Zero celnych strzałów w trakcie 92 minut. W taki sposób nie da się wygrać meczu a taką właśnie skuteczność w spotkaniu z Białą Gwiazdą zaprezentował zespół z Gliwic. W zespole brakuje napastnika z prawdziwego zdarzenia i w poniedziałkowym spotkaniu kolejny raz zostało to udowodnione. Zapraszamy do zapoznania się ze statystykami z tego meczu!
Strzały:
Wisła – 7
Piast – 7
Strzały celne:
Wisła – 2
Piast – 0 (!!)
Posiadanie piłki:
Wisła – 51%
Piast – 49%
Spalone:
Wisła – 6
Piast – 0
Rzuty rożne:
Wisła – 8
Piast – 5
Dośrodkowania:
Wisła – 24
Piast – 16
Faule:
Wisła – 16
Piast – 18
Żółte kartki:
Wisła – 1
Piast – 1






















Wstyyyyyyyyyyyd!!!!!
KOLODZIEJCZYK ZARZAD DO WYJ.B.NIA ALE WZMOCNIENIA
Podgór i Murawski na ławkę. Same chęci nie starczają. Murawski miał tyle bezsensownych zagrań, że głowa mała. Podgór 1-2 dośrodkowania na cały czas jego gry przeciwko Wiśle. Wszedł Badia to pokazał mu jak to się robi.
to nie Badia byl slabytylko Podgorski itd, nie zawiedli nowi ale starzy wiec copizprzysz czlowieku i obrazasz ludzi,defensywa zagrala dobrze sa nadzieje ze ta druzyna zaskoczy potrzeba tylko meskiej decyzji personalnej
BADIA ciekawy , podgor kiepski
Po nieudanym(kilkukrotnym w meczu) kiwaniu Podgóra poszła akcja z której zrobił się karny.
Podgór w tym sezonie to typowy hamulcowy.Przewraca sie o wlasne nogi,źle podaje,jeszcze gorzej centruje.Totalna pomyłka.Grzać ławę!!!
Środek i atak beznadzieja. Nie zdziwiłbym się gdyby się okazało, iż skuteczność podań oscylowała gdzieś koło 50%. Przecież, żeby mieć problemy z podaniem na dług. 4-5m to oni nawet nie powinni grać w lidze okręgowej a co dopiero w ekstraklasie.
Linia obrony nawet nawet w porównaniu z tym co było. Nowe nabytki zagrały lepiej od starszych graczy w klubie. Szczególnie Badia wypadł ciekawie. Podgórski może przejrzy na oczy jak bardzo się stoczył piłkarsko.
Nie rozumiem całej tej koncepcji grania górą do przodu, jeśli nasi zawodnicy nie biegną za akcja, żeby było do kogo zgrać.
Największe sukcesy odnosiliśmy w zeszłej jesieni, gdy graliśmy krótkimi szybkimi podaniami.
Podsumowując za taki brak podstawowych umiejętności jak podania nie powinni zawodnicy zarabiać, chyba że nasze grajki dostali jakąs dodatkową kasę od przeciwnika za te kilkadziesiąt podań do ich zawodników.