Potwierdziło się to, o czym pisaliśmy już miesiąc temu, że nowym prezesem Piast S.A. będzie Adam Sarkowicz. 13 -go w piątek Rada Nadzorcza oficjalnie zatwierdziła go na to stanowisko. Sarkowicz miał rozpocząć urzędowanie już od 1-go czerwca, ale ze względu na obowiązki w swojej poprzedniej pracy, gdzie pełnił funkcję dyrektora szkoły, objęcie przez niego stanowiska opóźniło się o dwa tygodnie. Data 16. czerwca też nie jest przypadkowa, bowiem w 13. 06 mija trzy miesiące jak ster rządów po Jarosławie Kołodziejczyku przejął Grzegorz Jaworski, który jako P.O. dłużej już tej funkcji nie mógł sprawować.
Fotel prezesa w Piast S.A. jest bardzo gorącym meblem. Od początku powołania spółki do życia, a było to w 2009 roku już czterech prezesów na nim zasiadało. Po kolei byli to: Jacek Krzyżanowski (01.07. 2009 – 04.02.2010) – Józef Drabicki (04.02. 2010 – 31.12.2012), Jarosław Kołodziejczyk (01.01 2013- 13.03.2014), Grzegorz Jaworski 13.03.2014- 13.03.2014) i piątym będzie Adam Sarkowicz.
Nowy prezes Piasta to doskonale znana postać w gliwickim środowisku sportowym z piłkarską przeszłością. Jeszcze jako młody chłopak trenował futbol w Piaście pod okiem legendarnego łowcy talentów – Jurka Klejnota. Potem już jako senior grał w piłkę w Sośnicy Gliwice.
Jako działacz z Piastem związany jest od kilkunastu już lat. Działał i nadal to czyni w Stowarzyszeniu GKS Piast Gliwice, gdzie pełni funkcję wiceprezesa. W Spółce Akcyjnej natomiast już od dłuższego czasu jest odpowiedzialny za szkolenie młodzieży.
Sarkowicz nie tylko dobrze orientuje się w piłkarskim środowisku. Jest przewodniczącym Rady Sportu, organu działającego przy prezydencie Gliwic.
Na ten moment Sarkowicz wydaje się być optymalnym kandydatem na to stanowisko. Doskonale zna bowiem realia w jakich funkcjonują gliwickie kluby sportowe w tym i Piast. Nie można mu też zarzucić, że nie zna się na piłce. Ma duże doświadczenie w zarządzaniu. Nie tylko współkierował klubami sportowymi, ale z powodzenie zarządza Zespołem Szkół Ogólnokształcących nr 10 (LO nr 1), której to placówki jest dyrektorem.
Sarkowicz ma 47 lat i jest gliwiczaninem od urodzenia. Nie trzeba chyba dodawać, że kandydat na prezesa cieszy się zaufaniem władz miasta, większościowego udziałowca Piast S.A. Ukończył Akademię Wychowania Fizycznego w Katowicach i studia podyplomowe z Zarządzania Organizacjami Sportowymi na Uniwersytecie Jagiellońskim. Posiada licencję trenerską UEFA – A.
Udziałowcy już wcześniej podkreślali, że nie chcą powtórki z historii, kiedy to będzie funkcjonował jednoosobowy zarząd. Na razie w pracy Sarkowiczowi pomaga Zdzisław Kręcina, ale jemu z końcem czerwca wygasa umowa z gliwickim klubem. W połowie przyszłego tygodnia ma się wyjaśnić czy były sekretarz PZPN zostanie w Gliwicach na dłużej.
Opracowanie: piast.gliwice.pl






















Czyli Urząd Miasta nie dopuści obcego do koryta!
jonder ty nie masz honoru.Pol roku pisales ze Piast spadnie. Dlatego juz ci nikt nie wierzy
dla mnie to jakiejś kpiny ciąg dalszy
już chyba mądrzejszy byłby Kręcina
gucio- a co masz do Sarkowicza? jakieś argumenty?
Robił coś w życiu samodzielnie i na własny rachunek, czy tylko kolekcjonował stołki, funkcje, tytuły, synekury rozdawane przez magistrat? „Współkierowanie” bezimiennymi klubami brzmi jak „wykładał na uniwerku – terakotę w wucetach”. Dobrze, ze chociaż kopał piłkę. Kręcina też pewnie kopał, zanim popadł w uzależnienie od salcesonu i żętycy.
Ja znam Pana Prezesa jeszcze z czasów gdy prowadził zajęcia z WF w Jedynce. Wspominam go dobrze. Dobrze tez, ze Przesem zostaje ktoś, kto jest blisko Piasta, Gliwic i sportu od zawsze. Na papierze, trudno o lepszego kandydata. Mam duże oczekiwania. Powodzenia Panie Profesorze.
Pewnie lepszy właściciel szczęki, sprzedawca marchewki i arbuza, zarządzający szaletami Toi-Toi, bo to właściciele i zarządzający na własny rachunek, taaaaaacy to się znają, hehe, a gość który zarządza zespołem szkół, wiceprezes Stowarzyszenia klubu itp , jest BE, bo przedstawicielem głównego sponsora klubu czyli miasta Gliwice, sprowadźcie do klubu człowieka pokroju Osucha, niech wykupi akcje, to wtedy wam sprowadzi do klubu jakiegoś zarządcę stajni, ale tez będzie was straszył że za tydzień, za dwa, przeniesie klub do Koziej Wólki jak tylko pierdniecie na krzesełku, czyja więc opcja lepsza?
Wybór raczej nietrafiony, jako dyrektor ZSO 10 pokazał wielokrotnie jakim to genialnym jest zarządcą, wiele bezsensownych inwestycji, które były realizowane kosztem innych, bardziej potrzebnych. Nie mówiąc o próbie zrobienia ze szkoły więzienia.
Widać namaszczenie przez odpowiednio umoczone władze miasta jest ważniejsze niż rzeczywiste kompetencje. Chociaż ten pan w ten sposób obejmuje już nie pierwsze stanowisko, tylko pogratulować.
Mam nadzieję, że jednak się mylę i Sarkowicz jednak jest odpowiednią osobą na to stanowisko, chociaż przeszłość jednak świadczy tutaj na niekorzyść.
ZDZISIU MUSI ZOSTAĆ.
Widzę znawców nie przekonuje to,że jest to Gliwiczanin z krwi i kości kto ma lepiej sterować klubem jak nie Gliwiczanin wcześniejsi zwłaszcza Kołodziejczyk z Gliwicami nie mieli nic wspólnego. Najpierw dajcie mu pracować potem oceniajcie.
Kwalifikacje facet ma, wie o co w sporcie chodzi, jest gliwiczaninem – co wazne, wyglada przyzwoicie i nie jest ani w wieku poprodukcyjnym ani dzialaczem z odzysku, ze slusznie minionej epoki. Ciekawe tylko, na ile pozwola mu jego mocodawcy, ktorym moze sie nie spodobac za duza samodzielnosc, jezeli bedzie mial ambicje prowadzic Piasta „za dobrze”?