Gliwice, po krótkiej przerwie znów kandydują do tego, by stać się polską stolicą futsalu. Mamy już zespół grający w ekstraklasie i drużynę w I lidze. Ostatnio do użytku oddano kilka nowych hal, co z pewną jeszcze zwiększy popularność tej odmiany futbolu. Siła futsalu w grodzie nad Kłodnicą bierze się z ogromnej popularności tej dyscypliny w naszym mieście. Codziennie, dziesiątki zespołów rywalizują w różnych kategoriach wiekowych w lidze amatorskiej. Wśród nich jest Rowibau Gliwice, zespół oldbojów, który właśnie wywalczył tytuł wicemistrza Polski.
Ta drużyna na początku marca pojechała na Mistrzostwa Polski Oldbojów w Futsalu, które odbyły się w Łęczycy. Gliwiczanie zaliczani byli do grona faworytów. W poprzedniej edycji bowiem zdobyli tytuł wicemistrza kraju. Teraz apetyty były jeszcze większe. – Jechaliśmy do Łęczycy po mistrzostwo – mówi Jarosław Kaszowski, piłkarz GAF i Rowibau.
Po fazie grupowej wydawało się, że gliwiczanie ten cel zrealizują. W grupie po kolei pokonali: KP Łódź 2-1 ( bramki: Satora, Maksym) Włókniarz Pabianice 10-1 (bramki: Maksym 2, Kowalski 2, Wiewióra 2, Satora 2, Stasiak, Jonderko) oraz Oldboys Toruń 3-2 (bramki: Stasiak, Satora, Wiewióra). To pozwoliło zając naszej drużynie pierwsze miejsce w grupie. .
Półfinałowa rywalizacja z Centrum Bielsko-Biała nie przyniosła większych emocji. Gliwiczanie rozbili rywali 7:2. Łupem bramkowym podzielili się: Maksym – 2, Kowalski, Wojtas, Satora, Stasiak i J. Kaszowski, po 1. golu.
W finale drużyna Rowibau zmierzyła się z gospodarzami turnieju. Hurtapu Łęczyca. Mecz godnych siebie rywali i kilku kontrowersyjnych decyzji sędziowskich. Gospodarze otworzyli wynik w 13-tej minucie spotkania, a bramkę zdobył Krzysztof Filipczak. Akcje przenosiły się spod jednej bramki pod drugą. W ostatnich sekundach silnym strzałem Robert Dąbrowski uderzając tuż pod poprzeczką, podwyższył wynik na 2:0. Cztery minuty po zmianie stron Szymon Maksym zdobył kontaktowego gola, ale potem piłka nie chciała wpaść do bramki gospodarzy. Na 4 minuty przed końcem spotkania gliwiczanie wycofali bramkarza. Gra va bank nie opłaciła się tym razem. W samej końcówce meczu Piotr Powroźnik, po wyrzucie od Roberta Augustyna, końcem buta skierował piłkę w kierunku bramki, która turlając się przez pół boiska, w końcu wpadła do pustej bramki Rowibau. – Jesteśmy ambitnymi ludźmi. Mierzyliśmy w tytuł mistrzoski, nie udalo sie po raz drugi, ale jak to mówią, do trzech razy sztuka, spróbujemy za rok – deklaruje Jarosław Kaszowski. Turniej stał naprawdę na wysokim poziomie. Przyjechało wielu byłych reprezentantów Polski i wciąż jeszcze aktywnych piłkarzy – podkreśla „Kasza”.
Dodajemy, że najlepszym zawodnikiem turnieju został Szymon Maksym, trener i piłkarz Nbit-u Gliwice.
Rowibau to aktualny mistrz Gliwic kategorii wiekowej U-35.
Gliwiczanie wystąpili w składzie: Marek Szwal, Adrian Łągiewka, Łukasz. Łągiewka, Szymon Maksym, Sebastian Wiewióra, Krzysztof Stasiak, Roman Wieczorek, Krzyszotf Jonderko, Grzegorz .Kowalski, Robert Satora, Marcin Kaszowski, Jarosław Kaszowski, Damian Wojtas.
Trener Rafał Janke
Ostateczna kolejność w Mistrzostwach Polski U-35 w Futsalu:
1. Hurtap Łęczyca
2. Rowibau Gliwice
3. KP Łódź
4. Centrum Bielsko-Biała
5. Oldboys Team Toruń
6. Włókniarz Pabianice
7. Zdrowie Garwolin
9. Malwee Seniors
Nagrody indywidualne zdobyli:
Król strzelców: Robert Dąbrowski- Hurtap Łęczyca
Najlepszy zawodnik: Szymon Maksym – Rowibau Gliwice
Najlepszy bramkarz: Robert Augustyn – Hurtap Łęczyca






















