Wisła Kraków – Piast, trenerzy o meczu

Angel-PerezPiast w meczu z Wisłą zdobył pierwszy punkt w tym sezonie, krakowianie ledwie drugi. Z tej zdobyczy bardziej zadowolony był Angel Perez. Szkoleniowiec Piasta mógł odetchnąć z ulgą, że po wysokiej przegranej w Poznaniu jego podopieczni nie dali sobie już wbić tylu goli, a gdyby Matej Izvolt wykorzystał sytuację sam sam w końcówce tego spotkania, to Piast wywiózłby z Krakowa komplet punktów.

 

 

Angel Perez Garcia (Piast Gliwice)
Spotkanie było dosyć wyrównane, chociaż graliśmy z bardzo mocną drużyną. Mieliśmy swoje okazje, żeby zdobyć bramkę i kiedy nam się to udało, to Wisła zaczęła atakować. Jestem zadowolony z tego, co pokazali moi zawodnicy na boisku i zwyniku. Myślę, że mieliśmy dwie bardzo dobre sytuacje, aby zakończyć ten mecz nawet wygraną. Trzeba wyciągnąć jakieś wnioski, zwłaszcza z organizacji gry mojej drużyny i wysiłku, który zostawili na boisku. Wynik meczu jest sprawiedliwy, będziemy pracować dalej, aby rozwijać się i grać coraz lepiej.

 

Franciszek Smuda (Wisła Kraków)
Wszyscy oczekiwali, że będzie to łatwe zwycięstwo, ale okazało się, że mamy remis i to jeszcze z trudem wywalczony. Nawet dziś rozmawialiśmy z zawodnikamii, że wystarczy, aby w naszej lidze ktoś przeszkadzał w grze i dzięki temu wygrał to spotkanie. Po tych dwóch meczach trzeba powiedzieć, że nie wystartowaliśmy optymalnie. Szkoda straconych punktów, ale czasami jak nie da się wygrać, to trzeba być zadowolonym z remisu. Bez napastnika jest trudno liczyć na wygraną, nie mówiąc o okazałym zwycięstwie. Mam nadzieję, że w kolejnym meczu będziemy grali już z napastnikiem. Kiedy podchodziliśmy pod szesnastkę, to było tam co najmniej ośmiu zawodników Piasta i wówczas tempo ulegało zwolnieniu. Trzeba było szukać błędu czy dryblingu, co było trudne. Powiedziałem w przerwie, że jeśli nie dodamy więcej determinacji, to trudno będzie to spotkanie wygrać i tak się stało.

14 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
łysy

panie trenerze,chyba oglądaliśmy dwa inne mecze,poziom Piasta to żenada,jak za Brosza

Tomek

Zgadzam się, na to nie dało się patrzeć. Nie potrafimy w dalszym ciągu utrzymać się przy piłce, 2-3 celne podania na połowie rywala to dla nas przeszkoda nie do przejścia.. a obrona? Z całym szacunkiem dla Klepy ale jego najlepsze lata ma już za sobą… Zresztą trudno powiedzieć coś dobrego na temat naszej obrony, skoro sami podawali piłki zawodnikom Wisły…

deer

Niestety, ale w tej chwili gramy najgorszą piłkę w lidze. Mówić tutaj o wyrównanym meczu to chyba jakiś żart. Wisła panowała praktycznie na 3/4 powierzchni boiska nie grając niczego nadzwyczajnego. Panie trenerze, jeśli „postawieniem autobusu” na własnym polu karnym chcemy zdobywać punkty, to nie wróżę dla nas niczego dobrego. Mam nadzieję, że piłkarze obudzą się w końcu z letniego letargu i zaczną grać w piłkę.

Wierna kibicka

Tragedia!!! Nie wiem co dalej, ale na dzień dzisiejszy wygladamy marniutko!!!!!A Izvolt to chyba zaspał na mecz….

Ja

Dramat!!!! Katastrofa z taką grą idziemy w dół, lub raczej staczamy się z prędkością dźwięku!!!

Ja

Dramat!!!! Katastrofa z taką grą idziemy w dół, lub raczej staczamy się z prędkością dźwięku!!! Izvolt totalny blamaż, ten gość nie potrafi grać, chyba się nie obudził przed meczem!!!!

loth

e tam przesadzasz nie bylo zle zagralismy tak jak z wisla powinnismy skupic sie na obronie a nuz uda sie cos strzelic… wisłą w sumie to nic nie pokazała kilka strzałów z dystansu i nic wiecej co prawda my z przodu tez nic nie pokazalismy ale takie byly zalozenia napewno wiec nie ma sie co martwic przyjdzie lechia moze zagramy bardziej otwarty mecz

fan-gliwice

dno i tyle panie

dalin

„trzeba wyciągnąć jakieś wnioski ” ? My kibice nie lubimy kolorowania rzeczywistości, trzeba było powiedzieć: naszym celem nie była gra w piłkę i strzelanie bramek i tu przeprosić za udany strzał Podgórskiego (dzięki i gratuluję). Taktyką było nie dać dupy i nie przegrać, nie ważne w jakim stylu. Wtedy komentarz spójny z tym co widać było na boisku. W innym przypadku powraca Brosz…..niestety.

CŻPG

Zadowolony z tego co pokazali zawodnicy? Panie Perez bez urazy ale oni nic nie pokazali Ruben rozkładał ręce bo nie było wsparcia dla niego przy ,,próbie” konstruowania ataku. To było 90 minut obrony z jednym celnym strzałem z rzutu wolnego żenada. Brak też utrzymywania się przy piłce , proste straty nie widzi Pan tego?

Egon

A ja się zgadzam z Angelem!! Bo gorzej już grać nie można !!! Więc zawsze można lepiej !! A tak patrząc na grę Piasta to oczy bolały i w d.pie strzykało ze złości!!

wrc

Popieram przedmówców. Najgorsze jest jednak to, że oni wszyscy wraz z trenerem uważają i wierzą, że zagrali dobre zawody, że mogli nawet wygrać. Grali niestety piach a biegać się tylko chciało osamotnionemu i to nie na szpicy lecz w środku pola Jurado. Reszta na 30 m wybijała co drugą piłkę na oślep a między sobą mogli wymienić raptem 2-3 podania. Dramat

jas

powiem krótko może panu trenerowi nie miał kto przetłumaczyć na j. polski meczu 🙂

mecz słaby !!!!!!
Zarząd Piasta POBUDKA !!!!!!!
Tomek gratulacje za celny strzał 🙂

powerade

Samozadowolenie to najgorsze co można usłyszeć p.Perez.Na chwilę obecną gramy najgorszy futbol w Ex. Jeśli nasza taktyka to „obrona Częstochowy” ,to ja dziękuję.Oglądałem wszystkie mecze 1 i 2 kolejki i Piast jak na razie gra antyfutbol! Jeśli to się nie zmieni ,czeka nas powtórka z zeszłego sezonu ,która może zakończyć niestety tym razem spadkiem do 1 ligi.