Nie umarł jeszcze temat powrotu do Piasta Pawła Oleksego. O możliwości jego powtórnego transferu do Gliwic pisaliśmy już wcześniej. Sprawa na jakiś czas ucichła, bo jak nie wiadomo o co chodzi, to zawsze chodzi o pieniądze. Od czasu jak funkcję trenera przejął w Zagłębie Orest Lenczyk, Oleksy trafił najpierw na ławkę rezerwowych, a przed pierwszą, wiosenną kolejką został odesłany do trzecioligowych rezerw klubu z Lubina. Boczny obrońca przegrał bowiem rywalizację z Djorđe Čotrą.
W tej sytuacji Zagłębie chętnie by wypożyczyło zawodnika, bo musi mu co miesiąc wypłacać mu pensje w wysokości 30 tys. zł i tu się robi problem. Nie ma szans, aby Oleksy w Gliwicach dostał tak duże wynagrodzenie. Maksymalne w tej chwili zarobki przy Okrzei nie przekraczają 25 tys. zł. Musiałby więc piłkarz pogodzić się ze znaczną obniżką, a jego kontrakt w Zagłębiu wygasa dopiero za półtora roku. Może więc grać w rezerwach i kasować 30 tys. zł, ale to oczywiście zatrzyma jego sportową karierę. Działacze z Lubina są też skłonni do znacznej obniżki sumy odstępnego. Jeszcze latem kwota ta wynosiła 700 tys. zł.
Umiejętności i możliwości Oleksego są znane, nie wiadomo jednak w jakiej formie obecnie jest zawodnik. Marcin Brosz potrzebuje piłkarze do grania na już, a kadra już jest szeroka.
źródło: piast.gliwice.pl/Przegląd Sportowy






















A był do wzięcia Ślusarski z Lecha. Przecież nie mamy napastników!
Poszedł na wypożyczenie do Arki. Czy Piasta nie było na niego stać?
Niech żyje ekonomia w Piaście p. Prezesie !!!!!!!! 🙁 🙁 🙁 🙁 🙁
Oleksy pójdzie za 400~500 tyś. Na razie tyle jest wart. Niech poszukają jakiegoś napastnika nie koniecznie polskiego. Nasze grajki kopajki za dużo kasy sobie życzą a raza nie skutecznością (omijając tych, którzy są zatrudnieni w czołowych klubach na których Piasta nie stać)
Ludzie Napastnik i Oleksy. Obrona nie jest wcale mocna co z tego,że jest Silva i Osyra. Nie ma Zbozienia. Oleksy powinien wziąć chłodna kalkulacje albo gram w 3 Lige ( 4 poziom rozgrywkowy w Polsce) Albo gram w Ekstraklasie za 5 tys zł mniej miesięcznie. Kołodziejczyk powinien nawet te 500/600 tys zł za niego wyłożyć aż tacy biedni to nie jesteśmy. Bo na bogato za huja grania płaciliśmy Colinowi.