Bezbramkowo i bezbarwnie, Piast – Podbeskidzie, relacja

piast-podbeskidzie-kediNie  wykorzystali atutu swojego boiska piłkarze Piasta bezbramkowo remisując Podbeskidziem Bielsko Biała.  Wydarzeniem tego meczu był powrót do gry od pierwszej minuty Wojciecha Kędziory. Sam pojedynek do emocjonujących nie należał. W pierwszej połowie, która nawet dało sie oglądać przeważał Piast. Druga połowa tego pojedynku to już poziom znacznie niższy niż ekstraklasa.

 

Tak jak się spodziewano, po porażce 0:4 z Lechem  Marcin Brosz mocno przemeblował zespół. Z powodu kontuzji przy ustalaniu składu nie był brany pod uwagę Hebert. Na ławkę powędrowali też Osyra, Klepczyński i Badia. Do łask w tej sytuacji wrócili Horvath i Polak, a po przerwie za żółte kartki na prawą obronę wrócił Matras. W ataku po raz pierwszy w tym sezonie od pierwszej minuty zagrał Kędziora. Te roszady miały spowodować, że Piast pokona Podbeskidzie.

Przed meczem trudno było wskazać faworyta tego pojedynku. Atutem gliwiczan miało być ich boisko, bielszczan,  fakt, że jeszcze wiosną nie przegrali meczu. Pierwsi zaatakowali gospodarze i już w 3 min Kędziora oddał niebezpieczny strzał z 17 metrów, Zajac tylko odprowadził piłkę wzrokiem, która przeszła obok słupka. Goście od początku natomiast pokazali, że ich celem nie jest efektowna gra, ale  nie przegranie tego pojedynku. Przy każdym piast-podbeskidzie002zagrożeniu wybijali piłkę daleko przed własne pole karne, licząc, że padnie łupem zawodników grających w przednich formacjach. Gliwiczanie, zmuszeni do ataków pozycyjnych,  próbowali natomiast konstruować akcje ofensywne, czego efektem była seria rzutów rożnych i przewaga w posiadaniu piłki. W 16 min Horvath w polu karnym zablokował piłkę ręką, ale sędzia okazał się litościwy, nie gwiżdżąc jedenastki. W 18 min goście wykonywali rzut wolny. W polu karnym Piasta bez opieki został Sokołowski, dostał on piłkę, na szczęście mając przed sobą tylko Szumskiego, strzelił ponad bramką. Pomiędzy 24 i 25 minutą goście wykonywali trzy rogi z rzędu. Każdy inaczej, ale bez przełożenia na zagrożenie. Zaraz potem Kędziora stanął przed najlepszą w tej części meczu szansą na otwarcie wyniku. Napastnik Piasta będąc w polu karnym i mając przed sobą tylko Zajaca, strzelił jednak obok słupka. Kolejne 10 minut to przysłowiowa boiskowa nuda, bez sytuacji i emocji. W 37 min Adu poślizgnął się w polu karnym w efekcie czego  Podgórski  miał okazję zmienić wynik, ale ofiarnie i zarazem  ryzykownie  pod jego nogi rzucił się Zajac, blokując uderzenie, w konsekwencji obrońcy Podbeskidzia wybili futbolówkę.  Chwilę później bielszczanie wyszli z kontrą, zakończoną strzałem, ale lekkim, i Szumski nie miał najmniejszych problemów, by to obronić. Ostatecznie ta pierwsza połowa w której goście  głównie się bronili, a gliwiczanie  próbowali strzelić gola, zakończyła się bezbramkowym remisem.

Na początku drugiej połowy obraz gry się nie zmienił. Bielszczanie cofnięci na własną polowe czekali, co zrobią zawodnicy Piasta i próbowali kontratakować.  Z czasem jednak to goście coraz częściej byli w posiadaniu piłki, ale ich piast-podbeskidzie01akcje zaczepne  kończyły się na 30-40 metrze. Czas płynął, a na murawie nic się nie działo. W tej sytuacji można było tylko uzbroić się w cierpliwość i liczyć, że komuś zabraknie sił, co zaowocuje sytuacjami i bramkami. W 62 min Marcin Brosz zdecydował się dokonać podwójnej zmiany. Na murawie pojawili się Badia i Wilczek, a zeszli Murawski i Kędziora. To miało dodać jakości grze w przodzie. Tymczasem to Podbeskidzie coraz częściej gościło pod polem karnym Piasta. Gliwiczanie obudzili się na 15 minut przed końcem meczu, przeprowadzając dwie szybkie akcje, bez przełożenia jednak na sytuacje bramkowe. Na 7 min przed końcem emczu po rzucie wolnym Sokołowski sprytnie przerzucił piłkę ponad Szumskim, ale ta na szczęście przeszła obok słupka. W 87 min Badia znalazł  się w sytuacji sam na sam. Hiszpan próbował minąć bramkarza Podbeskidzia, ale Zajac okazał się sprytniejszy. Schodzących z murawy piłkarzy Piasta żegnały gwizdy kibiców.

