Robak ceni kibiców Piasta

Marcin-RobakJednym z powodów na których warto przyjść w niedzielę na mecz Piasta z Pogonią jest powrót do Gliwic Marcina Robaka. Były napastnik Piasta ma duże szansę w tym sezonie zostać królem strzelców ekstraklasy. Jego dobra gra została zauważona przez selekcjonera reprezentacji Polski, który powoływał go na mecze kadry. Bez wątpienia Robak jest więc jedną z gwiazd polskiej ekstraklasy. Zawodnik, mimo że przy Okrzei grał krótko, mile wspomina ten okres.

– W Piaście grałem co prawda tylko przez kilka miesięcy, ale jednocześnie był to dla całego klubu historyczny okres. Fajnie to wspominam. Trenerzy i koledzy z szatni byli naprawdę w porządku, więc na trening przyjeżdżało się z przyjemnością. I jeszcze kibice. Kompletu na trybunach raczej nie było, ale dało się odczuć, że Piast ma naprawdę wiernych fanów – mówi dla dziennika SPORT napastnik Pogoni.

Władze klubu z Okrzei ciągle podkreślają, że nie było możliwości zapłacenia mu tyle, ile dostał w Pogoni, a jest to kwota niebagatelna, bo 600 tys. zł rocznie. Zdaniem właścicieli klubu zepsułoby to atmosferę w szatni i spowodowało wzrost żądań ze strony reszty graczy. Trochę racji w tym pewnie jest, ale nie zmienia to faktu, że Robak na takie pieniądze zasłużył, a gdyby grał dla Piasta, ten byłby w tabeli, może na miejscu Pogoni.

– Piastowi wiele zawdzięczam. Zaufał mi, kiedy wróciłem do kraju z Turcji, a potem pomógł, bym ten powrót mógł zaliczyć do udanych. Mam nadzieję, że podobnie widzą to w Piaście, że również w ich oczach pozostawiłem po sobie dobre wrażenie. Piast wyszedł do mnie z ofertą 2,5-letniego kontraktu. Wiem, nie pograłem tu nawet rok, ale proszę mi wierzyć – w momencie podpisywania umowy plan miałem inny. Jak to jednak często bywa, życie napisało inny scenariusz – tak tłumaczy swoje odejście piłkarz.

Do Robaka pretensji mieć nie można. każdy z nas, gdyby miał propozycje praca za dwa razy większe pieniądze, a robiłby to samo, pewnie by nie odmówił. Nam pozostaje tylko piłkarzowi podziękować za spędzony u nas okres, bo gdyby nie on, być może Piast nie zagrałby w europejskich pucharach.

źródło: piast.gliwice.pl/SPORT

14 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
tomaszek

Przed meczem powie pewnie że kocha Piasta, nie mam pretensji że odszedł ale mógl powiedzieć że odchodzi na lepsze warunki i tyle , a nie kręcić

Kibic2

a ja cenie TWOJEGO Managera wiedział jak „ZAŁATWIĆ” z trocikiem abyś mógł odfrunąć gdyby się udało lub zostać z dużym kontraktem gdyby przytrafiła się kontuzja lub brak formy 😉
Jeśli Kołodziejczyk jest podejrzewany o oszustwa finansowe, księgowej udowodnią że wyprowadzała pieniądze z klubu to wtedy należałoby zbadać sprawy takie jak:
1 podpisanie kontraktu z Marcinem Robakiem.
2 brak przedłużenia umowy z Darkiem Trelą.
3 Podpisanie kontraktu z Colinsem pomimo stanowczego sprzeciwu trenerów
4 zatrudnienie Rabioli
co na to wszystko osoba która była odpowiedzialna za kontrolę w radzie nadzorczej tzn PAN JAWORSKI – CZY WIEDZIAŁ O PRZEKRĘTACH I PRZYMYKAŁ NA TO OKO ZE WZGLĘDU NA ZNAJOMOŚĆ Z PANEM KOŁODZIEJCZYKIEM ?

Kibic2

POWIEM WAM JEDNO kibice Piasta to zwykłe Piz…y. Ani razu nie wykrzyczeli Jaworskiemu, Kołodziejczykowi, Bogusiowi Wilkowi czy Broszowi że spuszczają klub do I ligi !

Gliwiczańin

Powiem tobie jedńo.Jestes PIZD….A.:)

Gliwiczańin

Zreszta jak wszyscy kibiće górnika:)

motorniczy

JAWORSKI ZA KRATKI

Piastol

Myślę , że Robak usłyszy z trybun jak ma na drugie imię …

loth

głupiś

Kibic2

Dlaczego Robak ma usłyszeć? – ma dobrego managera cwaniaczka a my osobyprezesika z poważnymi zarzutami malwersacji finansowej (przeciwko Torcikowi toczą się sprawy w sądzie)
Jawor !!! ty tego kolesia pilnowałeś. Powinieneś iść pierdzieć razem z nim.

marcin1983

nie rozumiem komentarzy nawołujących do jakichś odzywek względem Robaka, faktycznie każdy z Nas niech sobie odpowie co by zrobił ,gdyby dostał w swojej obecnej sytuacji zawodowej ofertę przejścia do konkurencji za zarobki powiedzmy 3-4 razy wyższe
kolego „piastol” co byś wybrał – lojalność czy kasę dla siebie i rodziny? 🙂

Pozdrawiam

loth

tu nawet nie o to chodzi.
dajmy na to mieszkam koło gliwic jak bym miał oferte pesja 2x w szczecinie to bym sie powaznie zastanawiał.
ale jak bym był piłkarzem który w wieku około 35 lat bedzie konczył kariere to bym sie wogóle nie zastanawiał tylko zacisnął zeby i przez te 15lat zawodowej kariery jezdził gdzie dają wiecej zeby na pozniej starczyło..
pozatym dla Marcina szczecin to tak samo daleko od domu jak Gliwice
niema co do marcina miec pretesji..
przyszedł do nas strzelał bramki przyszła oferta to poszedł.. nie robił szopek nie marudził nie kłucił sie o kontrakt nie płakał poprostu skozystał z zapisu w umowie i poszedł..

bardziej mam zal do tych co podpisali kontrakt a płaczą ze ten ma wiecej a tamten ma wiecej.. i kombinują

cynik

Straciłem szacunek do Robaka nie za to ze poleciał na kasę , a za to że nie dotrzymał umowy słownej , o ile pamietam to coś tak , nie przyszedłem do Piasta grac jeden sezon , pierduł sie publicznie nie opowiada >

Egon

A było tak: kontrakt Robaka został skonstruowany w taki sposób, że jeśli Piast nie przeleje mu wynagrodzenia do konkretnego dnia, to uruchomiona zostanie suma odstępnego. Początkowo wynosiła ona 50 tysięcy euro, później ? trzy razy więcej, z czego w końcu skorzystała Pogoń. Nie miałaby z czego korzystać, gdyby klauzula pozostawała nieaktywna. Innymi słowy, gdyby Piast wywiązał się ze wszelkich zobowiązań wobec Robaka. To chyba warunek możliwy do spełnienia, niezbyt abstrakcyjny, prawda? Więc do kogo kibice Piasta muszą mieć pretensje ???? Torcik zajebał bo nie płacił !!!

urt

PAMIETAJCIE BARANY ZE LICZY SIE TYLKO UMOWA PISEMNA W SPORCIE I W ZYCIU>