Marcin Brosz wiosną rotuje składem, ale konsekwentny jest przy obsadzie bramki. Tak jak zapowiedział, również i w meczu z Podbeskidziem, pomiędzy słupkami stanął Jakub Szumski. Po bezbramkowym remisie, bramkarz młodzieżowej reprezentacji Polski, podobnie zresztą jak i koledzy z boiska, nie krył rozczarowania wynikiem.
Naszym celem było zwycięstwo, a jest tylko remis. Nie satysfakcjonuje nas ten rezultat, ale się nie załamujemy, gramy dalej. Przed nami mecz z Ruchem, który na pewno będziemy chcieli wygrać – mówi Szumski.
Wychowanek Legii Warszawa zachował czyste konto, ale nie do końca był zadowolony ze swojego występu. – Popełniłem kilka drobnych błędów, na szczęście bez konsekwencji. Trochę wynikały ze stanu murawy, ale trochę również z braku pełnej koncentracji. Miałem mało pracy w tym meczu, Podbeskidzie nie oddało celnego strzału, stąd to mogło wyniknąć – tłumaczy Szumski.
Ten mecz już jest historią. W najbliższą niedzielę poprzeczka powędruje zdecydowanie wyżej. Piast jedzie do Chorzowa, gdzie zagra z rewelacją tego sezonu, czyli Ruchem. Niebiescy wygrali ostatnie siedem spotkań z rzędu i wskoczyli na pozycję wicelidera. Nic więc dziwnego, że przy Cichej coraz głośniej mówi się nawet o mistrzostwie Polski. – Fajnie grają w piłkę. Na pewno się to podoba kibicom, ale każda passa kiedyś się kończy. Mam nadzieję, że również skończy się nasza seria meczów bez wygranej i wywieziemy z Chorzowa komplet punktów – zapowiada Szumski.
Cieszy wiara we własne siły, ale gliwiczanie faworytem tego meczu nie będą, podobnie zresztą jak i kolejnych spotkań. – Nie możemy już kalkulować czy gramy z lepszym czy gorszym przeciwnikiem. Każdy mecz, który nas czeka będzie ciężki. W każdym musimy szukać punktów – zauważa bramkarz Piasta.
Na pięć kolejek przed końcem zasadniczej części sezonu Piast ma na koncie 29 punktów. Do zajmującego 8 miejsce Zawiszy, gliwiczanie tracą już 6. oczek. W perspektywie gry z drużynami plasującymi się wyżej w tabeli, trudno przypuszczać, że ta pierwsza, gwarantująca ligowy byt ósemka jest jeszcze w zasięgu podopiecznych Marcina Brosza – Nie ma się co oszukiwać. Cel trzeba zweryfikować. Musimy jednak walczyć w każdym meczu, bez względu z km gramy, po to, aby być przed podziałem na grupy jak najwyżej w tabeli – słusznie mówi gliwicki bramkarz
źródło: piast.gliwice.pl






















Gdybyście grali tyle co gadali to byśmy byli w bezpiecznej I ósemce
Idealne podsumowanie. W gadce i układaniu włosów to jest pierwsza ósemka jak nic.
Podopiecznych Marcina Brosza schodzących do szatni pożegnała spora porcja gwizdów od bardzo niezadowolonych kibiców. – Nie ma to dla nas znaczenia. Gramy tak, jak potrafimy najlepiej i doskonale zdajemy sobie sprawę z tego jaka jest sytuacja w tabeli i jak bardzo potrzeba nam punktów. A czy ktoś na nas gwiżdże czy bije nam brawo, to nie ma naprawdę żadnego znaczenia – zakończył Jakub Szumski.
Takie zdanie o kibicach i ich obecności na stadionie ma Nasza „Gwiazdka”
Wyjaśniając, gwizdy towarzyszyły piłkarzom przez całą drugą połowę i żegnały ich również. Szacunek to chyba należy się każdej stronie. Jedziecie po wszystkich równo, Brosz zły, Podgórski zły, Szumski zły nawet wychowanek naszego klubu Muraś jest zły. No bo Oni specjalnie źle grają……… Ja mocno im kibicuję i nie będę gwizdać, żeby potem ich nie przepraszać. Tak jak ostatnio Brosza. Bo oni wreszcie się zgrają a nie jest winą trenera i drużyny, że zostali bez napastnika i obrońców. Wiec rzeźbią z tego co mają. Ja wierzę, że się przełamią a gwizdać i obrażać ich nie będę.
Wtopa jak nic. Wybaczmy mu gdyż jest jeszcze młody. Talent ma ale zamiast gadać w prasie to by kolegom wygarnął lepiej
Dla porównania wypowiedż tak nie lubianego „szrotu”
Remis ten nie usatysfakcjonował jednak kibiców, którzy gwizdami pożegnali schodzących do szatni zawodników ? To jest normalne, jak się nie wygrywa siedmiu spotkań z rzędu. My też nie jesteśmy zadowoleni. Gramy jednak dalej, to nie był ostatni mecz. Będziemy chcieli na pewno zapracować sobie na to, aby w następnych spotkaniach kibice już nie zagwizdali. Są nam potrzebni, bo bez nich lepiej nie będzie. Mam nadzieję, że nas nie opuszczą w tych kolejnych meczach i będą pomagać. Dziś cały mecz fajnie dopingowali, zawiedliśmy ich, nie wygraliśmy, mieli prawo wyrazić swoje niezadowolenie ?komentuje całą tą sytuację Csaba Horvath.
