Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że dni Tomasa Docekala są w Piaście policzone. Zawodnik został odsunięty od pierwszego zespołu już w trakcie sezonu. Grywał tylko w rezerwach, nie pojechał na zgrupowanie do Arłamowa i Alicante. Okazuje się jednak, że wiara w to, że czeski „Ibra” jeszcze zaskoczy, przy Okrzei jest niezłomna. Dzisiaj klub poinformował, że przedłużył Docekalowi o kolejny rok, kończącą się w czerwcu tego roku umowę.
Być może na zmianę decyzji władz Piasta wpłynęło to, że Czech po tym, jak zaczął trenować z GKS Tychy, zaczął regularnie strzelać gole. W trzech sparingach zdobył już pięć bramek.
Nie oznacza to jednak, że wiosną będziemy go oglądać przy Okrzei. Napastnik został bowiem wypożyczony na pół roku do GKS Tychy.
Docekal barw Piast broni od dwóch lat. Miał swoje 5 minut wiosną minionego roku, kiedy to w krótkim odstępie czasowym zdobył cztery bramki. W pozostałych meczach na boiskach ekstraklasy wyraźnie sobie jednak nie radził. Całkiem przyzwoicie za to wyglądała jego gra w trzeciej lidze. Był czołową postacią rezerw, regularnie strzelał tam gole. Niewykluczone, że zabłyśnie również w I lidze, czego sympatycznemu Czechowi życzymy.
Opracowanie: piast.gliwice.pl






















Może sie przez te pół roku pozbiera. Życzę mu tego! 😀 😀 😀
Szkoda gadac…
niech strzeli z 10 bramek w Tychach w 1 lidze to pogadamy
no właśnie.
Nikomu zle nie życzę ale nawet jak strzeli w Tychach 12 bramek nie widzi mi się w Ekstraklasie. Nasza Polska liga jest jaka jest ale 1 Liga a Ekstraklasa to duża różnica a więc Docekal nawet jak wróci strzeli max 1/2 bramki i tyle. A tacy nam nie potrzebni Piast potrzebuje zawodnika co będzie strzelał minimum co 2 mecz.
JEŻELI KTOŚ MA WĄTPLIWOŚCI O CO CHODZI Z TYM DOCZEKALEM TO PODPOWIADAM OCZYWIŚCIE O KASE ,Z PODOBNYCH OKOLICZNOŚCI TRELA NIE ZALICZYŁ DEBIUTU W KADRZE.
Nie chce to bronić Docekala, ale jak grywał to system Piasta był prosty, dzida na niego i cała taktyka gry, nic po ziemi, jak strzelił bramki? podanie od Rubena po ziemi, tak samo w Szczecinie, z dobrego dogrania gdzie wyprzedził obrońce i precyzyjnie strzelił i mierzona główka z kornera, niech się ogra, potem zobaczymy, nie psioczcie na niego, czas pokarze co będzie.