!Biedaczki!Facio co mają jacyś pseudo eksperci z NC+ do ekstraklapy?Oni tylko w TV sobie pier…!
Chociaż dobrze,że przyznają się co są warci,
bo narzekanie na brak szczęścia, stało się nudne.
Szczęściu trzeba pomóc,a nie czekać na nie.
Jeszcze jest parę dni możliwości zakontraktowania,
napastnika z prawdziwego zdarzenia. Trzeba to wykorzystać,
aby nie wstydzić się z ilości strzelonych goli.
Przyszło na to po fatalnych poczynionych kontraktach.
Racja Wieczorek ale jeden napastnik nie uratuje Piasta,jak by
nie było Bramkarz do wymiany w obronie zostawił bym tylko
Bożka i Osyrę w pomocy Badia,Marc,ewenualnie ze znakiem?
jak się poprawi Podgórski,w ataku Ruben,bo za wyjątkiem
meczu z Ruchem to ci panowie, nie grają w piłkę tyko spacerek po boisku, resztę drewna do rezerw i obniżyć im
zarobki bo grać w piłkę nie zapomnieli tylko leń w nich siedzi
a trening dwa razy dziennie aby wruciła chęć do gry i Kondycja.