Po porażce 1:6 w Poznaniu władze Jagiellonii zareagowały natychmiast zwalniając szkoleniowca tej drużyny Piotra Stokowca. Zastąpił go znany trener nie tylko w Białymstoku Marcin Probierz. Efekt nowej miotły jednak nie zadziałał. We wczorajszym meczu pucharowym „Jaga” gładko i to grając na własnym stadionie uległa Zawiszy Bydgoszcz 0:2.
Probierz dokonał rewolucji w wyjściowej jedenastce, która okazała się klapą. Do składu powrócił Tomasz Bandrowski, podobnie jak Savalnieks. Na boku obrony pojawił się Ukaha. Na stoperze zagrali Michalski z Martinem Baranem. W efekcie już w 5 min gospodarze przegrywali 0:1. W drugiej połowie gra wyglądała jeszcze gorzej. Walczący ze swoimi słabościami gospodarze stracili drugą bramkę i praktycznie pogrzebali swoje szanse na awans do finału Pucharu Polski. – Nie szukam wytłumaczeń, ja jestem trenerem i to ja jestem winny – powiedział po tym meczu Michał Probierz Kolejne ważne dla nas spotkanie czeka nas już w sobotę, jeśli wyniki ułożą się po naszej myśli możemy zapewnić sobie grę w pierwszej ósemce – dodaje trener Jagiellonii.
Przypomnijmy też, że Jagiellończycy dość wysokie jeszcze miejsce w tabeli nie zawdzięczają dobrej grze przez większość sezonu, ale szanse na ósemkę zachowali tylko dlatego, że za niedokończony mecz z Legią przyznano im walkowera, a więc darmowe trzy punkty.
Białostoczanie niewątpliwie popadli w kryzys, czy Piast wykorzysta słabszy okres drużyny z Białegostoku i w sobotę wybije z głowy pierwszą ósemkę drużynie Michała Probierza?
źródło: piast.gliwice.pl/jagiellonia.pl






















Jakby Piast nie miał kryzysu.
W każdym normalnym klubie trener by już wyleciał.
Bzdura panie Muzia. Nawet gdyby Jaga przegrała z Legią to i tak zajmowałaby to samo miejsce w tabeli co teraz.
@benekpg: nie zrozumiałeś. Jemu chodziło, że dzięki 3 punktom z Legią Jaga ma teoretyczne szanse na ósemkę, a nie że zajmuje takie miejsce jakie ma, czyli 10. Gdyby przegrali z Legią mieliby 35 punktów. Jest to dalej 10. miejsce, ale brak szans na 8kę.
dokładnie walkower z Legia Jagiellonii strasznie pomogły. Czy kryzys Jagi nam pomorze? heh śmiem wątpić sami jesteśmy w kryzysie a na dodatek w Białymstoku wygraliśmy bodajże tylko raz. Ale co różni Probierza od Brosza w komentarzach Probierz mówi,że to jego wina Brosz tak mówi? Nie ciągle ta sama zdarta płyta ani przepraszam ani nic.
a jest jakaś różnica w przegranym meczu jeśli trener powie to moja wina a drugi tego nie powie? Ten co przeprosił to dostanie jeden punkt?? NIE!!! Każdy może przepraszać co każdy przegrany mecz a to i tak nic nie zmieni. Nie jestem jakimś wielkim fanem Brosza ale jeśli go zmienić to na kogoś naprawdę dobrego. Kamień spadł mi z serca jak dowiedziałem się że ta miernota probierz do nas nie przyjdzie. HEJ PIAST!!
Przepraszanie sranie w banie, tego nam nie potrzeba, to lukrowanie sytuacji.
Czy nowa miotła w lidze znów da nam w kość? Remis nam nic nie daje, przy 33 pkt a 34 pkt i tak będziemy mieli 17 pkt po podziale, przy remisie z Jaga czy porażce przy zwycięstwie Śląska i tak tracimy 12 miejsce, co jest bardzo ważne, nasze zwycięstwo daje nam pewne 12 miejsce lub nawet 11-te, i 4 mecze u siebie, i o to będzie walka, mam nadzieję.
Tylko zwycięstwo ma sens. Piast ma obecnie 33 punkty. Po podziale punktów będzie miał 17 (zasada zaokrąglania w górę), czyli tyle samo co ewentualnym remisie. Widać zatem, że w tym meczu remis będzie porażką. Jaga ma 38 i dla nich remis będzie dodatkowym punktem po podziale. Mają o co walczyć. Remis daje im po podziale 1 punkt a zwycięstwo dwa. Przekonamy się jaki maja charakter nasi piłkarze i jak ustawi zespół pan Marcin Brosz
Jaga w kryzysie puknie na luzie Piasta nawet mimo tego że wczoraj grała mecz!
luk owszem może przepraszać co każdy mecz a Brosz nie potrafi ani przeprosić ani przyznać się do winy. A co do trenera nowego to ja bym widział kogoś zagranicy ale znając świrnięta władze wybiorą kogoś podobnie kontrowersyjnego jak Kręcina.
niestety,Piast to nie ta półka co Zawisza a i Jaga już gorzej zagrać nie może
Zakompleksiony,szcżewojadom z gruzarena mówimy stanowcze nie:)