Kiepskie wyniki drużyny Piasta i słaba forma, jaką prezentują gliwiczanie już od jesieni minionego roku jest powodem frustracji wśród kibiców. Co ciekawie fani nie obwiniają zawodników za kiepską grę. Pretensję mają głównie do trenerów lub prezesa klubu. Po wczorajszym posiedzeniu Rady Nadzorczej dziennikarz Sportu zapytał prezesa Piasta czy organ nadzorujący pracę Jarosława Kołodziejczyka ma do niego pretensje.
– Czy mi się „dostało”? Nie, dlaczego? W Piaście podchodzi się do takich spraw zdroworozsądkowo. Skoro więc ani nie biegam po boisku, ani nie ustalam składu zespołu, to nie jestem też odpowiedzialny za wynik sportowy. U nas każdego rozlicza się po prostu za jego „działkę”. W moim przypadku są nią wynik finansowy, działania marketingowe czy bezpieczeństwo na stadionie, a więc obszary, gdzie nie można się do niczego przyczepić – odpowiada prezes klubu z Gliwic.
Jarosław Kołodziejczyk po raz kolejny też informuje, że władze Piasta nie zamierzają zwalniać trenera – W wielu klubach taka sytuacja oznaczałaby co najmniej ultimatum dla sztabu szkoleniowego. Ale my jesteśmy inni. Nie działamy w ten sposób. Gdy podpisujemy z kimś kontrakt, chcemy, aby go wypełnił – podkreśla Kołodziejczyk.
W rozmowie, prezes zaznaczył też, że sztab szkoleniowy nie zgłasza na razie konieczności wzmocnienia drużyny.
Najbliższa przyszłość prezesa i trenerów została więc na razie wyjaśniona. Wszyscy jednak doskonale zdają sobie sprawę, że kluczowy dla dalszego rozwoju wypadków może być mecz z Podbeskidziem. Jeśli Piast pokona bielszczan, nastroje powinny się zdecydowanie poprawić.
źródło: piast.gliwice.pl/SPORT






















Prezes odpowiada tylko za swoją toyotę
Tupet tego gnoja poraża. Umywam rączki, klub może być nawet w 5 lidze. Tak się składa, że prezes odpowiada za WSZYSTKO! Nawiasem mówiąc to marketing leży i kwiczy, na stadionie w rzeczywistości jest 3000 ludzi z czego 1000 gości. Bezpieczeństwo w związku z tym też będzie bo na pustym stadionie nikt burd nie zrobi. Wynik finansowy dobry? Fajnie zarządzać firmą gdzie kasa spada co weekend z podatków mieszkańców – normalnie wyczyn dbać w tym przypadku o wynik. Ten człowiek na ŻADNYM polu nie ma najmniejszego osiągnięcia. Liczę tylko, że może na jesieni zmieni się w końcu w mieście władza i tacy nieudacznicy trafią na zasłużoną kuroniówkę..
Kokosz, to chyba załatwianie sprawy od dupy strony. Jednak skoro inaczej się nie da (prezes nie do ruszenia), to faktycznie trzeba zacząć zmieniać od samej góry. Może nowa miotła pozamiata to i owo. Kibice już będą wiedzieć jak głosować ;).
*nie co weekend tylko co rok oczywiście
Może nie na ten temat ale musiałem gdzieś to napisać 🙂 Pan prezesik Torcik dzień po podpisaniu sponsoringu z Toyota jeździ sobie nową bryką 🙂 oczywiście Toyota hybryda oznaczona tak jak na prezentacji 🙂
Spokojnie ta pazerność go niedługo zgubi…
Kolodziejczyk to jest nieudacznik, przestaje chodzic i kibicowac Piastowi tupet to ten typ ma.
torcik ludzi mądrych , fachowców sie szanuje, poważa. Takim jak ty prymitywnym,nieudolnym cwaniaczkom pluje się w twarz
Niestety brosz to słaby trener. Wymagania ekstraklasy są większe, Przy takim budżecie stać nasz klub na trenera o umiejetnosciach przystajacych na tę klase rozgrywkową
Witam !
Szok !!! Prezes nic sobie nie zarzuca ! Trener nie potrzebuje wzmocnień ! Rada Nadzorcza przyklaskuje !!! To całe towarzystwo już przekroczyło swoją barierę przyzwoitości. Panowie kiedyś to się nazywało honor ! Niestety nie macie go.
Pozdrawiam.
Niestety sytuacja Piasta nie wyglada za wesolo, a szkoda bo to wspanialy klub, tylko sternicy sa marni.
Co może trener kiedy usuwa im sie najważniejszych graczy. Glik, Kasprzik, Zganiacz, Robak, Zbozień… Zawsze w Piaście trenerom rzucano kłody pod nogi. Ostatnio najbardziej odczuwalne było brak snajpera i dlatego mamy wyniki do dupy. Może Torcik dostał sumkę od Azotów za niesprawianie kłopotów podczas transferu Robaka.
Ja uważam,że Brosz(i cały sztab szkoleniowy z Wilkiem,Dudkiem,Matuszkiem,Mroszczykiem,Zydkiem,Fudalim)robi Kołodziejczyka w konia i menagerowie płacą Broszowi za tych zawodników którzy przychodzą do Piasta,bo pewnie prezes sie pyta trenera jakiego zawodnika i na jaką pozycje potrzebuje a Brosz mówi mu tego,czy tamtego i prezes pewnie sie od razu zgadza.Więc uważam że Brosz bierze kase na lewo i tym razem niszczy Piasta
TEN CYMBAŁ ŻYJE CHYBA W INNYM ŚWIECIE-WYPIERDOLIĆ GNOJA NATYCHMIAST. ON WIDZI TYLKO CZUBEK WŁASNEGO NOSA.W TYM KLUBIE NAWET SPRZĄTACZKA ZA WIĘCEJ ODPOWIADA NIŻ TEN NIEUDACZNIK Z BUMARU I KOLEJI KTÓRE WCZEŚNIEJ ZAJECHAŁ. NA PODBESKIDZIU POJEDZIEMY Z DUPKIEM OJ POJEDZIEMY.
Podły bydlak rozpieprzył w kilka miesięcy to co inni budowali przez lata i mówi że jest wszystko ok.Brak słów.