W niedzielnym starciu Piasta z Podbeskidziem sporne sytuacje będzie rozstrzygał arbiter z Łodzi – Paweł Pskit. Przy Okrzei znają go już doskonale. Co więcej, od 30 listopada minionego roku należy do lubianych przez kibiców Piasta arbitrów. Wtedy to bowiem niebiesko-czerwoni pokonali Górnika Zabrze 2:0. Wcześniej tak miło nie było, bo Pskit musiał gwizdać na korzyść Legii Warszawa, gdy ta strzelała nam cztery gole.
Później za to, bo w meczu ze Śląskiem Wrocław arbiter z Łodzi tak sędziował, że obie strony były zadowolone, bo padł bezbramkowy remis.
Już tak miło jednak nie będzie w tych statystykach, gdy sięgniemy pamięcią do poprzedniego sezonu. Paweł Pskit aż sześć razy rozpoczynał mecze z udziałem Piasta, a tylko raz gliwiczanie wygrali. Dwukrotnie dzielili się punktami, a trzy razy zeszli z boiska pokonani.
źródło: piast.gliwice.pl/PZPN





















