Diaz nie dla Piasta, Badia wciąż trenuje

Gerard BadíaPiast rozgrywa mecze kontrolne  w Hiszpanii i testuje nowych zawodników. W pierwszym sparingu z rezerwami Elche zagrał  Ayoze Díaz. Ten boczny obrońca  z ciekawą, piłkarską  przeszłością nie trafi jednak do Gliwic. Zawodnik bowiem zaraz po tym jak wystąpił w zespole Marcina Brosza, związał się półtorarocznym kontraktem z CD Tenerife. To ekipa grająca w drugiej lidze hiszpańskiej.

Szansę na angaż za to ma Gerard Badía. Ten ofensywnie grający pomocnik nawet zdobył już gola dla gliwiczan w meczu  chińskim zespołem – Shanghai Shenhua.   – To niewysoki, ale bardzo ruchliwy zawodnik. Jego mocnymi stronami są technika i lewa noga, bo trzeba mu oddać, że ma ją ułożoną naprawdę dobrze. W sparingach grywa jako podwieszony napastnik, ale podobno równie dobrze może występować na obydwu skrzydłach – tak opisuje zawodnika w rozmowie ze Sportem – Tomasz Podgórki, kapitan Piasta.

Badía mierzy 176 centymetrów i jest wychowankiem klubu CD Tortosa. W poprzednich sezonach reprezentował barwy takich klubów, jak – CF Gava, Real Murcia B, CD Guadalajara. Ostatnio był zawodnikiem SD Noja, czyli drużyny występującej w Segunda Division B (trzecia liga).

źródło: piast.gliwice.pl/SPORT

 

1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
CŻPG

Szkoda Diaza taki zawodnik na obronę by się przydał. No cóż trzeba zostać przy myśli,że nowy nabytek ( przynajmniej na pół roku ) Hebert Silva Santos jakoś ustawi obronę. A mam tez nadzieję,że klub pozyska jakiegoś ciekawego obrońcę jak i napastnika. Bo Badia napastnikiem nie jest bardziej można go pozycją porównać do Wilczka. Rabiola w prawdzie bramkę strzelił ale nie ma co się łudzić Docekla z Pogonią strzelił 2 bramki w następnym meczu 1 a potem wielkie długo nic. A więc jeszcze 1 obrońca i napastnik od zaraz.