Te wszystkie gadki słyszałem już w przeszłości jak spadaliśmy z Ekstraklasy….
APEL DO KUBY SZUMSKIEGO:
PROSZĘ ! NIE OSZALEJ WŚRÓD TEJ BANDY MIERNOT I NIE RÓWNAJ DO DOŁU.
Pozdrowienia dla jedynego ekstraklasowego piłkarza w Piaście !!
Co to jest rotuje ?
kibic2- skończ już się pocić żabolu miernoto.
A nie przyszło Wam do głowy że Szumski po prostu nie jest hipokrytą? Moim zdaniem te wszystkie gadki piłkarzy o miłości do barw i kibiców to nic więcej jak fragment marketingu klubów. Czy Wy kochacie barwy firmy w której pracujecie oraz jej klientów? To jego praca i tyle.
Może i masz rację, ale ja uważam, że to jego poza. Jest nie zadowolony , że „MUSI” grać w Piaście. W Warszawie zostawił dom, rodzinę, marzenia i swoją szkółkę bramkarską. Chętnie by wrócił do Warszawy. Zimnym prysznicem były słowa ówczesnego trenera Urbana, że nie miejsca dla niego w I składzie Legii (tak samo powiedział Zbozieniowi). Czyli Szumski „MUSI” grać w Piaście poniekąd ” za karę”. Nie utożsamia się w żaden sposób z klubem i na pewno przy pierwszej okazji pitnie z Piasta. Moim zdaniem Darek Trela bardzo się utożsamiał z Piastem. Barwy barwami, ale trzeba z czegoś żyć. Nie dziwię się Darkowi , że go szlag jasny trafił gdy byle jaki abfall przychodzący do Piasta dostaję na rękę 2 x więcej.
Zauważcie, że Szumski nie brał udziału w żadnej promocyjnej akcji Piasta typu:…autografy,… wizyty u …, mecz z …., wszystkie dzieciaki są nasze,spotknie z…, alkohol szkodzi zdrowiu i itp akcjom wymyślonym „genialnie” przez praktycznie nieistniejący marketing Piasta.
Mam nadzieję, że piłkarze tego nie czytają, bo jeżeli tak to poznaliśmy wreszcie dlaczego nie mogą wygrać. Zostawcie chłopaka w spokoju, przecież po meczu, który nie wyszedł to nie tylko kibice są wciekli, smutni i źli. Dotyczy to trenerów i piłkarzy i kibiców. A poza tym odnośnie Szumskiego to co włącza Wam się kompleks Warszawki. Przecież Gliwice to takie piękne Miasto. Myślę, że ten chłopak jeszcze dużo zrobi dla naszego miasta i klubu.
Już zrobił!Trzy kiksy pod bramką idealnie rozładowały smutną atmosferę na meczu.No i dostał za każdy brawa.;-)
Do scorpio !
Staram się czytać tylko artykuły naszej szanownej redakcji ale czasami wzrok poleci komentarze sfrustrowanych, niedoszłych piłkarzy, trenerów i prezesów. I dzisiaj już nie wytrzymałem. Jedno z Gliwickich przedszkoli odwiedzili piłkarze Piasta wśród nich Jakub Szumski. Mój synek do dzisiaj ma zdjęcie Szumiego i to on jest jego idolem i przykładem piłkarza z którego będzie brał przykład. Więc jak czytam niektóre wpisy a szczególnie scorpio to… brakuje słów…… mam wrażenie, że Pan lub Pani scorpio to menadżer lub rodzinna innego piłkarza …pozostawiam bez komentarza.
Więcej grania mniej pierdolenia te wasze wypociny w stylu ,,mam nadzieję,że kibice sie od nas nie odwrócą” ,,jedziemy grać o zwycięstwo” itd to takie dziecinne zwykłe gadanie. GRAĆ GRAĆ I JESZCZE RAZ KURWA GRAĆ !! Tu w komentarzach głównie piszemy o Prezesie i Trenerze ale was też tyczy to,że zajmujemy miejsce takie a nie inne jak wam nie chce się grać dla Trenerów czy Prezesa to powiedzcie to wprost i po sezonie wypad !!
A skoro już znalazłem się na tym forum, to Panowie Piłkarze i Trenerzy jestem z Wami jak wielu moich znajomych. Nie idzie Wam ale to musi się przełamać. Kibicujemy Wam Mocno bo wiemy, że chcecie. Widac stratę Robaka i Zbozienia. A nowi muszą wejść w zespół. Dajcie z siebie wszystko.
A osobiście do Szumiego, skoro jesteś idolem mojego syna to trzymamy mocno kciuki za Twój sukces.
wazes, Ty chyba jesteś od…Kołodziejczyka, albo żeś ślepy lub nawalony.
Bez odpowiedzi, bo z ludźmi Prezesa nie gadam!.
Taaaaaak! To jest strona Muzi, I tylko jego psy moga szczekac,co za kur.a tym forum rzadzi.