Jan Kocian, trener Ruchu mógł po tym meczu wziąć głęboki oddech. Jego drużyna zainkasował trzy punkty, choć na nie zasłużyła. Angel Perez nie krył natomiast, że jest mocno rozczarowany, ale nie postawą swoich podopiecznych, tylko niesprawiedliwym wynikiem, który według jego opinii wypaczył też sędzia.
Jan Kocian (Ruch Chorzów)
– Wynik lepszy niż gra. Popełniliśmy bardzo wiele błędów w ofensywie, gdy za szybko traciliśmy piłki. Nasza defensywa miała bardzo dużo pracy z ofensywą Piasta. Świetnie bronił też Kamiński, a w niektórych sytuacjach mieliśmy szczęście. Trzeba przyznać, że było dzisiaj po naszej stronie. Najważniejszy jest jednak wynik i trzy punkty, które dzisiaj drużyna wywalczyła. Wszyscy więc jesteśmy zatem zadowoleni.
Angel Perez Garcia ( Piast):
– Był to mecz, w którym futbol pokazał się ze strony wielkiej niesprawiedliwości. Naliczyłem osiem naszych bardzo dobrych sytuacji na zdobycie bramki. Niestety żadnej z nich nie zamieniliśmy na gola. Mieliśmy też pecha. Ponadto sędzia zadecydował o tym, żeby nie dać nam rzutu karnego, kiedy była to oczywista jedenastka. Nie wiem, co jeszcze możemy zrobić, żeby wygrać mecz. Z tymi okazjami, które mieliśmy jest niemożliwym, że nie tylko nie wygraliśmy, ale nawet nie zremisowaliśmy. W polu karnym Ruben Jurado został trafiony w nogę i wydawało nam się, że sędzia zagwiżdże ten karny. Ja ze swojej pozycji widziałem rzut karny, ale arbiter zdecydował inaczej. Ruben chwilę później także zapewnił mnie, że powinna być jedenastka. Jedyne co możemy teraz zrobić, to skupić się na dalszej ciężkiej pracy. To aż niemożliwe, ile mieliśmy pecha w tym meczu.






















niestety karnego nie było a szkoda
brak skuteczności a nie pech jest powodem przegranej
zawodnicy jednak dzisiaj pokazali zaangażowanie i jest nadzieja
nie zmienia to faktu że po piątej kolejce żadnej wygranej na koncie Piasta
Perez miał być aniołem Piasta i znowu wtopa władz klubu
Sarkowicz jako prezes nad tym nie panuje – wróbelki ćwierkają że w klubie rządzi rada nadzorcza
szkoda że władze miasta nie mają kontroli nad swoją spółką
To był jakiś istny festiwal nieskuteczności, jak bym oglądał lecha z stjarnanem. Dopiero po 12 minucie zespół się otrząsnął i zaczął grać to co miał grać od początku sezonu, niestety wcześniej to wchodzili na boisko modląc się o najniższy wymiar kary, licząc na ewentualne kontry. Teraz jesteśmy już na dnie więc może w końcu będzie się od czego odbić, nikt nie mówi że będzie łatwo, trzeba walczyć !
Teraz to jestesmy w bagnie , a jak wiadomo z bagna ciezko sie wychodzi.
Czy warto zastanawiać się nad nie przyznaniem karnego,
skoro trener mówi,że było osiem okazji i ani jednej nie
wykorzystano.Przecież przy tej indolencji strzeleckiej,
też by nie strzelono.A tyle było chwalby zawodników przed meczem,że wreszcie odbiją się od dna.
Wynika,że Piast nie tylko jest przy ziemi z swą grą,ale ktoś
tam ich zabetonował.Teraz trzeba spychacza,żeby to wszystko wywalić na śmietnik i zaprowadzić porządek.
Ambicja była, skuteczność i umiejętności wyparowały;-(
Wierzę w to że jeszcze zobaczymy dobrze grającego Piasta i tak z uporem maniaka już od 30 lat.
Panie Perez jeżeli Pan nie wie co można jeszcze zrobić by wygrać to przykro mi walizki i papa Trener ma mieć wizje w głowie Pan jej niestety puki co nie posiada. Chodź bez winy też są gwiazdorzy którzy widać maja za mało treningów a za dużo luzu by sobie poimprezować Panie Perez twardość i dyscyplina . Chcą gwiazdki imprezować ok ale po rundzie jesiennej lub po sezonie a jak im coś nie pasi niech spierdalają stąd!!
Bramkarz i trener do wymiany , tyle w temacie.
widać w kubie źle się dzieje
prezes nie panuje nad sytuacją istny cyrk 🙂
DNO DNA 1 I 2 ZESPOL.40
prezes Sarkowicz ?
w klubie rządzi inna grupa mówiąc krótko układ zamknięty
dzielą równo sobie wszystko reszcie ………
Panie Perez jak pan nie wie co zrobic to ja panu podpowiem choć jestem bez wykształcenia trenerskiego.Otóż w trybie natychmiastowym należy odesłać do rezerw tego torreadora który myśli że jest bramkarzem. Może bramek od tego nie przybędzie ale zawsze to pierwszy krok w dobra strone.
Ale jak Perez skoro to jego bramkarz.