Cracovia – Piast, zagrają o swoją przyszłość

piast-cracovia=zawodnicyW sobotę w Krakowie na stadionie przy ul Kałuży dojdzie do arcyważnego dla Cracovii i Piasta meczu. Drużyna, która wyjdzie zwycięsko z tego pojedynku zrobi wielki krok do utrzymania się w ekstraklasie. Przegrywający wpadnie w spore kłopoty. Możliwy jest też remis, który jednak pozostawi obie ekipy w niepewności.

W Gliwicach po ogromnym szumie medialnym i zamieszaniu spowodowanym zmianą trenera sytuacja  powoli, ale się stabilizuje. Gliwiczanie już spokojnie przygotowują  do sobotniego starcia, choć w mediach wciąż trwa dyskusja czy decyzja o zatrudnieniu Angela Pereza była słuszna – Byłem zwolennikiem zmiany trenera, bo już po kilku wiosennych meczach było widać, że zimą nie wykonano żadnej właściwej pracy, a z zawodników po 60 minutach gry uchodzi powietrze. Ostatnim sensownym momentem na jej dokonanie była jednak niedawna przerwa w rozgrywkach. Wyboru Hiszpana nie uważam za dobry. Angel Perez Garcia nie jest trenerem, który daje gwarancję, że Piast Gliwice utrzyma się w ekstraklasie – mówi w rozmowie ze – slask.sport.pl Andrzej Potocki – W tak krótkim czasie nie da się nadrobić zaległości. Z tym kłopot miałby nawet Jose Mourinho dodaje   były prezes Piasta, który uważa, że lepszy byłby szkoleniowiec z Polski.

Decyzji władz klub broni natomiast Andrzej Janeczko, któremu przypisuje się ściągnięcie do Polski  Angela Pereza – Zaproponowałem trenera, gdyż nie ma problemów z dogadaniem się z zespołem. To pozytywny człowiek, który mówi w trzech językach. Zaimponował drużynie, gdy podczas pierwszego spotkania przywitał się z każdym po imieniu. Do funkcji trenera-selekcjonera szkółek Realu w Ameryce Środkowej został wybrany spośród 300 byłych zawodników. To o czymś świadczy – tłumaczy Janeczko i dodaje, że Perez  to trener  „wyważony”, który „kocha” rozmowy z drużyną.

Nikt chyba jednak nie ma złudzeń, że w  trzy dni zawodnicy poprawią motorykę, a trener wdroży swoją wizję gry.  Jedynie co może zrobić, to złapać kontakt z drużyną i przekonać ich, że potrafią grać w piłkę na tyle, by wygrać w sobotę z Cracovią, i tak właśnie wyglądały pierwsze dwa treningi. Optymistyczne jednak jest to, że zespół odżył i powróciła nadzieja na utrzymanie w ekstraklasie.

W Krakowie natomiast trwa wylewanie brudów i psychologiczna wojna właściciela  klubu z trenerem. Prezes Janusz Filipiak publicznie skrytykował Wojciecha Stawowego, który w odpowiedzi oznajmił, że po sezonie odejdzie. Za Stawowym stoją jednak zawodnicy – W prasie dużo się o tym pisze i każdy z nas czyta co nieco. Trener zawsze jest szczery, a teraz powiedział nam wprost, że nie jest dogadany z żadnym innym klubem. Pojawiały się plotki, że ma nawet trzy różne opcje, więc na jednej z odpraw zapewnił, że to nieprawda. Nie jest człowiekiem, który mógłby knuć za plecami, a nas mieć w d…e. Ciągle pracuje z nami i w stu procentach jest oddany Cracovii.– mówi Damian Dąbrowski, zawodnik Cracovii.

Zawodnicy „Pasów”  też jednak zdają sobie sprawę, że grają o swoją piłkarską przyszłość – Każdy z moich kolegów ma świadomość, że walczymy o życie. Trzeba wyjść na boisko i dać absolutnie wszystko, co mamy najlepszego. Ciągle wszystko zależy od nas. I dalej stać nas na dobrą grę. Po prostu trafiliśmy na cięższy moment – dodaje Dąbrowski.

Oba zespoły przystąpią do tego meczu osłabione. W zespole Piasta z powodu czerwonej kartki nie zobaczymy Csaby Horvatha. Jest to z pewnością osłabienie. Większy ból głowy ma jednak Wojciech Stawowy. Krzysztof Pilarz i Sławomir Szeliga nie dokończyli ostatniego spotkania z Widzewem Łódź. Pierwszy otrzymał czerwoną kartkę, drugi nabawił się poważnej kontuzji. W tym sezonie tylko dwa razy zdarzyło się, że wymienieni zawodnicy nie mogli zagrać w tym samym czasie i oba te mecze Cracovia przegrała.

Cracovia – Piast, sobota 10 maja. Godz. 15:30.

Więcej o meczu z Cracovią na slask.sport.pl

10 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Trrrr

Oczywiście,że nowy trener nie odbuduje drużyny w dwa dni. Teraz los Piasta leży w muzgach i nogach piłkarzy. Wierze, że bedzie dobrze. HEJ PIAST!!!

CŻPG

Dobrze powiedziane w mózgach i nogach piłkarzy tylko ci piłkarze sprowadzili nas na 14 miejsce bo nie chcieli grać dla Brosza. Rozumiem,że mogło tam dochodzić do jakiś spięć ale to trzeba było zgłaszać to komuś na górze ,że jest konflikt a grać dalej. Mecz z Cracovią myślę pokaże trochę innego Piasta.

FRANEKUSA

Prestan pisac glupoty! Czy to jest wina pilkarzy ze starcza im kondycji na pierwsza I z reguly mizerna polowke .To od czego jest (byl )trener w tym klubie.Potocki jest karierowiczem I tej szmaty nie powinnien nikt sluchac

benekpg

Myślę, że mecz z Cracovią wygramy. Zadziała efekt nowej miotły. Ale obawiam się o kolejne mecze. Zwłaszcza z Lubinem.

Jondek

CŻPG grali przeciw Broszowi…kosmitą jesteś?Oni grali tak jak potrafili co chcesz wymagać od rezerw z Lubina i obcokrajowców z piątych lig?

Wiklinowy Nocnik

Heh u Muzi zawsze nadkomplet wariatów w komentach.
Jondek czyli czubek trzymany w dwóch zaspawanych wannach na strychu zakładu dla obłąkanych pyta kogoś, czy tamten jest kosmitą…

torcik

PIASTUNKI TYLKO 3 PUNKTY

Piastowski

aaa ble ble wrrrrrrrrr blelbelbeblelblebelbelb

coroner

Interesuje mnie jedna rzecz. Skoro Brosz został zwolniony, to czy dostał te 800 tys zł. odszkodowania?……