Wkrótce nadejdzie ich czas – Anna Nycz

mp-wroclaw2014W sekcji szermierczej Piasta nie narzekają na brak chętnych do uprawiania tej szlachetnej dyscypliny sportu. Nie ma tygodnia, aby na sali nie pojawił się ktoś nowy. Działacze sekcji powinni być z tego faktu dumni, ale zamiast się cieszyć, coraz częściej się martwią. Powody są dwa.

Po pierwsze sala, która już od kilku lat jest za ciasna. Zawodniczki i zawodnicy muszą trenować na raty, czyli, gdy jedni ćwiczą, inni się przyglądają. Po drugie – brak chętnych do prowadzenia zajęć. Szermierze, którzy kończą czynnie uprawiać ten sport nie garną się do pracy z młodzieżą, bo nie jest to intratne zajęcie, a pracochłonne i wymagające poświęceń. Pojawiła się jednak iskierka, a nawet dwie nadziei, że coś zmieni się na lepsze. Jest już obietnica ze strony miejskich decydentów, że znajdą się środki na rozbudowę istniejącej już sali. Drugą nadzieją na lepszą przyszłość jest Ania Nycz. To obecnie najmłodsza instruktorka pracująca w sekcji. Była zawodniczka Piasta, medalistka Mistrzostw Polski, pracuje z najmłodszymi adeptami szermierki –  Nie jest to łatwa praca, ale daje dużo satysfakcji. Na początku miałam pod opieką kilkoro dzieciaczków, teraz jest ich już chyba ze trzydzieści  – uśmiecha się Nyczówna.

Praca z najmłodszymi nie tylko daje dużo satysfakcji, ale też i wymaga odpowiednich predyspozycji  – Trzeba być bardzo kreatywnym i pomysłowym, aby na każdym treningu wprowadzać coś nowego. Dzieci trzeba tak prowadzić, aby się szybko nie zniechęciły – tłumaczy instruktorka Piasta.

Ania Nycz wie jaka to satysfakcja stanąć na podium najważniejszych imprez krajowych. Teraz w jej ślady próbują pójść jej podopieczne. Niedawno  jednak zn ich  – Basia Banaszak wywalczyła  srebrny medal Mistrzostw Polski Młodziczek. Basia  trenuje zaledwie od dwóch lat przebojem wdarła się do drużyny i ma swój pierwszy medal – wyjaśnia Nyczówna.

Te ostatnie Mistrzostwa Polski Młodzików, które odbyły się we Wrocławiu były bardzo udane dla zawodniczek Piasta, Ewa Kawencka wywalczyła brązowy medal w turnieju indywidualnym, a  drużyna weszła do  ścisłego finału. –  Dla Ewy  Kawenckiej to był najlepszy sezon w karierze. W swojej kategorii wiekowej nie ma sobie równych w klubie i jest też czołową szpadzistką w kraju. Wynik osiągnięty na MP nie jest dla mnie niespodzianką – ocenia Nyczówna.

Drużyna natomiast była jednym z  kandydatów do tego, aby stanąć na podium. Łatwo jednak nie było, bo  w tej kategorii wiekowej  nie ma zbyt częstych okazji, aby rywalizować zespołow, ale już po pierwszym meczu zawodniczki się rozluźniły, a potem  walczyły już pewnie, dochodząc do finału. Złota jeszcze nie było, ale wkrótce nadejdzie uch czas  – tłumaczy Ania Nycz.

Gliwiczanki przegrały walkę o złoto, ale srebrny medal to i tak wynik, którego mogą im pozazdrościć setki rówieśniczek z innych klubów. O krótką charakterystykę srebrnych medalistek pokusiła się Anna Nycz.

Basia Baszaka, to moja wychowanka, przebojem wdarła się do drużyny.

Edytka Krakowiak – zdobyła brązowy medal na mistrzostwach Polski Zuchów, teraz ma już medal MP młodziczek.

Ola Nycz, już w poprzednim sezonie stawała na podium Mistrzostw Polski drużynowo, medalistka zawodów ogólnokrajowych.

Agnieszka Bilińska  już od kilku sezonów jest w klubie,. W tym sezonie miała mniej sukcesów, ale to zawodniczka, która jest przykładem jak należy trenować  i na pewno jeszcze zdobędzie niejeden medal.

Wymienione dziewczęta mają nie tylko od kogo się uczyć, ale i brak przykład. Już w tym roku na najważniejszych imprezach na świecie medale zdobywała Jagoda Zagała. – Jagoda może o tym nie wie, ale na pewno te młode zawodniczki  zwracają na nią uwagę, podpatrują jak ćwiczy, co robi z trenerem, jak walczy. Jest dla nich przykładem i wzorem do naśladowania – podsumowuje Nyczówna.

mp-wroclaw20014a

mp-wroclaw20014

 

mp-wroclaw20014b

mp-wroclaw20014c

mp-wroclaw20014d  źródło: piast.gliwice.pl

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze