Piast – Lechia Gdańsk, trenerzy o meczu

Angel-PerezW pierwszej połowie tego pojedynku Piast zagrał tak, jak w tych końcowych meczach z poprzedniego sezonu, czyli ofensywnie, efektownie i strzelił ładną bramkę. Po zmianie stron gliwiczanie jednak dali się Lechistom zepchnąć do obrony i w konsekwencji stracili dwie bramki. Zabrało dobrej gry w defensywie  i skuteczności w ataku, tak krótko można by podsumować, to co powiedział Angel Perez na konferencji prasowej.

 

Angel Perez Garcia
Tak jak mówiłem na przedmeczowej konferencji zmierzyliśmy się z zespołem, który jest jednym z kandydatów do zdobycia tytułu mistrzowskiego. Zagraliśmy dobrą pierwszą połowę, a w drugiej mieliśmy dużo okazji do zdobycia kolejnych bramek.  Zabrakło nam jednak szczęścia i skutecznego wykończenia, to pierwsza przyczyna porażki. Jeśli się gra z tak dobrą drużyną jak Lechia w obronie musimy zagrać bezbłędnie, a my tych błędów nie ustrzegliśmy się. To drugi powód naszej porażki. Ten początek rozgrywek nie jest dla łatwy. graliśmy z trzema drużynami, które w poprzednim sezonie były wysoko w tabeli. Będziemy dalej pracować, żeby poprawiac swoją grę w obronie i zacząć osiągać dobre rezultaty. Zgadzam się, że drugi gol był kluczowy, bo zabrakło komunikacji z tyłu. Nie powinniśmy dopuszczać do podobnych sytuacji. Pracowaliśmy nad pewnymi zagraniami, ale jak widać jeszcze trochę potrzeba czasu, żeby to wszystko zaczęło właściwie funkcjonować. To wymaga dużego nakładu pracy i będziemy starali się jak najszybciej wprowadzić to w życie – kończy Hiszpan.

 

Joaquim Machado Gonçalves,
Jestem bardzo zadowolony z wyniku i postawy drużyny. Do 20. minuty mieliśmy kontrolę nad meczem, co potwierdziliśmy bramką. Niestety potem moment dekoncentracji kosztował nas utratę gola. Jednak pierwsza połowa była udana. W przerwie po rozmowie w szatni udało się wyeliminować błędy i wygraliśmy zasłużenie. Nie spodziewaliśmy się łatwego meczu, bo takich nie ma w ekstraklasie. Podeszliśmy z respektem do rywala, ale celem było od początku zdobycie kompletu punktów i to nam sie udało.

3 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Kibic Piasta

Nie rozumiem dlaczego Piast nie gra podobnie jak końcówkę poprzedniego sezonu.
Trener uparł się na defensywną taktykę tyle tylko że, nie ma do tego wykonawców.
A ten bramkarz chyba już powinien odpocząć. Co za dużo to niezdrowo. Słaby jest. Dobry mecz z Wisłą to zdaje się jego największe osiągnięcie w karierze.

R.M:

Panie Trenerze jaki mecz pan widział myślami był pan na meczu (Real M.-Barcelona)bo do 25 minuty Piast grał piłkę
plażową a to że Ruben strzelił wyrównanie to się zakończyła
tak zwana pańskim zdaniem Dobra gra i zaczeła się katastrrofa,schodząc do szatni Wiśniewski powiedział reporterowi nc+po przerwie strzelimy z 2 bramki i mecz wygramy.dotrzymał słowa i około 35 m.Bezpośrednio zaskoczył naszego ZAMORE.

CŻPG

Panie Perez to nie przypomina pod żadnym względem piłki na poziomie ekstraklasy nasza liga i tak jest słaba ale to co pokazuje puki co Piast woła o pomstę do nieba tak może się gra w II lige co wątpię. Do tego cały czas ten sam skład Ciufentes , Klepczyński , Horvath , Martinez , Hazel , Murawski do wymiany czy Pan tego nie widzi. Czemu od początku nie gra Kędziora , Wilczek , Szeliga , Kwaśniewski ,Dziczek ,Osyra ,Moskwa? Boi się Pan stawiać na młodzież bo nie idzie im w rezerwach? Może niższa liga ich tak nie motywuje jak pierwszy zespół nie mamy nic do stracenia trzeba próbować z młodymi.