Piast Gliwice rozpoczyna transferową ofensywę od testowania dwóch amerykańskich zawodników z portugalskimi paszportami. We wtorek Manuel Fortis oraz Peter Viga przyjadą do Gliwic, by wziąć udział w badaniach wydolnościowych – informuje klub. – Jeden jest obrońcą, a drugi napastnikiem. Grzechem byłoby ich nie sprawdzić, bo trafili do nas z rekomendacji Antoniego Kruczyńskiego, który świetnie zna się na piłce – mówi Marcin Brosz, trener Piasta w rozmowie ze slask.sport.pl.
Kruczyński to biznesmen z Bostonu, który kilka lat temu był sponsorem Koszarawy Żywiec, czyli klubu ze swojego rodzinnego miasta. Trenerem Koszarawy był wtedy Brosz.
I na tym w zasadzie kończy się wiedza na temat tych graczy. Brak bowiem informacji gdzie grali i jak wygląda przebieg ich kariery sportowej.
źródło: Piast S.A./slask.sport.pl






















Oby byli lepsi od Docekala i Collinsa…na nic wiecej nie licze
Czyli znowu jakieś usługi typu ja tobie to a ty mi za to…. ( czytając jak dojdzie do tych testów )
Pewnie to wspaniali piłkarze!Jeszcze kilku obcokrajowców Piast ma ich tak dobrych że widać dobry kierunek!
jeden gra w 4 lidze jako stoper.Drugi ma 31 lat jest napastnikiem i gra w 6 lidze portugalskiej ………
Mr No Name’s.Zamiast się skupić na polskich młodych zawodnikach w I lub II ligi Brosz sprowadza jakiś typów o których nawet nie wiadomo czy gdziekolwiek grali profesjonalnie.Zapewne „naszemu” prezesowi też to jest na rękę bo ci gracze na pewno będą za darmo a od kąt prezesem został Kołodziejczyk na transfery wydano 0zł!!!!! I to jest profesjonalny futbol klub i „prezes”.Żenada a potem dostajemy baty od Zawiszy po 6 – 0 !!!! Niech się w końcu ktoś w tym klubie obudzi albo w mieście i usunie ludzi z klubu których nie znają się na menedżerce i prowadzeniu profesjonalnego klubu na poziomie Ekstraklasy !!!
Nie wiem po co tak się gorączkujecie. Owszem tez mnie nie zadowala brak danych na temat tych piłkarzy ale spokojnie będą sparingi zobaczymy co z nich wyjdzie.
CŻPG a co mogą prezentować jak to nie juniorzy a nikt nigdy o nich nie słyszał!A Piast nie kupuje bo niema kasy na transfery!
Szefowie PGE GKS nie będą za wszelką cenę zatrzymywać braci Michała i Mateusza Maków, ale muszą się oni liczyć z tym, że za ich transferem muszą pójść odpowiednie pieniądze. Wydaje się, że za kwotę pół miliona euro władze bełchatowskiego klubu zgodziłyby się na ich sprzedaż.