Wreszcie do Gliwic dotarł anonsowany już od ponad tygodnia Armando Nieves. Sprawa w jego przypadku jest nieco tajemnicza. Kolumbijczyk niedawno pochwalił się, że umowę z Piastem podpisał już 17. lipca, ale choć z niecierpliwościom był oczekiwany przez Angela Pereza, to do Gliwic dotarł dopiero w miniony weekend. Zwłoka ta być może była spowodowana oczekiwaniem, czy piłkarz dostanie pozwolenia na pracę w Polsce. Tak czy inaczej z Wisłą Nieves jeszcze nie zagra. Będzie ten mecz pewnie oglądał z trybun. Powinien jednak być gotowy na starcie z Lechią Gdańsk.
Zaloguj się
Zaloguj się, aby skomentować
0 Komentarze
Najstarsze





















