Już tylko kilka dni dzieli nas od inauguracji drugiej części sezonu w piłkarskiej ekstraklasie. Piast Gliwice w pierwszym w tym roku meczu o ligowe punkty zmierzy się z Wisłą Kraków. Przy Okrzei panuje względny spokój. Poniedziałkowe sparingi odpowiedziały Marcinowi Broszowi na wszystkie pytania. W środę zawodnicy dostali dzień wolnego. W Krakowie też intensywnie myślą już o starciu z Piastem.
– Czujemy jeszcze w nogach te dwa obozy, ale one były nam potrzebne, żeby wytrzymać trudy całego sezonu. Ciężko ostatnio trenowaliśmy, ale myślę, że w tym tygodniu obciążenia powinny być już zdecydowanie mniejsze, powinniśmy bardziej skupić się na dynamice i szybkości, tak nam zapowiadają trenerzy. Będziemy chcieli już na pierwszy mecz z Piastem Gliwice zdecydowanie lepiej wyglądać pod względem fizycznym – mówi w rozmowie z wislakrakow.com – Łukasz Garguła.
Wisła na rynku transferowym nie szalała, ale bardzo starannie dobierała nowych piłkarzy. Na razie pozyskano trzech zawodników. Jednym z nich jest Semir Stilić, który w przeszłości dał się we znaki Piastowi. Jeszcze w tym tygodniu ma być podpisania umowa z Dariuszem Dudką i to na pewno będzie poważne wzmocnienie. Dudka to jeszcze niedawny reprezentant Polski.
Krakowianie w minionym okresie przygotowawczym mieli problem ze strzelaniem goli. Najskuteczniejszy strzelec Białej Gwiazdy – Paweł Brożek po raz pierwszy trafił dopiero w niedawno rozegranym meczu z Zagłębiem Sosnowiec – Kiedyś w sparingach strzeliłem siedem czy osiem bramek, a potem w lidze nic nie wpadało. Lepiej więc, aby był odwrotnie – uśmiecha się Brożek.
Franciszek Smuda zapytany przez dziennikarzy na ostatniej konferencji prasowej powiedział, że w Wiśle Kraków nie będzie jednego zawodnika defensywnego w pomocy, ale będzie ich sześciu. Gdy przeciwnik będzie miał piłkę, to cała drużyna ma uczestniczyć w grze obronnej i jak najszybciej odebrać futbolówkę. Wiemy więc czego możemy się spodziewać przy Okrzei.
Smuda też chce, żeby drużyna prezentowała efektowny futbol i pod tym kątem dopiera piłkarzy do składu. – Lubię mieć zawodników do grania w piłkę. Nie interesuje mnie „siła razy gwałt”. Popatrzcie na Arka Głowackiego, który w przeszłości zawsze był postrzegany, że potrafi tylko twardo grać. Teraz to właśnie on wprowadza piłkę z obrony do drugiej linii i robi to wyśmienicie. Więc powtarzam: nie chcę słyszeć o tym, że ten jest ofensywny, a ten defensywny –zaznacza Smuda.
W tym pierwszym meczu krakowianie nie zagrają w optymalnym składzie. Zabraknie stopera – Marko Jovanovicia i Rafała Boguskiego. Jonavicia może zastąpić Osman Chavez albo Gordan Bunoza.
Nie trudno więc odpowiedzieć sobie jaką Wisłę zobaczymy w Gliwicach. Na pewno krakowianie nie przyjadą się bronić. Remis też ich nie zadowoli, bo choć w Krakowie głośno się nie mówi o ambicjach na ten sezon, to pewne jest, że Biała Gwiazda mierzy w najwyższe cele, a żeby je osiągać, trzeba wygrywać.
Źródło piast.gliwce.pl/wisla.krakow.pl/wislakrakow.com





