Gliwice, ul Okrzei – 09.03.2014
Piast Gliwice – Podbeskidzie Bielsko Biała 0:0

Piast: 29. Jakub Szumski – 4. Mateusz Matras, 3. Csaba Horvath,  5. Jan Polak, 26. Bartosz Szeliga, 8. Victor Nikiema, 17. Tomasz Podgórski (79` Pavol Cicman), 20. Łukasz Hanzel, 9. Radosław Murawski (62` 21. Gerard Badia) – 22. Ruben Jurado, 24. Wojciech Kędziora (72` 10. Kamil Wilczek)
Rezerwa: 12. Dariusz Trela, 14. Adrian Klepczyński, 28. Kornel Osyra, 23. Krzysztof Król,

Podbeskidzie: 1. Richard Zajac – 5. Frank Adu, 6. Błażej Telichowski, 7. Maciej Iwański,  10. Marek Sokołowski, 13. Piotr Malinowski (14. 75` Charles Nwaogu), 15. Krzysztof Chrapek (46` 9. Dariusz Kołodziej), 17. Dariusz Pietrasiak, 20. Fabian Pawela (63` 8. Damian Chmiel), 21. Tomasz Górkiewicz,  28. Dariusz Łatka,
Zawodnicy rezerwowi: 12. Ladislav Rybansky,   16. Mateusz Kupczak, 26. Bartłomiej Konieczny, 99. Mateusz Stąporski

żółte kartki: Łukasz Hanzel – Dariusz Łatka

sędziował: Paweł Pskit (Łódź).
widzów: 4625.

14 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Dziku

Bolały oczy. Druga połowa to już parodia futbolu.

CŹPG

mecz tragedia zero pomyslu zero ambicji zero sprawnosci. Nic dziwnego,ze po meczu byly gwizdy a mlynek jak zwykle oklaskiwal lamagow zamiast wtrakcie meczu spiewac CO WY ROBICIE PIASTUNKA CO WY ROBICIE lub KURWA MAC PIASCIE GRAC !! Z Ruchem szykuje sie dobry wpierdol nie ma co sie ludzic Piast spadnie. A kibice nadal nie zamierzaja wprowadzac protestu. Najwyrazniej teskno im za derbami z GKSa.

Bodzio

Na szczęście ta mordęga już wkrótce się skończy.Niestety będzie jeszcze pare upokorzeń.Obawiam się ,że I liga to też za wysokie progi.Od kilku dobrych kolejek Piast gra w 10,gdyż trudno doszukiwać się w panu Podgórskim cech zawodowego kopacza.Lepiej żeby Brosz w drodze losowania wziął z trybun .kogokolwiek-efekt byłby ten sam.A pisałem ostatnio,że nasz kapitan powinien być w trybie pilnym wypożyczony do np:Tęczy Wielowieś.Tam by szlifował podstawy piłki kopanej.Przecież ten Badia jest o niebo lepszy!Czy Piast do czerwca jest jeszcze w stanie strzelić chociaż jedną bramkę?Hm..śmiem wątpić.

loth

ostatnia bramka przy Okrzei to świeca Cicmana… a pozniej jeszcze była tylko Pięta w Łodzi
🙂

cierpliwy

Kołodziejczyk ty chyba jesteś ślepy . Chciałeś Rabiole wysłać do okulisty a sam idź. Możesz jechać nową Toyotą.
To co dziś widziałem na boisku to nie wiem jak nazwać . Powiem wprost załatwiłem PIASTA i sobie Toyotę , teraz won , won.
Szkoda mi tych kobiet co dały się nabrać na mecz. Ja mam karnet i chodzę i będę chodził . Kocham Piasta a nie jak Ty i spółka mają to gdzieś

cynik

Ten mecz to nic w Chorzowie szykuje się prawdziwe w……l , bedzie boleć

łysy

Badia zagrał lepiej przez 30min,niż cała reszta kopaczy do kupy

łysy

to jest sztuka:rozpierdolić fajną drużynę w ciągu pół roku

Irek11

Wyrzucili Zganiacza i juz niema Drużyny.Bo to był Duch zespołu a teraz jakiś bambus biega po boisku,zero dokładnych podań i tak dalej.Brosz z Wilkiem wymyślili sobie że stworzą super drużyne,ale niestety im sie nie udało!!!

loth

akurat nasz Mudzin to jeden z lepszych był:) mnie martwiły zmiany… Wilczek Który miał byc mocną stąpającym o ziemi i dobrze grającym głową zawodnikiem… a go tam kazdy przestawiał… piłka leciałą mu nad głową on patrzył gdzie spadnie… a gosc pograł 30minut… jak by wygladał po 90. badia niech wykonuje wolne bo Podgórowi to nie wychodzi wogóle… tu przynajmniej zagrozenie było…

franekusa

A MNIE SIE GRA PIASTA PODOBA,,nie dlatego ze dobrze graja ,ale dlatego ze jestem kibicem Piasta, Ruchu, Gornika,Dlatego ze lubie pilke nozna nie bede zajmowal sie personaliami bo tez w niczym sie nie dokladalem do tego klubu Cala polska pilka stoi na mizernym Poziomie ,wiec nie ma mozliwosci zeby cos w szybkim czasie sie zmienilo Mecze slaskich klubow to rowniez tradycja ,przywiazanie do region I dlatego bierze sie rodzine ,znajomych kolegow czasami dzie do kosciola a czasami do baru ,a pozniej na mecz lub odwrotnie ale to jest sposob na spedzenie czasu ,Widze ze niewielu jest tu kibicow tu sie uprawia polityke.

tom

szkoda żeśmy tego nie przegrali!!! Może wtedy poleciały by łby nieudaczników torcika i brosza, a tak degrendolada trwa

franekusa

Jak powszechnie wiadomo Kolodziejczyk ma” uklady w miecie”Czy nastepca bedzie umial pozyskac pieniadze –tak tylko pytam, bo przed Kodziejczykiem bylo juz troche prezesow, Ktory trener byl lepszy od Brosza I kogo trzeba bedzie zatrudnic.

alek

ŻEGNAJCIE BROSZ I DUDEK.WITAJ PIERWSZA LIGO.OD ROKU PISZĘ ABY BROSZA ODSUNĄC OD ZESPOŁU.