Czy wszyscy Hiszpanie zostaną w Piaście?

Ruben-CracoviaPo odejściu Dariusza Treli i Mateusza Matrasa wśród sympatyków Piasta nie brak obaw, czy  w ich ślady nie pójdzie Ruben Jurado. Uspokajamy – nasz najlepszy strzelec nigdzie się nie wybiera, władze klubu także nie są zainteresowane jego „sprzedażą”  Chce mieć go też w zespole Angel Perez, podobnie zresztą jak i pozostałych Hiszpanów.  Ruben ma jeszcze ważny kontrakt z Piastem. 

Zawsze jednak istnieje zagrożenie, że ktoś będzie chciał wykupić jego kartę. Wg informacji podawanych przez media kwota odstępnego wynosi 175 tys. Euro. Oprócz wpłacenia takiej kwoty, jeszcze jest wymagana zgoda samego piłkarza,  ale jego wcześniejsze deklaracje o chęci odejścia są nieaktualne. Ruben chce grać w Gliwicach.

Prawie pewne jest, że przy Okrzei będziemy też oglądać Carlesa. Marc od czasu, gdy Angel Perez został trenerem, gra zupełnie inną piłkę. W tych siedmiu, ostatnich meczach Carles wyrósł na lidera środka boiska. Najtrudniej może być zatrzymać Gerarda Badię. On sam jest zainteresowany grą dla Piasta, ale trzeba porozumieć się z jego poprzednim klubem i menedżerem, co do przedłużenia umowy wypożyczenia bądź wykupu zawodnika.

źródło: piast.gliwice.pl

10 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
łysy

Badia musi grać dla Piasta,to co grał w ostatnich kilku meczach to piłkarska poezja

baz

” ale trzeba porozumieć się z jego poprzednim klubem i menedżerem, co do przedłużenia umowy wypożyczenia bądź wykupu zawodnika”

Oczywiście tylko wykup. Jest to piłkarz z perspektywą. Żadnych pożyczek bo Piast źle na tym kończy (Oleksy, Nikiema)
Mam nadzieję, że władze zrobią wszystko żeby ostudzić głowy kibicom za stratę Robaka, Trelę czy Zbozienia

Kibic2

chłopaki ale Badia nie jest kimś wyjątkowym. Jest kimś kot wyróżnia się w Piaście w perspektywie kopaczy ładnie wrzuca jednak – ma dużo strat, nie potrafi utrzymać się przy piłce. Gościa widze jedynie w dośrodkowaniach, wolnych itp.
Ruben Badia to podstawa kogo można zostawić – Martinez zaczyna coś pokazywać oby to nie była walka o kontrakt a później znów 2 sezony nic nie robienia – reszta to wywalenia – po prostu !

Wiklinowy Nocnik

Gdzie ty widziałeś Badię w grze? Chyba kiedy wsadziłeś łeb do piekarnika, żeby sobie ogrzać mózg, bo podgrzanie powiększa.
Badia nie tylko dobrze utrzymuje się przy piłce, ale ma kiwkę, zryw i odejście z dośrodkowaniem. Zaliczył 5 asyst w paru meczach. Podgórski prawie cały sezon miał kretyński monopol na rozpaczliwie nędzne bicie wolnych i rogów, a uciułał tylko 9 asyst.

baz

Popieram w 100%

łabędyPiast

Dokładnie wiklinowy, ten kibic 2 to pewnie taka szuja żabska, twierdząca od pół roku że Piast spadnie.

Kibic2

Niemoto jeb..a powiedz mi co by się stało gdyby Broszka i uśmiechnięty ryj dalej byli trenerami ?. Spadlibyśmy. Przez takie kó…y które nie potrafiły na młynie krzyknąć na Broszkę czy Torta „coś” za te ich wały – Straciliśmy Robaka Trele Oleksego Zbozienia. Co żeście szmaty zrobiły ? NIC ! JESTEŚCIE DLA MNIE ZWYKŁYMI ŚMIECIAMI PIZD…CZKAMI zwącymi się szlachta Gliwic.
Paradoksalnie to dzięki piknikom którzy przestali chodzić na mecze, ludzie z miasta powiedzieli dość wałom na transferach i wymienili trenera. Tylko dlatego się Piast utrzymał !!! Nic dzięki wam.

I niech mi jeszcze jakaś cfelizna typu
@łabędyPiast
@Wiklinowy Nocnik
@Baz
czy inne cfeliki szczeknie to powiem wam jedno. Do budy cwele.

orion

Kibic 2 idż się leczyc żabski debilu.Pamiętam twoje stare wpisy.Nie udawaj tu jednego z nas bo jak nie masz co w życiu robic i musisz leczyc kompleksy na tym forum to chociarz sie przyznaj że jesteś fanem komunistycznego klubu z estadio de la gruz.

cynik

Też tak mi się wydaje , że to dzięki piknikom że przestali przychodzić na mecze coś się zmieniło . W momencie jak było widać , że z zespołem zaczyna się coś dziać niedobrego , młyn nie zareagował tak jak powinien , przecież można przegrać jeden czy dwa mecze , ale nie wygrywać przez pół roku u siebie .

Wiklinowy Nocnik

Nie bredź, że pikniki przestali przychodzić na mecze, bo Brosz czy Tort, czy kremówka… Trzeba chodzić na stadion, żeby zobaczyć, że pikniki to grupa najwierniejsza, bo młyn często odchudzał się drastycznie po słabych meczach a mobilizował ilościowo na konkretnych przeciwników. W grupie pikników wahania frekwencji są najmniejsze, bo piknik jest kibicem ukształtowanym, uodpornionym, niezależnym. Oderwijcie się od pogadanek Tomaszewskiego z Kołtoniem w szkiełku czy od ścierwa serwowanego przez tysiąc piłkarskich portali i przyjdźcie parę razy na mecz, to zrozumiecie dużo więcej.